a czy fakt, iż transakcję obsługuje b. dobre szczecińskie biuro
nieruchomości może zminimalizować ryzyko podpisania źle sformułowanej umowy?
Czy notariuszowi należy zawsze powierzać sporządzenie takiej umowy czy tylko
w przypadku zakupu domu bez pośrednictwa?


Zawsze nalezy przez notariusza. Biuro ma co prawda OC, ale
wyegzekwowanie swojego praktycznie jest niemozliwe.
Przy kwocie transakcji notariusz to ulamek procenta, a zawsze mozesz sie
tak dogadac, ze placisz po 50% - polowa taksy notarialnej przy umowie
przedwstepnej, polowa przy ostatecznej. W tak duzym miescie jak Szczecin
nie bedzie chyba problemu, zeby znalezc notariusza, ktory pojdzie na
taki uklad.
W umowie notarialnej warto tez zawrzec wszelkie rzeczy, ktore maja byc
zrobione przed ostatecznym zakupem domu, np. jakas wymiana, nawet
pierdoly. Dodatkowo nic to nie kosztuje, a zmusi sprzedajacego do
doprowadzenia wszystkeigo do porzadku w terminie zakupu.
Poza tym notariusz moze tez, a nawet musi sprawdzic ksiege wieczysta ze
wszystkimi czesciami, takze tymi, ktore sa niedostepne dla kupujacego,
czy biura. W ten sposob moze ujawnic ewentualne obciazenia itd.
Poza tym notariusz sprawdzi czy umowa nie ma jakis bledow prawnych i
wiele innych.
Takze IMHO warto podpisac przez notariusza.
I jeszcze jedno - jesli bedziesz bral notariusza to rozgladnij sie
troche, niekoniecznie zgadzaj sie od razu na tego proponowanego przez biuro.


· 


Witam wszystkich
Juz niedlugo bedziemy z mezem kupowac mieszkanie, czeka nas umowa
przedwstepna u notariusza. Posrednik z biura nieruchomosci powiedzial nam ze
musimy przyjsc do notariusza z gotowka. Czy to przypadkiem nie jest jakas
podpucha?


Witam.
Na ogół zadatek wręczany jest gotówką w obecności notariusza (tak było w
moim przypadku,zarówno przy sprzedaży jak i przy zakupie).

Na jaki się umówicie. Standardem jest 10-25%, ale można tez i
symbolicznie, w moim przypadku płaciłem zadatek poniżej 1% ceny
działki, taką kwotę zażyczył sobie sprzedający. Nie protestowałem :-)


Zadatek obowiązuje obie strony.  W przypadku rezygnacji z transakcji przez  
sprzedającego jedynym zadośćuczynieniem z jego strony będzie zwrot podwojonego
zadatku. Im większt zadatek tym bardziej związane są OBIE strony. Jeśli komuś
zależy na zakupie powinien dać dość duży zadatek.

| Warto iść do notariusza z taką przedwstępną umową?

Zdania są różne. Wg mnie nie warto, bo tylko koszt dodatkowy i kłopot
większy a notarialnie potwierdzona umowa przedwstępna w porównaniu z
taką po prostu spisaną między wami, w przypadku jeśli zbywca będzie
Cię chciał zrobić w balona właściwie nic więcej Ci nie da.


Z tego co wiem, przedwstępna umowa cywilnoprawna i notarialna różnią się
zasaniczo. O ile w cywilnej gwarancją "stałości uczuć" jest jedynie zadatek, o
tyle przy umowie notarialnej strony mogą sądownie dochodzić wypełnienia
przyrzeczenia tzn. sprzedaży nieruchomości. Co nie zmienia faktu, że ja np.
podpisałem jedynie umowę cywilnoprawną i wszystko było OK.

Piotrek




przez
sprzedającego jedynym zadośćuczynieniem z jego strony będzie zwrot
podwojonego
zadatku. Im większt zadatek tym bardziej związane są OBIE strony.
Jeśli komuś
zależy na zakupie powinien dać dość duży zadatek.


Z drugiej strony, jeśli ktoś boi się wałka, woli dać mały zadatek niż
potem z papierem w ręku się po sądach szwędać. W moim przypadku ten
niecały jeden procent to też było parę... yyy... przepraszam
najmocniej, pomyłka w rachunkach :-) Płaciłem owszem mały zadatek, ale

równowartość kilku tysięcy złotych. Suma wystarczająco duża, żeby ją
poważnie traktować.

Z tego co wiem, przedwstępna umowa cywilnoprawna i notarialna różnią
się
zasaniczo. O ile w cywilnej gwarancją "stałości uczuć" jest jedynie
zadatek, o
tyle przy umowie notarialnej strony mogą sądownie dochodzić
wypełnienia
przyrzeczenia tzn. sprzedaży nieruchomości.


Zgadza się, teoretyczne różnice są spore. Teoria jednak teorią a
praktyka sobie: jesli strona będzie chciała Cię zrobić w balona, to z
jedną umową i z drugą problem będzie w zasadzie identyczny.

J.


· 


Witam,
na pewno wielu z Was to przechodziło - zakup działki i budowa domu na
kredyt.
Jaka jest procedura załatwiania? Nigdzie nie umie znależć konkretnych
informacji - jak znacie linki to poprosze:-)
Załóżmy że znalazłem działeke, która mi się podoba. Co po kolei
powinienem zrobić?
Podpisać umowe przedwstępną na zakup i co dalej?
Zalóżmy dłuzszą drogę, a wiec działka budowlna bez planu
zagospodarowania i pozwolenia na budowe.

Dzieki za wszelki info.

A ja szukam dalej.
Pozdrawiam
---
adam


przechodzilem w ten sposob
- dzialka
kredyt w zlotowkach kwota mala w stosunku do budowy

minelo 6 mc
- dom
kredyt we frankach
wycena zrobiona przez rzeczoznawce ile nieruchomosc bedzie kosztowac
pobrane 100% kredytu (szkoda wlasnej kasy) w razie poslizgu spadam do
innego kraju.

Wybralem taka kolejnosc bo banki robia problemy gdy nie masz wlasnej
ziemi. Pozatym jak kupowalem ziemie to pozniej przy wycenie
nieruchomosci cena dzialki byla juz 2x wieksza niz przy zakupie. W ten
sposob ominalem niski wklad wlasny.
Warto zrobic jeszcze manewr na dzien dzisiejszy ze wzgledu na w miare
stabilne ceny ziemi. Wziasc kredyt na dzialke operacyjny tak np na 3 mc
masz wklad wlasny wziasc na 100% wartosci nieruchomosci i za ta kase
splacic kredyt operacyjny, wten sposob omijasz niski wklad wlasny.



| | | Witam,
| na pewno wielu z Was to przechodziło - zakup działki i budowa domu na
| kredyt.
| Jaka jest procedura załatwiania? Nigdzie nie umie znależć konkretnych
| informacji - jak znacie linki to poprosze:-)
| Załóżmy że znalazłem działeke, która mi się podoba. Co po kolei
| powinienem zrobić?
| Podpisać umowe przedwstępną na zakup i co dalej?

| Absolutnie nie. Możesz skończyć bez kredytu, bez działki i jeszcze z
| długiem za niewywiązanie się z umowy przedwstępnej. Zaczynasz od
| promesy kredytowej z banku. Potem umowa przedwstępna, umowa
| kredytowa, umowa kupna działki.

a czy bank wydaje promesę kredytową w ciemno, przed rozpoczęciem zakupów,
bo jeśli nie to trzeba jeszcze znaleźć frajera który chce z działka czekać
dwa miesiące na pieniądze zamiast sprzedać komuś kto płaci jak człowiek
gotówką.


Tak. Promesę się załatwia po tym jak przyjdzie ci ochota na kupowanie
nieruchomości a przed jej szukaniem :). Ocenia ona twoją zdolność kredytową
względem banku i jest gwarancją z jego strony ze otrzymasz w ciągu n
miesięcy kredyt w czasie x. Wówczas otrzymanie kredytu wiąże się już tylko z
dostarczeniem umowy przedwstępnej, odpisu KW i podpisaniem umowy kredytowej.


,a o takich mozesz sie dowiedziec w Polskiej
Federacji Pośredników w W-wie.


Wyglada na to ze teraz jest to Polska Federacja Rynku Nieruchomosci :
http://www.pfrn.pl/onas.php

Czy na własną rekę?-hmmm bedac na miejscu mogłbys szukac sam i z
posrednikiem a skoro jestes daleko to obawiam sie ze moze byc to
problem.


Tu sie w pelni zgadzam... i przy okazji zapytam czy dzialki sprzedaja sie
tak szybko tzn. dzis ogloszenie jutro juz ktos zarezerwowal i zalatwia
formalnosci ?  Pytam bo mysle o takiej opcji ze posrednik przysyla mi
zdjecia, opis , lokalizacjie np. 2 - 3 dzialek a ja umawial sie na ich
ogladanie w w przeciagu tygodnia - dwoch.

Jakie zalety?- wszystko zalezy od pośrednika,jezeli profesjonalnie
zabierze sie do pracy to Ty tylko odbierasz meile z ofertami i oglądasz
fotki,od strony prawnej tez Tobie sprawdzi ,wynegocjuje cene ,sporzadzi
umowe przedwstepna itp. i za to oczywiscie pobiera prowizję!!!! a czy to
jest wada???? przeciez Ty tez nie pracujesz za darmo!!!


Ile wynosi prowizja od zakupu dzialki, a ile od zakupu np. dzialki z domem
czy to jest to samo?  Czy sa jakies inne "ukryte" oplaty o ktorych
powinienem wiedziec ?

Dzieki

Pozdrawiam

Marcin


Witam

Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły
własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".

Sprawa przedstawia sie nastepująco:
Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna"
mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się
wprowadzać.
Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam
pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł
własności przechodzi na mnie.

Niecodzienny sposób sprzedaży nieruchomości powodowany jest podobno jakąś
ulgą budowlaną, która uniemożliwia sprzedaż w ciągu 10 lat. Mieszkania
wybudowano 2 lata temu.

Oferowane mieszkania oglądałam - wyglądają atrakcyjnie.

Obawiam się jednak, że skorzystanie z ofery może być niebezpieczne. Co
jeżeli faktyczny sprzedawca po np. 5 latach i zainkasowaniu większości ceny
mieszkania sprzeda je nagle komuś innemu? Zostaję na lodzie? Co jeżeli się
zadłuży i nie będzie wypłacalny?

Bardzo proszę o pomoc, sama nie jestem chyba w stanie obiektywnie sprawy
przeanalizować. Dodam, że pośrednik zapewniał mnie, że taki sposób sprzedaży
jest częstą praktyką, czy tak jest faktycznie?

Pozdrawiam serdecznie!
Aska


witam
4 wrzesnia 2007 sprzedałam dom -grunt pod dom nabyty 13 wrzesnia 2002 -więc
sprzedaż przed upływem 5 lat i trzeba zapłacić 10% podatek.Na domu była
hipoteka i aby go sprzedać musiałam spłacić kredyt ale zrobiłam to pod
koniec czerwca 2007 i wówczas podpisałam umowe przedwstepną z kupującymi na
zakup domu oraz przelali mi zaliczkę na poczet kupna. Akt notarialny został
podpisany dopiero we wrzesniu zgodnie z umową przedwstepną.
Czy wartość spłaconego kredyty hipotecznego przed podpisaniem aktu można
jakoś odpisać od przychodu ze sprzedazy żeby od tej kwoty nie płacić podatku
od sprzedaży nieruchomości?Inaczej nie mogłam przecież go sprzedac....
Przepraszam zę trochę zawile..
dziękuję za info

pzdr
Kasia L.

witam
4 wrzesnia 2007 sprzedałam dom -grunt pod dom nabyty 13 wrzesnia
2002 -więc sprzedaż przed upływem 5 lat i trzeba zapłacić 10% podatek.


Niezłe, dla 10 dni stracić kilkadziesiąt tysięcy. ;-)
Nie warto było poczekać?

Na domu była hipoteka i aby go sprzedać musiałam spłacić kredyt ale
zrobiłam to pod koniec czerwca 2007 i wówczas podpisałam umowe przedwstepną
z kupującymi na zakup domu oraz przelali mi zaliczkę na poczet kupna. Akt
notarialny został podpisany dopiero we wrzesniu zgodnie z umową
przedwstepną.
Czy wartość spłaconego kredyty hipotecznego przed podpisaniem aktu można
jakoś odpisać od przychodu ze sprzedazy żeby od tej kwoty nie płacić
podatku od sprzedaży nieruchomości?Inaczej nie mogłam przecież go
sprzedac....


Odliczyć możesz koszt zakupu, remontu itd

dokonywałaś.
Jeśli była - to jak najbardziej możesz odliczyć.


Panorama, no nie za wiele słyszałam, ale to chyba dobrze. Jeżeli planujesz
zakup nieruchomości typu domek, mieszkanie to nie polecam Developera z Gdyni
niejaką firmę INTERBUD. Mija właśnie półtora roku od kiedy walczę o akt
notarialny z tą firmą. Po prostu chorzy ludzie, ale tacy developerzy już
niedługo pociągną bo na rynku jest totalna zapaść. Marzę o czasach, kiedy
będę mogła iść i wybierać pomiędzy mieszkaniami i wybrzydzać,w wybierać
korzystniejsze warunki umowy i ładniejszy widok z okna. Kiedy kupowałam
mieszkanie w lipcu 2001 roku nie miałam niestety takiej komfortowej
sytuacji.

Życzę powodzenia,
Asia
P.S. przed podpisaniem umowy (oczywiście zawsze w formie aktu notarialnego,
nawet umowa przedwstępna w formie aktu przedwstępnego) warto iść do
zaprzyjaźnionego prawnika i skonsultować z nim klauzule w takiej umowie.

Co myslicie o tym developerze. Na co powinienem uwazac?

--
Pozdrawiam,
Adam



Czesc,

formalnosci kredytowych w waszych bankach?
interesuja mnie glownie kredyty budowlane i na zakup nieruchomosci
oraz podajcie konkretne banki i miasta
chce wziasc szybko kredyt a mam mozliwosc wyboru - takze miasta
natomiast nie bardzo ufam deklaracjom z materialow reklamowych


Multibank, Warszawa ul. Senatorska, poltora miesiaca temu
teoria: decyzja o przyznaniu kredytu do 7 dni roboczych od zlozenia kompletu
dokumentow
oraz przelanie pieniedzy do 7 dni roboczych od dnia przyznania kredytu
praktyka: osiem dni roboczych od dnia _obejrzenia_ mieszkania przez
pracownika banku (co mialo miejsce 4 dni po zlozeniu kompletu dokumentow, bo
pan mial zajete terminy przez kilka kolejnych dni) a przelanie pieniedzy na
konto sprzedajacego na trzeci dzien po przyznaniu kredytu;
jednak chce przy okazji odradzic korzystanie z uslug odzialu banku przy
senatorskiej, bylam obslugiwana przez dwoch zupelnie niekompetentnych
pracownikow, dzieki ktorym stracilismy mnostwo czasu i nerwow, tak zwany
komplet dokumentow skladalismy bodajze cztery razy, bo za kazdym razem
okazywalo sie ze pracownik banku zapomnial nam powiedziec ze brakuje
jakiegos papierka czy zaswiadczenia, dwa razy okazalo sie nawet ze z trudem
zdobyte (oczywiscie w godzinach pracy urzedow) zaswiadczenie okazywalo byc
zupelnie niepotrzebne itepe.; w kazdym razie szlag nas trafial, bo terminy
zapisane w umowie przedwstepnej gonily a pracownicy Multibanku nie poczuwali
sie do winy



Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe
przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore
kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza.
Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u
notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii?
dzieki z gory i pzdr
Aga


roznica pomiedzy przedwstepna u notariusza i jak to nazwalas "miedzy
stronami" jest taka ze:
- w przypadku sprzedazy nieruchomosci wymagana jest zawsze umowa notarialna.
Umowa przedwstepna zawierana jest po to, by zabezpieczyc interesy obu stron.
Tzn zeby kupujacy "zaklepal" sobie zakup a sprzedajacy sprzedaz. Najczesciej
w umowie przedwstepnej pojawia sie zadatek.
Jezeli jedna ze stron zerwie umowe (nie kupi, lub nie sprzeda) to oprocz
ewentualnego przepadku zadatku:
- w przypadku umowy bez notariusza nie ma mozliwosci "wymuszenia"
sprzedazy/kupna nieruchomosci
- w przypadku umowy notarialnej teoretycznie mozna kogos zmusic do
kupna/sprzedazy

natomiast w praktyce jak to sie robi - nie mam pojecia. Pewnie pozostaje sad.

pozdrawiam

okonomiyaki



Mam możliwość zakupu nieruchowmosci.
Sprzedajacy (starsi ludzie) nie chca słyszeć o zaliczce (umowa
przedwstepna)
i kredycie z banku pod hipotekę.

" Kasa na stół" i handlujemy ;((((

Czy gdy wyłoże pieniadze   i kupie grunt za gotówkę, moge strać sie o
refinansowanie pełnej kwoty zakupu działki
i wrzucenie jej kosztu w kredyt?

Jakie potrzebne sa do tego dokumenty?

czy ktoś  z Was mial takie doswiadczenia ?

Pozdro
J


Z kredytem bylby problem, bo bank nie daje kasy do ręki, a tylko na konto
więc kasa na stół nie jest mozliwa.

Odnosnie zadatku to możesz im wyjaśnić, że po to on i umowa przedwstępna są,
aby nie sprzedali nieruchomości komuś innemu, wtedy kiedy Ty bedziesz
zbieral kase...O kredytach, hipotekach nawet im nie wspominaj. Poza tym to
nie ich problem.

pozdr.
RobertS





Inaczej mówiąc, ja rozumiem to tak, że termin uruchomienia ustalany jest
zgodnie z umową przedwstępną zakupu nieruchomości, a termin podpisania
umowy można sobie wybrać od momentu pozytywnego rozpatrzenia wniosku i
przygotowania umowy przez bank do ustalonej daty uruchomienia? Tylko
pytanie, czy do daty uruchomienia włącznie?


Obwiam sięże sięmylisz, u mnie kurs na umowie byłz dnia wydania pozytywnej
decyzji a więc około tydzień do podpisania umowy, podobno wcześniej
decydował kurs z dnia złożenia wniosku, ale to siemzieniło. Więc mimo
podpisania umowy dzień przed uruchomieniem pierwszj transzy musialem
dopłacić różnicę kursową wynikającą z tego tygodnia od dnia wydania decyzji.

pozdro
Peyto


| Inaczej mówiąc, ja rozumiem to tak, że termin uruchomienia ustalany jest
| zgodnie z umową przedwstępną zakupu nieruchomości, a termin podpisania
| umowy można sobie wybrać od momentu pozytywnego rozpatrzenia wniosku i
| przygotowania umowy przez bank do ustalonej daty uruchomienia? Tylko
| pytanie, czy do daty uruchomienia włącznie?

Obwiam sięże sięmylisz, u mnie kurs na umowie byłz dnia wydania pozytywnej
decyzji a więc około tydzień do podpisania umowy, podobno wcześniej
decydował kurs z dnia złożenia wniosku, ale to siemzieniło. Więc mimo
podpisania umowy dzień przed uruchomieniem pierwszj transzy musialem
dopłacić różnicę kursową wynikającą z tego tygodnia od dnia wydania
decyzji.


U mnie bylo tak jak Konrad pisze. Czyli dostalem potwierdzenie ze jest
decyzja i umowilem sie telefonicznie na podpisanie umowy (moglem wybrac
termin). Kwota wyrazona w CHF na umowie byla po kursie kupna z dnia
podpisania umowy. Na dyspozycji przelania CHF na konto developera kwote tez
musialem wziasc z umowy.

Zastanawia mnie tylko jedno. Musialem oczywiscie zalozyc konto i dostalem
dostep przez internet a tam na informacjach dot. kredytu jest kwota zupelnie
inna niz na umowie. Doradca powiedzial ze to sie zmieni po przelaniu
transzy - wiec czekam i jestem ciekaw....

Pozdrawiam,
MarP


Jezeli ktos szuka spolki spekulacyjnie na krotko to promponuJe zastanowic sie
nad TUPEM. Jutro szykuje sie fajny komunikat

Zarząd TUP S.A. informuje, że otrzymał informację od TUP Property S.A.
(kupujący) o przedłużeniu terminu podpisania umowy przedwstępnej ze spółką
Concorde Investissement S.A. z siedzibą w Warszawie (sprzedający) do dnia
06.06.2007 roku. List intencyjny podpisany przez w/w strony przewidywał
wcześniej podpisanie w/w umowy do dnia 25.05.2007 roku (rb 31/2007). Umowa
będzie dotyczyła nabycia portfela wynajętych nieruchomości komercyjnych.

TUP S.A. posiada 100% kapitału i głosów w TUP Property S.A.

Bedzie to zakup roznych nieruchomosci za jakies 90 000 000 zł;)


Ta spekulacja pod to info miala juz miejsce (z 35 na 45 zl) i zostala
skonsumowana w ubiegly piatek. Nie zapominajmy tez, ze TUP urosl z poziomu 8
zl! Co wcale nie znaczy, ze TUP nie jest dobra spolka. Jest dobra ale
dlugoterminowo, bo to co robia obecnie bedzie procentowalo. W najblizszych
dniach przewiduje spadek do poziomu ~36 zl. A potem moze znowu jakies 150
tys akcji i jestesmy na poziomie 45 zl? Docelowo, w ciagu roku uwazam, ze
urosnie o jakies 100%... W chwili obecnej radze spojrzec laskawym okiem na
IBS, tam cos sie szykuje i szwagry juz wiedza co :-)

pozdrawiam,
Didou

Jezeli ktos szuka spolki spekulacyjnie na krotko to promponuJe zastanowic
sie
nad TUPEM. Jutro szykuje sie fajny komunikat

Zarząd TUP S.A. informuje, że otrzymał informację od TUP Property S.A.
(kupujący) o przedłużeniu terminu podpisania umowy przedwstępnej ze spółką
Concorde Investissement S.A. z siedzibą w Warszawie (sprzedający) do dnia
06.06.2007 roku. List intencyjny podpisany przez w/w strony przewidywał
wcześniej podpisanie w/w umowy do dnia 25.05.2007 roku (rb 31/2007). Umowa
będzie dotyczyła nabycia portfela wynajętych nieruchomości komercyjnych.

TUP S.A. posiada 100% kapitału i głosów w TUP Property S.A.

Bedzie to zakup roznych nieruchomosci za jakies 90 000 000 zł;)


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


Jezeli ktos szuka spolki spekulacyjnie na krotko to promponuJe zastanowic sie
nad TUPEM. Jutro szykuje sie fajny komunikat

Zarząd TUP S.A. informuje, że otrzymał informację od TUP Property S.A.
(kupujący) o przedłużeniu terminu podpisania umowy przedwstępnej ze spółką
Concorde Investissement S.A. z siedzibą w Warszawie (sprzedający) do dnia
06.06.2007 roku. List intencyjny podpisany przez w/w strony przewidywał
wcześniej podpisanie w/w umowy do dnia 25.05.2007 roku (rb 31/2007). Umowa
będzie dotyczyła nabycia portfela wynajętych nieruchomości komercyjnych.

TUP S.A. posiada 100% kapitału i głosów w TUP Property S.A.

Bedzie to zakup roznych nieruchomosci za jakies 90 000 000 zł;)

--


Wspomniane info bedzie dzis po sesji a jutro w Parkiecie zapewne artykulik.
Zakup nieruchmosci za 90 mln zł;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


Spółka Lotos Paliwa zawarła ze Slovnaftem Polska przedwstępną umowę kupna 12 stacji paliw w południowej Polsce i dwóch nieruchomości przeznaczonych pod budowę nowych stacji za 15 mln euro.

[URL=http://www.motofakty.pl/g2/art/7/2/433cea1e11abd_d.jpeg]

[/URL]

Dodatkowo Lotos Paliwa ma możliwość przejęcia współpracy z 10 franczyzobiorcami Slovnaftu. Umowa zostanie sfinalizowana, kiedy zgodę wyda Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Zakup stacji oznacza kontynuację procesu budowy ogólnopolskiej sieci detalicznej - powiedział Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos SA. - Ta transakcja zapewnia nam stabilną pozycję na krajowym rynku detalicznym paliw. To bardzo dobre lokalizacje na południu Polski.

Po transakcji liczba stacji własnych Lotosu wzrośnie z 74 do 125. Pod marką Lotos będzie działać ok. 400 stacji, a udział w rynku detalicznym wyniesie 8 proc.
Slovnaft Polska należy do węgierskiej grupy MOL, która poinformowała, że wycofuje się z działalności detalicznej w Polsce.

Zakup stacji przez Lotos od Slovnaftu jest kolejnym, po przejęciu 39 stacji ESSO, krokiem w realizacji programu Prosta, zakładającego rozwój ogólnopolskiej sieci stacji paliw.

Źródło: motofakty.pl

Kupujemy mieszkanie przez biuro nieruchomości, w umowie przedwstepnej mamy zapisane że włascicielka oświadcza że mieszkanie nie ma żadnych obciążeń, dostalismy już wypis z ksiegi wieczystej gdzie też jest poświadczony brak zadłużenia.
W mieszkaniu jest jednak odcięty gaz i prąd, jestesmy prawie pewni że są więc długi, możliwe że takze jesli chodzi o sam czynsz. Będziemy oczywiscie prosić o dokumenty potwierdzajace brak długów... Tyle że zastanawiamy sie jeszcze w jaki sposób możemy to posprawdzac samodzielnie, czy elektrwnia i gazownia udzieli nam - jeszcze nie właścicielom - informacji że nie ma długów, to samo będzie się tyczyło czynszu...
No i jeszcze jedna sprawa: jakią mamy pewność że już po wystawieniu zaświadczen dotyczacych braku długu na KW czy też braku zameldowanej innej osoby w mieszkaniu, właściciel nagle nie weźmie kredytu pod hipotekę czy też na przykład kogoś nie zamelduje dzień przed przystąpieniem do aktu notarialnego?
Wiem że to może jakaś czarna wizja ale po prostu zastanawiam sie na ile nas chroni prawo, umowy, które podpisujemy a na ile nie i jedyne co byśmy mogli zrobic po kupnie to się procesować gdyby coś takiego miało miejsce.

My mamy spółdzielcze lokatorskie, 3 pokoje, 61m. kw. jak będziemy mieli dziecko to się pomieścimy, choć przydałby się jeszcze 1 pokój

Zgadzam się z Kasią i teściową, moim zdaniem nie warto inwestować pieniędzy w przejściówkę. Wydacie sporo więcej. A skąd pewność, że jak już będziecie na swoim to będzie wam łatwo uskładać kasę na inne, większe mieszkanie... Jabym rozważyła propozycję teściowej, nawet jeśli wiązałoby się to z mieszkaniem jakiś czas u niej...

Takie transakcje mieszkaniowe bez umowy przedwstępnej niosą ze sobą właśnie takie ryzyko jak opisałyście. Zupełnie mnie nie dziwi, że ludzie wiedząc, ze mają kupca szukają dalej i oferują daną nieruchomość po wyższej cenie.

Transakcje dokonywane bez udziału licencjonowanego pośrednika są niewątpliwie tańszą opcją ale ja osobiście bym się a nią chyba nie zdecydowała. Zakup mieszkania to olbrzymia inwestycja finansowa ale to takie moje małe zboczenie zawodowe

ja nie odradzam zakupu mieszkan ale zabezpieczenia sie umowa przedwstepna notarialna a nie zwykla developerska. w przypadku pierwszej nie strony nie moga odstapic od umowy chyba,ze ktoras zlamie jakis punkt umowy ,ale wtedy Kupujacy moze dochodzic swoich praw w sadze.Orzeczenie Sadu zwykle na rzecz Kupujacego jest decyzja przepisania wlasnosci na Kupujacego.
jesli jest to umowa developerska nic nie chroni Kupujacego nie ma zadnych skutkow prawnych, w zwiazku z tym developer oddaje 2x wlozony zadatek i ma Kupujacych z glowy.
Bum na nieruchomosci ma potrwac do 2009 roku ... a za chwile moze nikogo z nas nie byc stac na zakup/
juz zmienily sie warunki kredytowania w walucie wiec.. mysle,ze gdyby co to ostatni dzwonek/
Dzialki fajna rzecz ,ale mase czasu nerwow energii pochlonie budowa/
my kupilismy blizniaka gotowego ...z podobnym ulozeniem jak Twoj domek

nie rozumiem wariantu c) Z tego co wiem to zakupu działki trzeba spełnić wiele formalności. viver powiem Ci jak to wyglądało u mnie bo zakupiłam ziemie w marcu,a formalności trwały pół roku.
1. Aby nikt nie zdmuchnał mi ziemi z przed nosa zawarłam u notariusza umowę przedwstępna warunkową tzn. w umowie zostały zawarte określone warunki.
a)termin realizacji umowy właściwej,
b) uzyskanie warunków zabudowy
c) ponieważ było to bardzo dużo ziemi musiała byc zgoda agencji nieruchomości rolnych z wykluczenia pierwokupu.
2. Umowa przedstepna została zaliczkowana notarialnie.

Myślę że dla Twojego bezpieczeństwa dobrze by było taka umowe spisać. Np. na okres 3 miesiecy.
Miałabyś wtedy Ty i sprzedający trochę czasu na wyprostowanie kwesti formalnych i jednoczesnie gwarancję że w między czasie nikt nie podkupi Ci ziemi. A co najważniejsze wszystko czarno na białym.
Wiesz w dzisiejszych czasach istnieje zasada ograniczonego zaufania i wydając dużo pieniędzy na działke lepiej wszystko posprawdzać ,aby uniknac niespodzianek.

JA MYŚLĘ, ŻE SIĘ NIE ZWINĄ DOPÓKI WSZYSTKIEGO NIE SPRZEDADZĄ. POTEM MOŻE BYĆ RÓŻNIE I BLADEGO POJECIĄ NIE MAM, KTO BĘDZIE ROBIŁ EWENTUALNE NAPRAWY Z TYTUŁU RĘKOJMI CZY INNYCH GWARANCJI.

Chciałbym naprawde dotrwać do czasu kiedy będą usterki , czyli wybudowane domy z przeniesioną na nas właśnoscią. Czy ktoś ma umowę przedwstępną na zakup nieruchomości zawartą w formie aktu notarialnego ???.bo ja niestety nie a kolega niestety nie prawnik twierdzi że umowa przedwstepna powinna być zawarta w formie takiej jak umowa docelowa a ta czyli przeniesienie własności nieruchomosci napewno musi być w formie aktu notarialnego. Cz ktoś może się wypowieezieć w temacie.

Na czym polega Bezpieczeństwo Transakcji gwarantowane przez BRE Bank S.A. Oddział Korporacyjny Wrocław?
Wpłaty dokonywane przez Państwa w ramach poszczególnych inwestycji, gromadzone są na specjalnych rachunkach powierniczych. Istotą deweloperskiego rachunku powierniczego jest stworzenie takiej sytuacji, w której bank prowadzący powierniczy rachunek deweloperski gwarantuje bezpieczeństwo transakcji związane z zakupem nieruchomości u dewelopera. Kupujący nieruchomość przekazuje środki za zakup nieruchomości na zablokowane konto w BRE Bank S.A., który prowadząc rachunek powierniczy stoi jednocześnie na straży, by nie doszło do wypłaty pieniędzy deweloperowi (TMB S.A.), nie realizującemu inwestycji zgodnie z umową i przepisami prawa.

i jeszcze jeden cytat ....

Zawierając Przedwstępną Umowę Sprzedaży w formie aktu notarialnego w Dziale III Księgi Wieczystej „Ciężary i obciążenia” przez Sąd dokonywany jest wpis roszczeniowy. Jest to zabezpieczenie Państwa prawa do przeniesienia własności. Oznacza to, że TMB S.A. wyraża zgodę na dokonanie przez Sad wpisu do Ksiegi Wieczystej, który będzie informował wszystkich zainteresowanych, ze działka na której budowana jest nieruchomość, ma być zbyta na Państwa rzecz.

1
NAjepszym rozwiazniem jest splacanie kredytu i odkladanie 200-300 zl miesiecznie w specjalnym funduszu. Kredyt splaca sie wtedy po okolo 15-18 latach.

A i warto pamietac, ze zaleznie od miasta aby wziasc kredyt trzeba miec okolo 5-10% jego wartosci

Na co potrzebne:
- umowa przedwstepna (zadatek dla wlascicieli)
- oplata umowy przedwstepnej
- oplata notarialana za umowe sprzedazy
- oplaty sadowe
- podatek od zakupu nieruchomosci
- ubezpieczenie mieszkania
- ubezpieczenie na zycie
- ubezpiecznie brakujacego wkladu wlasnego
- prowizja dla banku

Koszty bankowe sa naprawde bardoz rozne i zaleza od banku. Najgorszy jest chyba PKO BP. My mamy kredyt w Kredyt Banku i powiem szczerze ze ma sporo plusow i jeszcze trafilismy na promocje. Warto sie spieszyc z kredytem bo prowizje bankow maja wzrastac.

A i wazne przy kredytach we frankach. Bo czasami od umowy kredytu do przelania pieniedzy mija 2 tygodnie i moze zdarzyc sie tak ze kurs franka zmieni sie na tyle, ze bank przelewa za duzo lub za malo pieniedzy. W Kredyt Banku daja tyle ile trzeba w zlotowkach.

Warto rozniez pamietac, ze przy kredytach we frankach kredyt zaciaga sie po kursie kupna a splaca po kursie sprzedazy (czyli wyzszym, tzw spread). Np Kredyt Bank w dniu splaty kredytow po godzinie 14 podnosi kurs o pare groszy dzieki temu wychodzi wieksza rata w zlotych, ale robi tak wiele bankow.

Tae Sung wybuduje fabrykę w Kobierzycach

wnp.pl (JM) 13.07.2007 09:06

Firma Tae Sung to kolejny kooperant koncernu LG, który dołączy do powstającego parku przemysłowego w Kobierzycach. Polski oddział koncernu podpisał przedwstępną umowę zakupu terenu w specjalnej strefie ekonomicznej.

Tae Sung nabędzie działkę zlokalizowaną na terenie kobierzyckiej podstrefy Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej WisłoSan (woj. dolnośląskie). Transakcja dotyczy gruntu o łącznej powierzchni ok. 15 ha z przygotowaną do wydzielenia częścią o powierzchni blisko 1 ha, przeznaczoną na lokalizację fabryki.

Na nieruchomości powstanie kompleks zajmujący się produkcją części do sprzętu RTV. Firma zadeklarowała uruchomienie linii technologicznych przeznaczonych do wytwarzania wyrobów z tworzyw sztucznych, usług kucia, prasowania, wytłaczania i walcowania metali.

Tae Sung jest obecnie na etapie rejestracji polskiej spółki. Interesy koncernu reprezentuje jedna z wrocławskich kancelarii prawnych.

olejna wersja porozumienia do zamieszczenia na stronie internetowej zgodnie z ustaleniami.

Dodatek do naszej treści ustalonej wstępnie na dzisiejszym spotkaniu.
-----------------
Według informacji otrzymanych przez naszą Spółkę od banku PKO BP, bank widzi możliwość kontynuowania dalej zawartych Umów Kredytowych z Klientami jeżeli w umowach będą zawarte następujące zapisy:
. zaliczenie dotychczas wypłaconych środków z kredytu oraz
pochodzących z wpłat własnych Klienta na poczet ceny zakupu przedmiotu Umowy Przedwstępnej
. zagwarantowanie niezmienności ceny nabycia nieruchomości określonej
w Umowie przedwstępnej zawartej pomiędzy Klientem a Leopardem oraz
. oświadczenie Instalu że środki o których mowa powyżej zostały
wykorzystane na realizację inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego w którym zlokalizowany ma być kredytowany lokal.
. dla Banku podstawowym dokumentem do zawarcia aneksu do Umowy
Kredytowej będzie zmieniona aneksem Przedwstępna Umowa, z której wynikać będzie, że w miejsce Leoparda wstąpił Instal oraz powyższe zapisy .
-----------------

Witam Państwa!
Wlasnie jestem przed zakupem mieszkania.
wybrałem mieszkanie z rynku wtórnego.
niestety skorzystam z mozliwosci wziecia 100% kredytu z banku
Sprawę zakupu mieszkania załatwiam poprzez biuro nieruchomości.

Chciałem sie zapytać, jaka jest praktyka podczas podpisywania
umowy przedwstępnej (i wpłaty zaliczki-zadatku) - czy z reguły przyjęte
jest płacenie tzw. zadatku sprzedającemu??,
czy moze nie (zaznaczam, ze korzystam z usług biura nieruchomości).
Jeden z pośredników chce, abym na poczet zadatku zapłacił min.10 tyś. zł hmm - przyznam szczerze, ze w sytuacji, gdy biorę z banku kredyt 100%.. i zerowym wkładzie własnym, na zadatek akurat nie mam pieniedzy-wszystkie opłaty manipulacyjne byłyby wliczone w kredyt, (gotówkę chciałem przeznaczyć na wyposażenie mieszkania), dlatego chciałem zapytać - czy biuro nie powinno samo gwarantować
(może umową ze sprzedającym mieszkanie?), ze po podpisaniu umowy przedwstępnej sprzedający nie może sprzedaż mieszkania innemu
zainteresowanemu i nie trzeba dodatkowo płacić gotówką zadatku???

W październiku 2003 sprzedałam mieszkanie, przed upływem 5 lat od jego zakupu. Środki ze sprzedaży przeznaczyłam na spłatę kredytu hipotecznego wraz z odsetkami, co według obowiązujących obecnie przepisów zwalnia z konieczności odprowadzenia podatku od sprzedaży nieruchomości. Zostałam jednak wezwana przez Urząd Skarbowy do jego uiszczenia gdyż jak mnie poinformowano: za środki otrzymane ze sprzedaży nieruchomości uznać można tylko te wpłaty od kupującego, które nastąpiły po dacie podpisania aktu notarialnego. Pierwsza wpłata za sprzedaż miała miejsce 02-09-2003r na podstawie umowy przedwstępnej, druga 15-09-2003 - po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży, a trzecia 15-10-2003 -po podpisaniu aktu notarialnego. W akcie suma wpłaty pierwszej i drugiej została wyszczególniona jako kwota zapłacona. Urząd skarbowy uparcie jednak twierdzi, że uzyskanych z nich środków nie można traktować jako "uzyskane ze sprzedaży mieszkania", więc powinnam od nich odoprowadzić podatek 10%. Dodam, że druga wpłata została przez kupującego wpłacona bezpośrednio konto kredytu.

Czy jest możliwość "przekonania" urzędu że całość na spłatę kredytu przeznaczyłam także środki z wpłat przed podpisaniem aktu notarialnego?

Chcę zakupić mieszkanie. Myslę o zakupie za pośrednictem agencji nieruchomości. Wobec tego mam pytanie: Czy agencja pobiera prowizję jedynie za znalezienie mieszkania i doprowadzenie do zawarcia umowy ze zbywcą? Czy także uiszcza na nasz koszt podatek od czynności cywilnoprawnych? Czy wspólpracuje z notariuszem? Jeżeli na zakup biorę kredyt, czy można się z taką agencją rozliczyć po jego otrzymaniu, tj . jakieś 2 tyg. po zawarciu przedwstępnej umowy ze sprzedającym? Proszę życzliwych pracowników biur nieruchomości o wypowiedzenie się w powyższych kwestiach.
 

Czyli nikt nie ma szans na kredyt
No chyba, ze zaplanuja przebieg autostrady przez twoje podworko ;-)

jak ktos nie sprawdza planow gminy okolicy przed zakupem nieruchomosci to mediamarkt nie jest dla niego...
Jak autostrada ma przebiegac przez lazienke to gmina ma prawo pierwokupu i blokuja transakcje na etapie umowy przedwstepnej, dlatego notariusz z taka umowa goni po wszystkich urzedach i sprawdza czy jest ok.

Witam
Po prostu kup to mieszkanie od nich, a rodzice zwrócą Ci pieniądze z kredytu. Problemem jest różnica między wartością nieruchomości a kwotą potrzebnych Ci pieniędzy, bo jeśli kupisz mieszkanie za 120k, to może się urząd skarbowy przyczepić. Rozwiązaniem jest zakup za 300k, a różnicę w kwocie można wpisać jako zadatek przy umowie przedwstępnej. Minusem jest to, że zapłacisz 2% PCC (podatku od czynności cywilnoprawnych). Kredyt na to da Ci m.in. Kredyt Bank.

Witam,
Nie wiem, czy istnieje jeszcze jakaś szansa na pozytwyne zakończenie...
30 września upływa termin zawartej umowy przedwstępnej dot. zakupu nieruchomości na rynku wtórnym. Wpłaciliśmy 10% wartości nieruchomości, ok. 80% wartości miało być sfinansowane poprzez krdeyt hipoteczny. GeMoney Bank odmówił kredytu po ponad miesiącu motywując swoją deczyję złym stanem technicznym nieruchomości. Nieruchomość rzekomo nie byłaby wystarczającym zabezpieczeniem kredytu. MultiBank po dwóch tygodniach wymaga dodatkowej oceny szacunkowej nieruchomości i jeszcze jakichś dokumentów związanych
z nieruchomością, a właściciel nie chce podpisać aneksu do umowy przedwstępnej, dać nam tym samym więcej czasu na zdobycie kredytu, który miał być taki oczywisty.
Proszę o pomoc, co w takiej sytuacji można zrobić, czy jeszcze coś można zrobić?

Czy mozna leasingowac nieruchomosci?

Przyklad:
(Wszystkie liczby teoretyczne, nie majace sie do rzeczywistosci)

Kupuje nieruchomosc w 100% kredycie za 70 000. Nieruchomosc jest warta 100 000.
Koszt rat 1 000 miesiecznie, 7 lat.

Jest chetny na mieszkanie za 100 000. Niestety nie posiada zdolnosci kredytowej/pieniedzy na zakup.

Czy jest mozliwosc wynajmu mieszkania z opcja przejecia po jakims czasie?

Czyli
a) wplaca na poczatku 30 000, placi miesiecznie 1 050, po 7 latach nieruchomosc jego
b) wplaca miesiecznie 1 400, po 7 latach nieruchomosc jego

Jak to zrealizowac w PL warunkach, czy trzeba by zakladac do tego (leasing) dzialalnosc gospodarcza, czy da sie np. jako 7 letnia umowe przedwstepna?

Oczywiscie zainteresowani tym formu orientuja sie do czego zmierzam

Pytanie tylko: JAK???

Wlasnie myslalem o takiej formie glownie dla osob ze slaba zdolnoscia kredytowa. Zalozmy:
Proponuje mieszkanie na sprzedaz. Mloda para jest zainteresowana, ale.. nie ma zdolnosci ani pelnej kwoty.
Wplacaja zaliczke, np 20% wartosci, splacaja ratalnie przez 3-5 lat (wlasnie ten najem) i potem sume oplat za czas wynaju pomniejszona np o 20% odliczamy od pozostalej do splaty czesci.
Generalnie w ten sposob maja umowe przedwstepna, placa juz na swoje, maja czas na zwiekszenie zdolnosci kredytowej dla banku, ja zarabiam na wynajmie...
Rozwiazanie to mialoby zastosowanie przy okazyjnym kupnie nieruchomosci (np. 20% ponizej wartosci rynkowej/ceny sprzedazy), nadwyzka z "najmu" (roznica miedzy kwota wplacona za wynajem a zaliczona w poczet splaty) wzgledem splata rat (zakladam ze na nieruchomosc wzialem kredyt) jest dochodem pasywnym, a roznica w wartosci nieruchomosci a kwota zaplacona za jej zakup jest uzyskana w momencie podpisania pierwszej umowy. Wartosci nieruchomosci mozna by indeksowac (choc nie wiem czy najmujacy by sie zgodzil na takie rozwiazanie ), wtedy bylby tez zysk na zysku wartosci nieruchomosci do momentu calkowitego wykupu.
Minusem jest oczywiscie obciazenie zdolnosci kredytowej na dlugi czas...

Prosze o komentarze - moze da sie to jakos z glowa zrobic?
Walcie czego nie biore pod uwage i gdzie sie myle

Pełne ręce roboty
Już pierwsze dni nowego roku pokazały, że w pierwszym kwartale obroty na rynku wtórnym powinny utrzymać się na całkiem niezłym poziomie.
Po kilku dniach świątecznej przerwy zainteresowanie kupujących powróciło i pośrednicy mają pełne ręce roboty. Na rynku brakuje jednak wystarczającej liczby nowych, ciekawych ofert sprzedaży. Zapowiadane ograniczenia w dostępności kredytów udzielanych w walutach obcych, zwłaszcza we frankach szwajcarskich, mogą doprowadzić do niewielkiego ograniczenia liczby kupujących i chwilowego osłabienia popytu na małe mieszkania. Pamiętajmy jednak, że na poziom popytu w dużych miastach coraz większy wpływ mają dobrze wykształceni ludzie urodzeni w okresie wyżu demograficznego na przełomie lat 70. i 80. Możemy więc się spodziewać, że w 2006 r. i w latach następnych ceny mieszkań nadal będą systematycznie rosły. Czekająca nas w marcu obniżka opłat sądowych za wpis nowych właścicieli do ksiąg wieczystych pozwala na znaczące oszczędności w wydatkach przy zakupie nieruchomości. I chociaż część potencjalnych nabywców zawarcie umowy przenoszącej własność sztucznie odsuwa w czasie, liczba zawieranych umów przedwstępnych nie ulega z tego powodu zmianie.
Rzeczpospolita

Zwracam sie do Pani w sprawie umowy zakupu mieszkania

to jest umowa przedwstepna, a nie umowa zakupu
sprzedaz nieruchomosci tylko w formie aktu not.

juz to pisalismy na forum, że deweloper nie musi Ci sprzedać mieszkania, jak Ci sie nie podoba, chyba że umowę przedwstepna masz w formia a.not.

umowa przedstwstępna zakupu nieruchomości w formie aktu notarialnego daje prawo domagania się przed sądem jej wykonania tzn. dokonania sprzedaży tej nieruchomości na warunkach określonych w umowie przedwstępnej.
Natomiast umowa przedwstępna tylko w formie pisemnej, w przypadku chęci odstąpienia przez developera lub zmiany jej warunków lub innych ciekawych możliwości, daje nam prawo ubiegania się o zwrot nakładów już poniesionych, czyli jak w zwykłych umowach strony muszą sobie wzajemnie zwrócić to co do czasu zerwania umowy wzajemnie świadczyły lub dręczyć się z developerem o ceny, terminy itd.
Ale tak poza ty to my również sporządziliśmy najpierw umowe tylko w formie pisemnej, natomiast akt notarialny po ostetecznym odbiorze. Narazie developer nikogo nie oszukał w tym zakresie.
pozdrawiam

Absolutnie się z Wami zgadzam. W umowie jest wyraznie ,że koniec budowy będzie dnia 31.01.2006 a odbiór mieszkan do 28 lutego.Podobny zapis miałam w innej spółdzielni dlatego też nie widziałam tutaj żadnego haczyka. Poprzednia spółdzielnia własnie w okresie między koncem budowy a oddaniem mieszkan przeprowadziła odpowiednie procedury między innymi również odbiór techniczny. Niestety nie podoba mi się działanie ani firmy Buszrem ani pana syndyka.O zmianach w umowie powinno się stronę powiadamiac ba druga stronba mpowinna takie zmiany zaakceptowac pod rygorem nieważnosci w/w zapisu. Ale z innych postów z mieszkanców bu B1i B2 widzę ,że p.Syndyk nic sobie z prawa ani innych poważnych żadań przyszłych włascicieli nic nie robi. Ba nawet w akcie notarialnym (tj w propozycji) nie skresla długu hipotecznego a przecież Oni i My w umowie przedwstępnej mamy zagwarantowane ,że w przypadku zakupu nieruchomości w/w zapis będzie wycofany a dług spłacony.Te wszystkie działania p Syndyka i firmy Buszrem podyktowane są wyraznym ignorowaniem nas. Uważaja ,że jesli odstąpimy od umowy w/w mieszkania można sprzedac za duże większe pieniążki slatego też nie ma mowy o wzajemnym szacunku. Przykre to i dlatego już wiem dlaczego firma KMC wycofała się z pośrednictwa. A my no cóż albo będziemy potulni albo zwiążemy się to znaczy połączymy swoje siły z mieszkancami bud B1 i B2. Może nawet należy wynając dobrego (zaznaczam dobrego) prawnika ,który by nas reprezentował bo nas ani przykro mi to mówic stowarzyszenia to p Syndyk szanował nie będzie.

cze

jestem nieladnie mowiac w dupie...
potrzebuje pomocy prawnika/notariusza/posrednika chodzi o szkole

czy moze ktos juz pisal umowy przedwstepne sprzedazy/zakupu nieruchomosci. obarczone kilkoma wytycznymi ?
zeby nie bylo ze jestem len, oddalem mu 3 stronicowa umowe, niestety nie wszystko w niej jest ok, ogolnie umowa nadaje sie do poprawy
ale nie wiem co jest w niej zlego, lub inaczej mowiac czego pod katem prawnym brakuje, ewentualnie czego jest za duzo
umowe mam w formie elktronicznej. mam tez wszystkie wytyczne, na podstawie ktorych miala byc ona sporzadzona..(tj nazwy, osoby prawne, kwoty zastawy powierzchnie itp itd.)

za pomoc w napisaniu dobrej poprawnej umowy bedzie flacha/flachy i caluski

ew jezeli macie kogos znajomego, kto by sie podja za jakas drobna oplatę
bylbym wdzieczny

help me

Witam wszystkich!

Jestem zainteresowana zakupem mieszkania w Nowym Wilanowie. Chcialam zapytac jak sformulowaliscie w umowie przedwstepnej paragraf odnosnie zarzadu i administrowania nieruchomoscia. W umowie, ktora mi przedstawiono nie ma zadnego zapisu o tym jak dlugo Wilanow Investments zamierza sie tym zajmowac. Czy komus udalo sie dodac zapis o tym, ze deweloper bedzie administrowal do czasu zebrania sie wspolnoty? Czy tez W.I. ma zamiar administrowac osiedlem bez ograniczen czasowych?

Mam jeszcze pytanie odnosnie umowy przedwstepnej. Podpisywaliscie u notariusza w formie aktu notarialnego czy nie?

Pozdrawiam

zakup lokalu

ciężko kupić lokal za 13 300 zł i na zakup nieruchomości chyba jednak nie dają

Chce skorzstać z dofinansowania z PUP-u, w tym celu będe musiał zrezygnować z obecnej pracy i zarejestrowac się jako bezrobotny.

a może sprobowałbyś sie dogadać z szefem, żeby zwolnił cię tylko "oficjalnie"

W momencie składania wniosku, musze mieć już podpisaną z właścicielem lokalu jakąś umowę?

nie, ale umowa przedwstępna nie zaszkodzi, a do niczego nie zobowiązuje

Czytałem coś o uregulowanym stosunku do służby wojskowej. Mam kategorie A, odroczony na rok, czy to w czymś może kolidować?

podobno nie koliduje... chociaż ja miałam inny przypadek

do PUPu nie trzeba wkładu własnego; a lepiej wykazać jakiś wkład rzeczowy

Czy przy przyznawaniu dotacji brane jest pod uwagę czy studiuje? Jesli tak, to mam mniejsze szanse? Czy całkowity ich brak?

teoretycznie to nie powinno mieć jedno z drugim nic wspolnego

Witam serdecznie, szukam poważnych inwestorów.
Z dużą zdolnością kredytową, albo gotówką.
Mogę wejść w posiadanie ciekawej nieruchomości.
Mam już klienta zdecydowanego na zakup.

Inwestor nic nie ryzykuje, przed zainwestowaniem będą sporządzone dwie umowy przedwstępne.
Zabezpieczeniem była by hipoteka nieruchomości, weksel.
Cała operacja trwała by około miesiąca.
Wszystko odbywało by się oczywiście legalnie poprzez biuro pośrednictwa.
Duży zysk w krótkim czasie.

Wszelkie informacje udzielę tylko osobiście.
505029283
Śląsk.

Witam serdecznie,
Będę mieszkańcem etapu I, budynek nr 2. Piszę odnośnie Kredytu mieszkaniowego. Polecam Deutsche Bank, w którym sam skredytowałem swoją inwestycję. Jest to prawdopodobnie jedyny w tej chwili bank, który, jak to napinano w onet.pl, " idzie pod prąd". Mam na myśli to, że nie zaprzestał akcji kredytowej, finansuje zakup nieruchomości w PLN, EUR i w dalszym ciągu w CHF (w CHF min. dochód netto na gospodarstwo domowe to 4000 zł w pozostałych wystarczy zdolnośc kredytowa). Finansuje 100% wartości nieruchomości + koszty wykończenia (tzn. cena zakupu+wartość wykończenia/remontu to dla banku wartość mieszkania). Wymaga wkładu własnego 20% lub ubezpiecza niski wkład własny. W przypadku zakupu od spółdzielni/developera nie wymaga żadnego zaawansowania robót (tylko prawomocne pozwolenie na budowę), transze uruchamia zgodnie z harmonogramem w umowie przedwstępnej (nawet przez 2 lata lub więcej). Kapitał spłacamy dopiero po wypłacie całego kredytu. Nie wiem czy można negocjować marżę.
Jeżeli mogłem pomóc to bardzo się cieszę. Jeżeli będą pytania odnośnie kredytu postaram się odpowiedzieć.
Pozdrawiam, do zobaczenia na zebraniu.
idp

Witam forumowiczów.Mam do Was kilka pytań. Własnie się zastanawiam nad kupnem mieszkania w budynku nr 4.
chciałabym, zebyście opowiedzili mi trochę o całej procedurze zakupu mieszkania. Jak to wygląda? ile biorą zadatku przy podpisywaniu umowy przedwstępnej. Czy w podpsywaniu umowy posredniczy jakieś biuro nieruchomosci ? bo na forum innego dewelopera widziałam, że ludzie podpisują umowę przez biuro i ponoszą dodatkowy koszt w formie prowizji dla biura.
jak to jest z rezerwacją? czy coś trzeba wpłacić?
czy moglibyście polecić jakiś bank, który sfinansuje nieruchomość w 100%?

Firma „A” wygrała przetarg na zakup gruntu wraz z murowanymi budynkami i wiatami. Ponieważ inwestycja jest duża „dogadała” się z firmą „B” ze podzielą ten teren na pół.
Zawarły umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego.
Następnie firma „A” sfinalizowała transakcję i dopóki teren nie zostanie podzielony przez geodetę jest jej jedynym właścicielem.
Ale, firma „B” mimo tego, ze nie widnieje w akcie notarialnym zapłaciła już za swoją część.
I mam pytanie jak ma to wyglądać jeśli chodzi o aspekt księgowy dla firmy „B” – jest to osoba fizyczna prowadząca działalność gosp. Rozlicza się na zasadach ogólnych na KPIR jest Vatowcem.
W kwestii VAT – kiedy można odliczyć? Czy dopiero w momencie gdy stanie się oficjalnym właścicielem swojej części?
A jeśli chodzi o ustalenie wartości tej nieruchomości - rzeczoznawca ustalił wartość całej nieruchomości za m2 – nie podzielił ile kosztuje m2 gruntu, wiaty i wreszcie budynków. Jak ja mam to amortyzować?
Poza tym firma poniosła już opłaty związane z zakupem tj akt notarialny, zaraz będzie geodeta –czy w sytuacji gdy nie jest jeszcze właścicielem wydatki te przepadną?

Pytanie kieruje do wszystkich chętnych chcących się zmierzyć z problemem, który napotkałem .

A więc:
W roku 2006 zaciągnąłem kredyt hipoteczny (1).
W zeznaniu za rok 2007 rozliczyłem odsetki od tego kredytu, wykorzystując przepisy dotyczące ulgi odsetkowej. Nadmienie, iż posiadałem 50% udziałów we własności mieszkania.
W tym samym roku (2007) dokonałem zakupu pozostałych 50% udziałów, na co zaciągnąłem kolejny kredyt (pożyczkę)(2)- była to umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego, poprzedni kredyt spłaciłem również tym kredytem.

W roku 2008 sfinalizowałem transackję umową w formie aktu notarialnego, przez co stałem się właścicielem nieruchomości w 100%. W związku z finalizacją transakcji refinansowałem pożyczkę kolejnym kredytem (3).

W związku ze zmianami przepisów od 1 stycznia 2009 roku, istnieje możliwość odliczenia odsetek od kredytu refinansowego w związku z zakupem mieszkania, oraz każdego kolejnego w części, w której został przeznaczony na cele mieszkaniowe.

Moje pytanie brzmi, czy mogę odliczyć odsetki od pożyczki (2) oraz kolejnego kredytu (3), oraz w jakiej części, czy w takiej jak na początku, czyli 50%, czy może 100%, skoro zwiększyłem swój udział w nieruchomości.

Z góry dziękuje za pomoc, ponieważ sprawa jest dość skomplikowana i nietypowa.

A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się
z
tej "umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli
żadne.  ZTCW taki papierek ("umowa przedwstępna") jest potrzebny w
bankowej
biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.


Tak, tylko mnie obliguje czas... Mi potrzebny jest konkretny kupiec na
teraz, a nie gruszki na wierzbie za miesiac, dwa... Dlatego jestem sklonny
zgodzic sie nawet na ciut nizsza cene...
Ja nie chce kombinowac i szukac w miedzyczasie innego kupca, ale w zamian
chce miec zabezpieczenie, ze kupujacy tez nie robi sobie &$#

Moje stanowisko jest takie:

Przedwstepna umowa sprzedazy (sciagnieta z internetu).
...

                                            §3
1. Strony zobowiązują się do zawarcia umowy kupna-sprzedaży nieruchomości
wymienionej w § 2 w terminie do dnia ..................
2. Strony ustalają cenę nabycia nieruchomości na kwotę .....................
(słownie: ..............................................................) zł

                                            §4
1. Kupujący wpłaca / wręcza tytułem zadatku na poczet ceny zakupu określonej
w pkt.2 §3 kwotę ................. (słownie: ..............................)
zł, a Sprzedający niniejszym przyjęcie tej kwoty kwituje.
2. W przypadku niewykonania umowy przez Sprzedającego, zwróci on Kupującemu
kwotę zadatku w podwójnej wysokości.
3. W przypadku niewykonania umowy przez Kupującego zadatek przepada na rzecz
Sprzedającego.

...

Tomek


Sprzedający chce wszystkie formalności przesunąć na styczeń, ja również,
agencja w takim wypadku żąda ode mnie wpłaty 1000 PLN, tytułem wstrzymania
oferty dla mnie. Czy mam płacić?, czy agencja może oferować tę
nieruchomość
innym klientom, mimo iż zadeklarowałem że kupuję, a czekamy z powodu
sprzedającego?


Spiszcie umowę PRZEDWSTĘPNA z datą finalizacji na styczeń i już! Zapłacisz
agencji jak kupisz, mogą Cię pocałować w dupę. Ustal jakiś sensowny
zadatek,żeby się nie okazało że 30grudnia ktoś Cię podkupi .

Druga sprawa:
umowa wstępna, dom chcę kupić częściowo na kredyt (około 60 tys kredytu),
chcę w umowie wstepnej zastrzec, że w przypadku nieudzielenia kredytu będę
mógł się wycofac, a sprzedający zwróci mi zaliczkę, dla mnie proste lecz
agencja twierdzi, że takiego zapisu w umowie być nie może, nikt takiego
warunku nigdy nie wymagał i wogóle marudzę, i kredyt napewno dostanę, a ja
tego nie wiem, bo mam nieciekawą przeszłość kredytową.


Czy sprzedający się na to zgodzi? Szczerze mówiąc ja bym się nie zgodził,ale

zaczadzenia się kanarka rezygnujesz z zakupu na warunkach takich i
takich....Umowa przedwtępna jest umową cywilno-prawną, nie ma żadnego
wzoru,którego się trzeba trzymać. Sugeruję przejrzeć standardowe umowy
,pomoga w skomponowaniu waszej.

Musisz wiedzieć,że kupno-sprzedaż domu to ryzyko dla Ciebie i dla Niego. Jak
się okaże że nie dostaniesz kredytu to sprzedający się wkurzy,ale będzie
miał zabezpieczenie w postaci zadatku i normalny człowiek NIE ODDA Ci go ,
bo to Ty zawaliłeś. Jeśli natomiast on sprzeda chatę innej osobie to wycofa
się z um.przedwst. i musi ponieść konsekwencje płacąc Ci za to+oddając
zadatek.Czytając Twojego posta wydaje mi się,że chciałbyś wszystko tak by
tobie było dobrze a inni niech spadają na drzewo.... :-)

pozdrawiam
Michał



.

 A weź ty ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych i sprawdź :)
"Wszelkie koszty poniesione w celu..., za wyjątkiem wyłączonych..."

 Przecież koszt zakupu to jest najważniejszy koszt !


Tez mi sie tak wydaje!
Ale kilka lat temu kupilam dzialke, zaczelam na niej budowac dom,
lecz jak juz wspominalam losy moje sa baaardzo pokrecone, wiec musialam go
sprzedac jeszcze w stanie surowym, no i oczywiscie przed uplywem owych
magicznych 5 lat od chwili zakupu.
Wowczas skarbowka przy wyliczaniu podatku nie uwzglednila mi kwoty za jaka
kupilam dzialke.
Ale sprawdzilam to dopiero teraz... (Wtedy moje sprawy powierzylam do
zalatwienia bratu, gdyz sama walczylam o zycie synka)
Zaplacilam grzecznie ile brat pokazal mi na decyzji, bo nie mialam glowy do
sprawdzania i wyliczania procentow.

 Chwila. Skoro US się "przyczepił" to chyba wydawał decyzję ?
 Czy tylko grzecznie pytali, bez postępowania ??


Jeszcze nie dostalam zadnej decyzji. Poniewaz wiedzialam, ze minely 2 lata -

ktorych mialam kupic nowe mieszkanie. W pisemku wyjasnilam moje pokretne
koleje losu i przedstawilam umowe przedwstepna spisana z firma, ktora ma mi
budowac dom. Ale firmie owej nie zaplacilam jeszcze ani zlotowki...
US umorzyl postepowanie jako bezpodstawne, stwierdzajac, ze nie ma podstaw
prawnych do przedluzenia tego terminu. (W sumie moze i racja.)

Po kilu dnia dostalam postanowienie o wszczeciu z urzedu postepowania
podatkowego w sprawie sprzedazy nieruchomosci i wezwanie (w tej samej
kopercie) do przyslania dokumentow potwierdzajacych wydatkowanie przychodu
ze sprzedazy.

No i wlasnie - dlaczego "przychodu", a nie "dochodu"?

Po drugie - mam wplacic, ale ILE?
Kto mi powie jaka jest kwota podatku???

Bo jeśli tak
to wpłacać czym prędzej, niż zaczną myśleć o ukaraniu !
 I razem z wpłatą donieść na siebie :]


No przeca donioslam - informujac, ze jeszcze nie kupilam i prosze o
przedluzenie, bo wiem ze czas uplynal...

 Czynny żal chyba nie pomoże, bo US ma dokumenty "niebiesko
na szarym" (czytaj: deklarację), mogą ukarać (miałaś sama po
upływie terminu zapłacić podatek z odsetkami).


ILE WYNOSI KARA???

Pozdrawiam
kicia kocia (bliska zalamania)



Przy okazji moge dac rade bioracym tam kredyt w CHF: umowe najlepiej
podpisywac krotko przed przelewem pierwszej transzy, bo zadluzenie (w CHF)
jest liczone na moment podpisywania umowy, po kursie z tego dnia. A
przeliczane jaest na PLN po kursie z dnia przelewu. A chodzi tu o roznice na
calej transzy (nie jakiejs malej racie), wiec roznice doslownie groszy (przy
spadku kursu) moga dac tysiace w PLNach.


Zgadza się. Ale akurat w przypadku BOŚ jest to, jak ja to rozumiem, dość
korzystnie dla kredytobiorcy i tak, bo wyjściowym kursem jest kurs kupna
dewiz właśnie z dnia podpisania umowy. A najczęściej gdzie indziej jest
to kurs z dnia złożenia wniosku. Czekając na decyzję banku tak sobie
obliczam różne rzeczy i przykładowo przy założeniu, że kredyt zostaje
uruchomiony dzień po podpisaniu umowy w moim konkretnym przypadku ew.
straty lub zyski kursowe wyglądałyby następująco, w zależności od dnia
hipotetycznego podpisania umowy:

2005-09-12      -1 386,51 PLN
2005-09-13      236,14 PLN
2005-09-14      -1 049,95 PLN

Kłopot w tym, że o tym, czy się straci, czy zyska, wie się dopiero
w dniu uruchomienia kredytu :)

Czy w BOŚ ktoś podpisal umowe w dniu uruchomienia kredytu nie narażając
się tym samym na straty na kursie? To jest możliwe, czy zawsze trzeba
podpisać odpowiednio (przynajmniej jeden dzień?) wcześniej?

Inaczej mówiąc, ja rozumiem to tak, że termin uruchomienia ustalany jest
zgodnie z umową przedwstępną zakupu nieruchomości, a termin podpisania
umowy można sobie wybrać od momentu pozytywnego rozpatrzenia wniosku i
przygotowania umowy przez bank do ustalonej daty uruchomienia? Tylko
pytanie, czy do daty uruchomienia włącznie?

Pozdrowienia,


Hehe. W sumie ten wpis jest dość zabawny. Porównaj wielkość sprzedaży firm komputerowych z wielkością sprzedaży firm CA. W sumie wogóle najlepiej żeby wszyscy wszystko robili za darmo albo na 1% marży. Wasze wpisy są wspaniałe ale całkowicie oderwane od rzeczywistości.

Podam Ci prosty przykład z mojej profesji. Przyszedł do mnie w zeszły piątek człowiek po poradę. Chciał poradę więc ją dostał. Nie chciał żeby mu pomóc w sporządzeniu pewnej czynności - cóż taka chęć musi wyjść od niego. Żył i żyje nadal w błędnym przeświadczeniu, że skoro coś można samemu to po co przepłacać. Wczoraj był u mnie znowu z tym, że o 16.500 zł lżejszy. Nie posłuchał się prostej porady i nie chciał mojego uczestnictwa przy sporządzaniu dość prostego odstąpienia od umowy przedwstępnej sprzedaży w formie aktu notarialnego. Normalnie płacąc mi 1.000 zł poszedłbym z nim na akt do notariusza i za niego złożył oświadczenie o odstąpieniu z winy sprzedającego. Trwałoby to 20 min. Ale jak można komuś zapłacić tysiaka za 20 minut roboty !! On postanowił zrobić inaczej i zawarł ugodę z kobietą - za porozumieniem odstąpili ona zachowała połowę zadatku - 11 tyś. a pośrednik biuro nieruchomości wystawiło fakturę 5.5 tyś no bo w końcu była ugoda a nie odstąpienie. 11 już poszło się ..... chce odzyskać 5.5 bo tak chce. Teraz będzie go kosztować o wiele więcej a i tak zarobie na tym tylko ja ;-)

Przekładając to na CA nie płacisz dystrybutorowi za sam towar. Płacisz za serwis, za to że możesz ten towar kupić w Polsce, za to że dostaniesz instrukcję w rodzimym języku, za to że przez dwa lata masz wszystko w dupie bo jak się popsuje to dadzą nowe, obniżą cenę bądź zwrócą kasę. Dystrybutor płaci za pudełko, za to że ktoś przetłumaczył instrukcję, za to że sprzęt może się popsuć, płaci podatki i opłaty ekologiczne, w końcu płaci za przywiezienie towaru, dostaje w dupę przez kurs euro, i za to że CHCE MU SIĘ TO ROBIĆ. A na koniec jeszcze jeden z drugim go zjebią na jakimś forum i napiszą, że sprzedaje shit. Ja tam wole robić swoją robotę niż być dystrybutorem sprzętu CA ;-)

Przecież nikt wam nie broni kupować sprzętu za granicą, po niższych super atrakcyjnych cenach, z "europejską gwarancją" która jest fikcją w przypadku tanich produktów. Co więcej możecie zadzwonić do producenta i zaproponować, że to wy weźmiecie się za dystrybucję w Polsce. Będziecie gonić towar na 10% marży od ceny zakupu i wtedy może wrócimy do tej rozmowy ....

Witam.
Mam upatrzoną działkę rolną o powierzchni ok. 4000 m2, do wydzelenia z większej działki sprzedającego rolnika. Ziemia rolna klasy IV. Najbliższe zabudowania mieszkalne znajdują się na sąsiedniej działce. "Moja" działka oraz ta najbliższa graniczą z tą samą drogą gminną. Brak MPZP. Media (prąd, woda) znajdują się w bepośrednim pobliżu - może nawet biegną przy wspomnanej drodze.
Zastanawiam się poważnie nad jej zakupem, ale warunkuję tym, czy i co mogę na niej postawić. Z tego co zdązyłem wyczytać czy dopytać możliwości mam następujące:
WARIANT A)
Namówienie sprzedającego na wystąpiene o warunki zabudowy dla wspomnianych 4000 m2. Jak dostanie warunki zabudowy podpisuję umowę przedwstępną kupna ziemi rolnej. Rolnik występuje o pozwolenie na budowę. Wylewa fundamenty. Zawieram z rolnikiem umowę warunkową sprzedaży działki z pozwoleniem na budowę. Warunkową, bo prawo pierwokupu ziemi rolnej, gdy kupuje ją "nierolnik" ma Agencja Nieruchomości Rolnych. Finalizuję zakup i na istniejących fundamentach stawiam dom.
Pytanie, czy takie coś się uda od strony formalnej i nikt nie będzie się czepiał?
WARIANT B)
Podpisuję umowę przedwstępną , załatwiam wydzielenie działki ii składam wniosek o pozwolenie na budowę letniskową.
Pytanie, czy to ma sens i czy z niewłaścicielem będą chcieli rozmawać?
WARIANT C)
Kupuję ziemię i stawiam dom drewniany o powierzchni zabudowy powiedzmy 45m2. Podobno dla takiego rodzaju budowli nie muszę mieć pozwoleń, wystarczy zgłoszenie do gminy - aczkolwiek nigdzie nie znalazłem potwierdzenia. Prawda li to?
Proszę o komentarze na temat sensowności powyższych wariantów i poradę, w którą stronę najlepiej pójść.
Carampuc

Tak sobie tu narzekamy i narzekamy na naszego Rafina, ale powiem Wam jedno: wcale nie mamy tak źle. W mojej firmie trzech pracowników kupiło nowe mieszkania a szef nowy lokal. Wszyscy, oprócz mnie, dokonali zakupu u znanych, doświadczonych, szanowanych i rzetelnych developerów, którzy długie lata są już na rynku nieruchomości. Teraz jak nadchodzi okres odbiorów naszych mieszkań i lokalu okazuje się, że to właśnie ja miałam i mam najmniejsze problemy. Moi koledzy dostają teraz przed samym odbiorem aneksy do umowy zmieniające poważnie jej warunki, albo musza zapłacić dodatkowo bagatela 6000 zł za dodatkowe instalacje np. videodomofonu itp. Jak przestudiowali dokładnie umowy przedwstępne okazało się, że jest tam napisane, iż w każdej chwili mogą dostać aneks i musza go podpisać, bo inaczej developer może z nimi zerwać umowę. Każdy z tych znajomych ma opóźnienie w odbiorze, ale to tylko ja dostane za to zwrot gotówki. Na ścianach „Fale Dunaju”, brak kątów prostych i brak dróg dojazdowych - to standard powtarzający się u wszystkich (i jak tu otworzyć lokal usługowy jak nie ma drogi).
Nastały takie czasy, że developerzy są Bogami a raczej tak się czują i to oni stawiają warunki a ty chcesz to to zaakceptuj albo pokochaj to co już masz. Tylko, że „znani, szanowani i rzetelni” developerzy są na tyle sprytni, że tworzą umowy działające na ich korzyść, a takie „niemowlę” na rynku jak Rafin nie potrafi jeszcze tak kombinować i nie jest taki sprytny. Z czasem się wyrobi, będzie musiał bo inaczej zginie na tym rynku. Dlatego myślę, że nie ma co narzekać tylko trzeba się cieszyć że będziemy mieszkać na super osiedlu. Budowa i „bliskie” kontakty z Rafinem kiedyś się w końcu skończą a to jak będzie dalej zależeć będzie tylko od nas.
Uszy do góry nie mamy aż tak źle (inni mają gorzej).

A inna spolka gieldowa, jeden z najwiekszych deweloperow w Polsce - Dom Development z Warszawy wchodzi do Wrocławia i bedzie inwestowal w naszym miescie.

Raport bieżący nr 35 / 2007

Data sporządzenia: 2007-07-06

Zarząd Spółki Dom Development Spółka Akcyjna informuje, że w dniu dzisiejszym tj. 06 lipca 2007 r., Dom Development Spółka Akcyjna zawarła z firmą Archicom Projekt 8 Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przedwstępną umowę zakupu prawa użytkowania wieczystego gruntu stanowiącego własność Gminy Miejskiej Wrocław, położonego we Wrocławiu przy ulicy Nyskiej, oznaczonego w ewidencji gruntów jako działka numer 17/5 (siedemnaście łamane przez pięć), obręb 0025 - Tarnogaj, o powierzchni 1,8651 ha (jeden hektar i osiem tysięcy sześćset pięćdziesiąt jeden metrów kwadratowych) oraz własność posadowionych na tym gruncie budynków.
Umowa przyrzeczona sprzedaży zostanie zawarta w terminie 7 (siedmiu) dni od dnia, w którym łącznie ziszczą się następujące warunki:
- spółka pod firmą Archicom Projekt 8 Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we Wrocławiu zostanie wpisana w dziale II księgi wieczystej jako użytkownik wieczysty gruntu oraz właściciel posadowionych na nim budynków;
- Sprzedająca Spółka doręczy Kupującej Spółce kopię oświadczenia Banku PKO BP Spółka Akcyjna Oddział I we Wrocławiu zawierającego zgodę na wykreślenie z działu IV księgi wieczystej hipotek.;
nie później jednak niż do dnia 31.12.2007 (trzydziestego pierwszego grudnia dwa tysiące siódmego) roku.

Niniejsza umowa nie jest umową znaczącą zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych i jej wartość nie spełnia kryterium 10 % kapitałów własnych spółki.. Zarząd spółki uznał jednak niniejszą umowę za istotną z punktu widzenia inwestorów ponieważ jest to pierwsza nieruchomość jaką spółka nabywa poza granicami Warszawy i tym samym rozpoczyna realizację zapowiadanej już w prospekcie ekspansji poza teren stolicy.

Na w/w gruncie Dom Development Spółka Akcyjna planuje zrealizować projekt developerski składający się z ok. 500 mieszkań o łącznej wartości ok. 200 000 000 złotych. Spółka zamierza rozpocząć realizację projektu w końcu 2008 roku.

http://www.gpwinfostrefa.pl/palio/html. ... 1606205747

A inna spolka gieldowa, jeden z najwiekszych deweloperow w Polsce - Dom Development z Warszawy wchodzi do Wrocławia i bedzie inwestowal w naszym miescie.

Raport bieżący nr 35 / 2007

Data sporządzenia: 2007-07-06

Zarząd Spółki Dom Development Spółka Akcyjna informuje, że w dniu dzisiejszym tj. 06 lipca 2007 r., Dom Development Spółka Akcyjna zawarła z firmą Archicom Projekt 8 Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością przedwstępną umowę zakupu prawa użytkowania wieczystego gruntu stanowiącego własność Gminy Miejskiej Wrocław, położonego we Wrocławiu przy ulicy Nyskiej, oznaczonego w ewidencji gruntów jako działka numer 17/5 (siedemnaście łamane przez pięć), obręb 0025 - Tarnogaj, o powierzchni 1,8651 ha (jeden hektar i osiem tysięcy sześćset pięćdziesiąt jeden metrów kwadratowych) oraz własność posadowionych na tym gruncie budynków.
Umowa przyrzeczona sprzedaży zostanie zawarta w terminie 7 (siedmiu) dni od dnia, w którym łącznie ziszczą się następujące warunki:
- spółka pod firmą Archicom Projekt 8 Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we Wrocławiu zostanie wpisana w dziale II księgi wieczystej jako użytkownik wieczysty gruntu oraz właściciel posadowionych na nim budynków;
- Sprzedająca Spółka doręczy Kupującej Spółce kopię oświadczenia Banku PKO BP Spółka Akcyjna Oddział I we Wrocławiu zawierającego zgodę na wykreślenie z działu IV księgi wieczystej hipotek.;
nie później jednak niż do dnia 31.12.2007 (trzydziestego pierwszego grudnia dwa tysiące siódmego) roku.

Niniejsza umowa nie jest umową znaczącą zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych i jej wartość nie spełnia kryterium 10 % kapitałów własnych spółki.. Zarząd spółki uznał jednak niniejszą umowę za istotną z punktu widzenia inwestorów ponieważ jest to pierwsza nieruchomość jaką spółka nabywa poza granicami Warszawy i tym samym rozpoczyna realizację zapowiadanej już w prospekcie ekspansji poza teren stolicy.

Na w/w gruncie Dom Development Spółka Akcyjna planuje zrealizować projekt developerski składający się z ok. 500 mieszkań o łącznej wartości ok. 200 000 000 złotych. Spółka zamierza rozpocząć realizację projektu w końcu 2008 roku.

http://www.gpwinfostrefa.pl/palio/html. ... 1606205747


dziwna sprawa żeby taka firma jak Archicom sprzedawała grunty konkurencji, czyżby skończya sie kasa na bieżące inwestycje?

Ronson realizuje 4 projekty, planuje 22 kolejne

ISB 13.08.2008 14:04

Zarejestrowany w Holandii deweloper mieszkaniowy Ronson Europe chce zakończyć 4 obecnie realizowane projekty mieszkaniowe do końca 2009 roku i przygotowuje kolejne 22 projekty w Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie.

Ronson podał w opublikowanym w środę raporcie kwartalnym, że na dzień jego wydania grupa prowadziła cztery projekty obejmujące 415 lokali mieszkalnych, o łącznej powierzchni 38 018 m kw., z których 355 lokali, o łącznej powierzchni 33 987 m kw. ma być zakończonych do końca 2009 r.

"Ponadto, grupa jest w trakcie przygotowywania kolejnych 22 projektów składających się, w przybliżeniu, z 4956 lokali mieszkalnych w następujących miastach: Warszawa, Poznań, Wrocław i Szczecin. Poza tym, spółka zawarła dwie przedwstępne umowy zakupu dodatkowych nieruchomości na terenie Poznania i Warszawy" - czytamy w raporcie.

Ronson deklaruje, że opierając się na dużym portfelu nieruchomości, zamierza zostać jednym z leaderów polskiego rynku nieruchomości mieszkalnych.

Do końca I poł. 2008 r. grupa Ronson zakończyła 8 projektów mieszkalnych, oddając do użytku 1020 lokali mieszkalnych o łącznej powierzchni 69 212 m. kw. Pozostałe 89 lokali w tych zakończonych projektach o łącznej powierzchni 6522 m. kw. ma zostać oddanych do końca 2008 r.

"W okresie sześciu miesięcy kończącym się 30 czerwca 2008, grupa zakończyła budowę 58 lokali, niemniej jednak przychód z ich sprzedaży zostanie rozpoznany do końca 2008 roku. Grupa rozpoznała w tym okresie przychody ze sprzedaży 32 lokali mieszkalnych z projektów, które zostały ukończone w 2007" - czytamy dalej.

Narastająco w I-II kw. 2008 r. grupa Ronson miała 2,49 mln zł zysku wobec 0,23 mln zł straty rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 22,93 mln zł wobec 12,67 mln zł.

http://budownictwo.wnp.pl/ronson-realiz ... 1_0_0.html

z SSC:

PANOVA:PA Nova debiutuje

Pierwsze notowanie spółki budowlano - deweloperskiej PA Nova odbędzie się w piątek 20 lipca - podała Giełda Papierów Wartościowych komunikacie.[...]

Środki pozyskane z emisji zostaną przeznaczone na realizację projektu budowy kompleksu obiektów usługowo-handlowych w Przemyślu, realizację projektu budowy kompleksu obiektów usługowo- handlowo-biurowych w Gliwicach, budowę pawilonu handlowo-uługowego w Andrychowie i zakup nieruchomości lub realizację kontraktów w formule generalnego wykonawstwa.

ciekawe o jaki kompleks chodzi?

Z prospektu emisyjnego:

- Inwestycja w Gliwicach
Emitent planuje przeznaczyć część środków pozyskanych z emisji na budowę wielkopowierzchniowego obiektu handlowo-usługowego o powierzchni zabudowy około 7 tys. m wraz z parkingiem podziemnym oraz obiektu o funkcji biurowo-usługowej do 5 kondygnacji o powierzchni zabudowy około 4,3 tys. m2. Obiekt ma zostać zbudowany na działce o powierzchni 3 ha zlokalizowanej w centrum Gliwic w pobliŜu dworca kolejowego i autobusowego. Na przełomie kwietnia i maja 2007 r. Emitent rozpocznie negocjacje z właścicielem nieruchomości odnośnie postanowień umowy przedwstępnej na nabycie gruntu.

Emitent planuje takŜe zrealizować kompleks obiektów usługowo-handlowo-biurowych w Gliwicach. Obiekty te będą miały łączną powierzchnię ok. 20 tys. m . Emitent zamierza przeznaczyć na ten cel kwoty około 12.500 tys.zł w 2007 r. i 5.000 tys. zł w 2008 r. PowyŜsze kwoty będą wykorzystane jako kapitał obrotowy na realizacjęinwestycji. Sfinalizowanie projektu w Gliwicach będzie wymagało od 2009 r., według szacunków Emitenta,zaangaŜowania dodatkowych środków na poziomie 70.000-80.000 tys. zł. Emitent planuje pozyskać powyŜsześrodki finansowe ze sprzedaŜy obiektu w Przemyślu. Według planów projekt w Gliwicach ma zostać ukończonyna przełomie lat 2009/2010..


^^ świetna wiadomość!! Po opisie sądzę, że chodzi o tę działkę przy wiadukcie na Boh. Getta w. , na której ostatnio był wyburzony magazyn (chociaż teraz patrzę i ta działka chyba nie ma 3ha...??). I tak, jak przypuszczałem (sądząc po wielkości działki), będzie parking podziemny! No cóż za piękny dzień pięknych informacji

Czekam z niecierpliwością na szczegóły odnośnie obu inwestycji

Chciałabym podpisać umowę przedwstępną na zakup nieruchumości (grunt rolny) z jej współwłaścicielem, ale jeszcze nie otworzono testamentu (zmarł mąż właścicielki nieruchomości). Czy jest to w ogóle możliwe?

Moja współpraca z jedną z agencji nieruchomości ze Starej Miłosnej jest krótka, lecz gdyby przyszło mi zaczynać poszukiwanie mieszkania od "nowa" nigdy nie zdecydowałbym się na ich pośrednictwo. Myślę że przyznacie mi rację, iż w odczuciu kupującego znalezienie mieszkania lub domu za pośrednictwem agencji to zaledwie pierwszy krok. Klient chciałby uzyskać jeśli nie popartą dokumentami, to przekonującą informację o tym, iż agencja zapoznała się z dokumentami dotyczącymi nieruchomości. W moim przypadku pośrednik widział dokumenty na oczy dopiero na którymś z kolei spotkaniu z właścicielami kiedy o nie poprosiłem. Okazało się że brakuje połowy. Dodam, iż zostałem potraktowany jak idiota pytając czy sprawdzili dokumenty - jak mogłem wątpić w ich profesjonalizm?? Cóż trudno, bardzo mi zależy więc czekam cierpliwie na komplet dokumentów. Wydają się OK (nie jestem ekspertem), umawiamy się na podpisanie umowy przedwstępnej. Jest to moja pierwsza umowa na zakup mieszkania, płacę bardzo duży zadatek więc proszę agencję o wzór umowy. Do umowy wprowadzam swoje uwagi i przekazuję je im kilka dni wcześniej - do omówienia z właścicielami. Otrzymuję informację ,iż generalnie moje uwagi są "do przyjęcia". Tego samego dnia przesyłam więc do agencji umowę w wersji ostatecznej. Oczywiście przez kilka dni nikt nie otworzył skrzynki mailowej, a wszystkie zmiany były wprowadzane bezpośrednio na spotkaniu w celu podpisania umowy!! Trwało to 4 godziny (nieudolna praca z komputerem). Udało się. Prawie ... "nie mamy aktualnego wypisu z rejestru gruntów"... Ok, bądźmy optymistami. Składam wniosek o kredyt. Przychodzi do wyceny przez rzeczoznawcę. Należy umówić spotkanie. Nie czuję się upoważniony do podawania komukolwiek numeru telefonu do właścicieli - podaję telefon do agencji i uprzedzam ich - "nie ma problemu". Mijają dwa tygodnie, dzwoni rzeczoznawca. Udało mu się cudem dokonać wyceny, choć otrzymał od agencji informację iż właściciele wyjechali na trzy tygodnie. Okazuje się, iż wyceniał akurat mieszkanie w klatce obok i po prostu zadzwonił do drzwi. Właściciele byli w domu cały czas!!! Obecnie czekam na decyzję kredytową. Co jeszcze może się wydarzyć ?? Bez komentarza. Na wszelki wypadek podaję nazwy agencji. Zrobię to po przeprowadzeniu transakcji.
 

Wiecie, z terminami to jest wszędzie tak samo- jesteś na miejscu masz większe szanse dopilnowania wszystkiego. Biura pośrednictwa są od tego aby reprezentować klienta a nie działać na jego niekorzyść lub wykręcać się sianem nie odbierając telefonów i tyle.

Swoją drogą, znam też inny przypadek. Przypadek nieuczciwości i wyrachowania kupujących a co z tym idzie wiele przykrości i nieprzyjemności jakie mają pośrednicy z tego tytułu.

Uważam, że wizyta rekonesansowa do niczego nie zobowiązuje- to jest czas gdzie klient to pan i może przebierać, marudzić, wybrzydzać itd. ... w efekcie nie kupić niczego.

Jeśli natomiast ktoś decyduje się na zakup nieruchomości, wpłaca rezerwowe i podpisuje umowę przedwstępną z deweloperem, i …chociaż … nie wpłaca 30% zaliczki (tak, agencje czasami też idą na rękę) - to już do czegoś zobowiązuje. Zobowiązuje tym bardziej jeśli za pieniądze agencji nieruchomości obinstalowuje się, mebluje mieszkanie i …zamieszkuje się w nim.

Sprawa nietypowa? Ano, tak jak napisałam- agencje za sprawą pośredników czasami też idą na rękę, szczególnie jeśli klient kupi sobie ich zaufanie …tylko że później klient z tylko sobie znanych przyczyn (np. stosunek złotego do euro, ciekawsze miejsce, oferta- bo przecież będąc tu na miejscu lepiej takie trafić) wycofuje się z kupna (dodam- nowego), mieszkania bo … ktoś obok sprzedaje takie z rynku wtórnego i przede wszystkim taniej. Do tego odmawia oddania kasy za sprzęt i meble pośrednikowi (umeblowanie miało być wliczone w cenę całkowitą nieruchomości)- to już dla mnie kompletny brak klasy i kultury osobistej. To czyste chamstwo i wyrachowanie bo tak się zwyczajnie nie robi! Nie robi się tak przede wszystkim z poczucia lojalności za okazane zaufanie i pomoc w wielu sprawach wykraczających poza obowiązki agenta.

Ja jednak wierzę, że każdy z nas od życia i innych bierze tyle ile daje
...wcześniej czy później

Od tego roku rozpocząłem kroki związane z poszukiwaniem nieruchomości (na razie robię to poprzez odwiedzanie kolejnych ulic w pobliżu mojego zamieszkania, blisko centrum miasta i wyszukiwania tam działek). Mam kilka z pozoru atrakcyjnych lokalizacji, ale im więcej o nich wiem tym bardziej się okazuje, że są "nie do wzięcia", tzn. bez uregulowanej własności, bez możliwości ustalenia właściciela, itp. Co prawda nadal drążę zakup tych nieruchomości, ale każdego dnia widzę, że szanse na te nieruchomości są coraz mniejsze.
Mam wrażenie, że to co zostalo w pobliżu centrum miasta zostalo już przebrane przez zainteresowane osoby pośredniczące w handlu nieruchomościami. Pozostaje więc zapewne rozszerzyć zakres obserwacji.
?


Zanim Aleksander udzieli ci odpowiedzi (zresztą jego posty są bardzo ciekawe, a uwagi trafne - polecam) chciałem poddać ci kilka sugestii ze swojej strony. Nieruchomości to bardzo regionalny rynek. To co udaje się robić w Warszawie na pewnych rodzajach nieruchomości marne skutki pewnie przyniesie w Białystoku, ale i odwrotnie.
Twój region ma piękne walory rekreacyjne znane w całej Polsce więc moim zdaniem dużo większe pieniądze na pewno przewyższające wielokrotnie zysk 30% uzyskasz wyszukując działki, domy czy gospodarstwa rolne w okolicy lasów jezior pod rekreacje zamiast dzialki w centrum. Ponadto w jednostkową inwestycję będziesz potrzebował zazwyczaj dużo mniejszych pieniędzy.

Stan prawny prawie każdej nieruchomości można uregulować, a im bardziej jest ona nieuregulowana tym lepiej ponieważ nikt inny nie jest nią zainteresowany więc osoba nią władająca jest skłonna oddać ją prawie za bezcen. Pamietaj, że oprócz bezpośredniej umowy sprzedaży jest też coś takiego jak przeniesienie posiadania, umowa przedwstępna sprzedaży z wydaniem rzeczy i wiele innych instytucji, które pozwalają przejąć nieruchomość od razu i uregulować następnie jej własność.
Zatem brak uregulowanych stanów prawnych nieruchomości jest najczesciej ich zaletą dla inwestora a nie ich wadą.

Niestety, żaden z punktów przytoczonego przez Ciebie par. 6 nie odnosi się do naszej sytuacji. Nie nabywamy bowiem nieruchomości od spółdzielni, ani tym bardziej od Skarbu Państwa, czy też od jednostki samorządu terytorialnego. Nie przypominam sobie również, abym kupował swoje mieszkanie korzystając z przepisów jakiejkolwiek ustawy przyznającej mi jako nabywcy jakąkolwiek bonifikatę od ceny.

Także zastosowanie punktu 2 odpada. Umowy przedwstępne podpisane przez nas nie mogą bowiem zostać zaliczone do grupy umów zobowiązujących do przeniesienia własności nieruchomości w rozumieniu przytoczonego przepisu. Musimy bowiem pamiętać, iż w polskim prawie cywilnym (art. 158 Kodeksu cywilnego), umowa zobowiązująca do przeniesienia własności nieruchomości, podobnie zresztą jak umowa przenosząca własność, powinna zostać sporządzona w formie aktu notarialnego.

Dlatego też podczas ewentualnych negocjacji z notariuszem, powoływanie się na par. 6 nie odniesie oczekiwanego skutku.


Witam,
cieszę się, że odpowiedziałeś na mojego posta. W sumie celowo użyłem zwrotu "wydaje się" bo warto czasem przedyskutować wspólnie pewne kwestie.
Jednoznaczną konsekwencją twojej wypowiedzi jest fakt, iż zawarte przez nas umowy przedwstępne są nieważne ex ante. Przepis art. 158 k.c. zastrzega dla umowy zobowiązującej do przeniesienia własności nieruchomości oraz umowy przenoszącej własność nieruchomości wymóg formy aktu notarialnego. Nie określa jednak - bo nie było to konieczne - skutków niezachowania tej formy. Bez wątpienia bowiem chodzi tutaj o zastrzeżenie formy szczególnej ad solemnitatem. Pamiętamy przecież z księgi pierwszej Kodeksu cywilnego, że jeżeli ustawa zastrzega dla czynności prawnej inną niż pisemna (zwykła) formę szczególną, czynność dokonana bez zachowania tej formy jest nieważna (art. 73 § 2 zd. 1 k.c.).

O różnych możliwych konsekwencjach tej sytuacji wspominać nie trzeba, bo i po co skoro blok 12 f to jedna z ostatnich inwestycji na tym osiedlu. Faktem, jest że w sytuacji gdy ceny rosły jak szalone mało kto zastanawiał się nad konsekwencjami decyzji o zakupie mieszkania na tym osiedlu. Można przecież było trafić na droższego i jeszcze bardziej niepewnego developera.
Pozdrawiam

sprawy związane ze skutecznym sprawdzeniem mieszkania

w jakim sensie? prawnym?
jeśli tak, to przede wszystkim:
- księga wieczysta (tu znajdziesz info o ewentualnych obciążeniach leżących na nieruchomości i inne szczegóły dot. lokalu)
- zaświadczenie ze spółdzielni, że w danym lokalu nikt nie jest zameldowany
- oświadczenie sprzedającego, że nie ma zadłużeń związanych mediami (prąd, gaz, TV kablowa)- po kupnie mieszkania idziesz do dostawców mediów z aktem notarialnym i podpisujesz na siebie umowę
- dokładnie przeczytaj umowę kredytową w obecności pracownika banku lub Open Finance (każde zdanie) i czego nie rozumiesz to niech Tobie nawet narysują, bo musisz dokładnie wiedzieć co tam jest napisane

Oprócz tego na umowę przedwstępną musisz przygotować zaliczkę lub zadatek (rozliczany w ramach ceny zakupu mieszkania) - formę oraz kwotę lub % wartości ustalasz ze sprzedającym (różnica polega na tym, że zadatek w razie gdy nie zostanie podpisana umowa sprzedaży z Twojej winy, sprzedający zachowuje dla siebie, a jeśli to on się nie wywiąże i z jego winy nie zostanie zawarta umowa sprzedaży - Ty dostajesz zadatek w podwójnej wysokości; zaliczka - do rozliczenia/zwrotu, bez prawa do zachowania).
Ustal termin ostatecznego przelewu z banku na konto sprzedającego - dokładnie wypytaj o to w Open Finance.
Wiadomo, że ciężko jest znaleźć teraz mieszkanie "bezpośrednio", ale można. Nam się udało oba mieszkania kupić w ten sposób.

Jeśli chodzi o mieszkanie z rynku wtórnego: ja jestem ich zwolenniczką. Cóż, może to nie jest nowoczesne budownictwo, ale przynajmniej wiem, że budynek stoi już 30 i więcej lat i nic mu się nie dzieje, a nie tak jak znajomi - kupili mieszkanie na rynku pierwotnym i po kilku latach ściany im pękają, woda gdzieś się dostaje i wilgoć - generalnie totalna porażka, a budynek kilkuletni. Wolę "ramę H" i "wielką płytę".

Tak naprawdę sporo dokumentów będzie wymagał bank i w kwestiach prawnych myślę, że Cię w dużej mierze wyręczy (w sensie wymyślania, co by tu jeszcze sprawdzić). Nas mBank tak przeczołgał przez formalności, że już byłam bliska zawału serca, bo na dzień przed terminem uregulowania należności za zakup nieruchomości zadzwonił do nas pan z mBanku, że niestety, przelew nie może zostać zrealizowany, bo brakuje oświadczenia do oświadczenia w związku z pewnym zapisem na umowie kredytowej...

Wzgórze Tynieckie

W podwrocławskim Tyńcu, na wzgórzu, przy owocowym sadzie powstaje kameralny zespół 28 domów w zabudowie szeregowej i bliźniaczej o powierzchni od 125m2 do 138,8m2.

Całość domu została podzielona na dwie funkcjonalnie zaplanowane strefy: dzienną (I kondygnacja) oraz sypialną (II kondygnacja). Domy posadowione są na działkach o powierzchni od 233mkw do 717 mkw.

Strefa dzienna: salon, pokój, hol, kuchnia otwarta z jadalnią, wc oraz pomieszczenie gospodarcze.
Strefa sypialna: trzy sypialnie, garderoba, łazienka oraz balkon.
Istnieje możliwość zakupu domu zarówno w standardzie deweloperskim otwartym, jak również deweloperskim podwyższonym w ramach którego zostaną wykonane m.in. następujące dodatkowe prace wykończeniowe:
-ścianki działowe,
-drzwi wewnętrzne,
-parapety wewnętrzne z kamienia naturalnego
-na parterze rolety zewnętrzne,
-piec dwufunkcyjny marki Viessmann
-grzejniki Purmo lub Kermi
-bramy wjazdowe i garażowe sterowane pilotem
-rozprowadzenie instalacji wodnej, elektrycznej, kanalizacyjnej, grzewczej, telewizyjnej, internetowej i telefonicznej.
Płatności: umowa rezerwacyjna (wpłata 3000 zł na poczet wartości mieszkania), I rata 10% przy podpisaniu umowy przedwstępnej, 90% przy odbiorze domu.
PRZY WPŁACIE 100% WARTOŚCI MIESZKANIA DO 45 DNI OD DATY PODPISANIA UMOWY PRZEDWSTĘPNEJ RABAT 6% !!!

Wzgórze Tynieckie To niezwykłe miejsce do życia. Wybierając jego lokalizację udało nam się połączyć najbardziej poszukiwane cechy nowoczesnego osiedla mieszkaniowego. Z domu położonego kameralnie nieopodal pachnących sadów szybko dostaniesz się do centrum Wrocławia.
Przestrzeń tynieckiego osiedla zaprojektowaliśmy z troską o Twój komfort i bezpieczeństwo. Osiedle będzie ogrodzone, wjazd na nie będzie sterowany automatycznie.
Rozległe tereny rekreacyjne sprawią radość Tobie i całej Twojej rodzinie. W ramach tego kameralnego osiedla zadbaliśmy o alejki spacerowe, ławeczki i plac zabaw dla Twoich pociech. Pozwól się zauroczyć podmiejską ciszą i komfortem. Zamieszkaj na południu.

Budowa pierwszego etapu osiedla Wzgórze Tynieckie już trwa!

Kontakt: Sebastian Żebryk 0662-299-452; Katarzyna Szamburska 0662-299-455

Panorama Nieruchomości
50-077 Wrocław
ul. Kazimierza Wielkiego 47
telefony:
071 343 31 33
faks: 071 343 11 20

http://www.panorama.wroc.pl








Jacas napisał(a):Witam,

Czy ktos z 2 etapu ubezpieczal mieszkanie?
mam 3 pytania:
- czy mozna to zrobic jesli jeszcze nie mamy aktow notarialnych, a budynek nie jest oddany do zamieszkania?
- czy to prawda, ze w drzwiach trzeba miec 2 zamki (czyli trzeba jeden dorobic)?
- co warto ubezpieczyc (bo jesli mieszkanie jest na kredyt to jakies elementy juz sa chyba ubezpieczone obowiazkowo)?

Ad 1 - na tym etapie możesz ubezpieczyć tylko elementy ruchome i wyposażenie

Ad 2 - pierwsze słyszę. Są drzwi atestowane w klasie C i o ile nie ma w nich żadnych przeróbek, które powodowałyby obniżenie tej klasy to spokojnie wystarcza.

Ad 3 - na tym etapie budynek jest ubezpieczony przez dewelopera od ryzyk związanych z budową (masz szczegóły w umowie przedwstępnej) i - jak wspomniałem - z uwagi na to, że nie jesteś właścicielem lokalu to nie ubezpieczysz nieruchomości.

Jeżeli idzie o kwestię ubezpieczenia nieruchomości, którego cesja może (nie musi - kwestia banku i tego co tam sobie życzy) być jednym z zabezpieczeń, to obejmuje ono zwykle ubezpieczenie nieruchomości od ognia i zdarzeń losowych (pożar, zalanie, upadek statku powietrznego, akty wandalizmu, uszkodzenia konstrukcji - np jak złodzieje włamując się zniszczą Ci drzwi wejściowe i rozbiorą ścianę, to ubezpieczyciel refunduje) - szczegóły masz zawsze w polisie i OWU, co towarzystwo to obyczaj.

Dodatkowo IMO słusznym postępowaniem jest wykupienie polisy OC właściciela - działa zazwyczaj w całym życiu prywatnym, a przydaje się gdy np zalejemy sąsiadów, albo jadąc na rowerze stratujemy staruszkę przechodzącą przez przejście tudzież urwiemy komuś lusterko.
Od ryzyka posiadania dzieci też chroni
Warta ma taką ofertę powiązaną z ubezpieczeniem nieruchomości.

Ubezpieczanie ruchomości od kradzieży jest IMO średnio opłacalne, bo raz, że względnie drogie, dwa, że - zwłaszcza RTV i sprzęt komputerowy - wycena pokradzieżowa dość często powoduje opad rąk i inszych członków; amortyzacja przyjmowana przez towarzystwa trochę ścina z nóg, dodatkowo trzeba zazwyczaj mieć wszystkie kwity zakupu - kto to trzyma, zwłaszcza w odniesieniu do bardziej wiekowego sprzętu...

Generalnie prywatnie polecam Wartę, z którą (póki co i odpukać) mam dobre doświadczenia, a odradzam pzu, które jest firmą bezczelną i niewypłacalną (o 2 500 pln musiałem się kopać 4 lata, a na koniec mając tytuł wykonawczy egzekwować kasę poprzez komornika - ot suprajs)...

Pozdrawiam,


wydaje mi się, że to nie jest najlepszy pomysł pytać o takie rzeczy na tej
grupie. uważam, że powinna pani jednak przejść się do banku i porozmawiać z
doradcą kredytowym. zacząłbym od "swojego" banku.


Rozpoczecie od swojego banku to zawsze dobry pomysl. Skonczenie
WYLACZNIE na jednym - kiepski. Przy tej kwocie z moich doswiadczen
doradze obskoczenie Fortis, Deutsche i Nordea Banku - z tym ze pierwszy
i trzeci stosunkowo restrykcyjnie licza zdolnosc kredytowa, co do
drugiego nie jestem pewien.

a jeśli nie do banku to
proszę przejść się do open finance. oni mają całe spektrum ofert i mogą coś
doradzić za niewielką opłatą. natomiast osobiście nie uważam, żeby w państwa
przypadku był jakikolwiek problem z otrzymaniem kredytu.


Olpen fajans ma spektrum ze zal dupe sciska. Mozna wpasc do nich i do
expandera dla spokoju sumienia, ale i tak lepsza oferte wynegocjowac
mozna samodzielnie. Wbrew gloszonym w tym watku opiniom - nic nie jest
za darmo i zarowno olpen fajans jak i expander dostaja ciuciu od bankow
- a banki musza to przerzucac na klientow.

W relacjach z dojcze bankiem przyda sie posiadane juz mieszkanie -
obciazajac hipoteka inna nieruchomosc niz kupowana mozna dostac CHF na
30 lat, w przeciwnym wypadku 20 (rok temu tak bylo, byc moze sie
zmienilo). W kwestii zdolnosci wroze problemy - banku nie obchodza
inwestycje w DG - smutna prawda jest taka, ze emeryt z 1000 zlotych
emerytury jest dla banku pewniejszym klientem niz czlowiek prowadzacy DG
z 5000 dochodu, ktorego polowe inwestuje w zwiekszenie wartosci swojej
firmy. Zabezpieczenie to sprawa wtorna, przede wszystkim trzeba wykazac
ze ma sie z czego splacac.

Jesli chodzi o bardziej liberalne podejscie do zdolnosci to polece PKOBP
- nie jest to najlepsza oferta na rynku, ale wbrew pozorom w tym banku
  mozna ugrac niezly kredyt. Jesli maja byc PLN a nie CHF to tradycyjnie
  najtanszy jest BZWBK ale na zdolnosc bym nie liczyl.

  jesli faktycznie pojawia sie problemy ze zdolnoscia to widze dwa
  wyjscia:
  - podrasowac wyniki z dzialalnosci (a dom zaklepac sobie jakas umowa
    przedwstepna z zadatkiem - wkladem wlasnym).
  - znalezc w rodzinie kogos kto przystapi do kredytu - w zaleznosci od
    sytuacji rodzicow, dzieci, rodzenstwo. Wiem ze dzis nie jest latwo,
    zwlaszcza ze taki wspolkredytobiorca sobie obniza zdolnosc kredytowa
    na ew. wlasne zakupy, dlatego w tej roli najczesciej sprawdzaja sie
    rodzice ktorzy juz mieszkanko maja, i raty za pralke splacone tez
Hmmm jest jeszcze trzecie rozwiazanie, na poczatek troche drozsze, ale
moze sie okazac jedynym wykonalnym. Kredyt zaciagnac w ktoryms z
McBankow, gdzie zdolnosc licza na podstawie oswiadczenia (Getin OIDP).
Kredyt taki jest drozszy, ale po pewnym czasie mozna go refinansowac:
a) jesli poprawia sie dochody - w dowolnym banku
b) jesli w kwitach dalej nie bedzie to dobrze wygladac - po poltorej
reku terminowych splat mozna przeniesc kredyt do Multibanku na podstawie
historii rachunku

Uff sie rozpisalem
Pozdrawiam
Wwieslaw



Sprzedający chce wszystkie formalności przesunąć na styczeń, ja również,
agencja w takim wypadku żąda ode mnie wpłaty 1000 PLN, tytułem wstrzymania
oferty dla mnie. Czy mam płacić?, czy agencja może oferować tę nieruchomość
innym klientom, mimo iż zadeklarowałem że kupuję, a czekamy z powodu
sprzedającego?


Agencja może, ale nie wbrew sprzedającemu. Jesli on da Ci słowo,
że nie wpuści innych klientów, to polegasz na tym słowie. Jednak
jak wiadomo, każdy ma swoją cenę...

Sprzedający może, nawet wbrew agencji. Chociaż być może ma taką umowę
z agencją, że jesli znajdzie kupca za jej plecami, to i tak zabuli
prowizję. Ale jeśli mu się to opłaci, to czemu nie ?

chcę w umowie wstepnej zastrzec, że w przypadku nieudzielenia kredytu będę
mógł się wycofac, a sprzedający zwróci mi zaliczkę, dla mnie proste lecz
agencja twierdzi, że takiego zapisu w umowie być nie może, nikt takiego
warunku nigdy nie wymagał


Zastrzec można wszystko, tylko zastanów się:
Jaki jest sens wpłacania zaliczki, skoro jeśli Ty zawalisz
to byłaby zwracana ?

Oczywiście możecie zapisać w umowie, że zaliczka przepada
w każdym przypadku Twojej rezygnacji za wyjątkiem nieudzielenia
kredytu przez bank. Jak miałbyś udowodnić taką sytuację ?
Zapewne jakimś zaświadczeniem z banku...
Tylko czy sprzedający się zgodzi na taki zapis ?

A czy Ciebie zadowala taka umowa ? Jeśli znajdzie się
inny kupiec, to dostaniesz zaliczkę i nic ponadto.
Żadnego zwrotu dotychczas poniesionych kosztów, a może
przecież dojść już do zapłaty prowizji.

Natomiast z zadatkiem jest tak, że:
  ty rezygnujesz - przepada,
  sprzedający rezygnuje - oddaje Ci 2 x tyle,

 i wogóle marudzę
Marudzisz. Takie Twoje dobre prawo.
Może panienki z agencji szastają dziesiątkami tysięcy
na codziennych zakupach, ale dla Ciebie to poważna kwota
i plany życiowe.

i kredyt napewno dostanę


Ale nie zdziw się, jeśli dosłownie w ostatniej chwili.
Wytarguj na wszelki wypadek jak najwięcej czasu
od umowy przedwstępnej do ostatecznego terminu zapłaty
(i umowy przenoszącej własność).
Ja miałem problem z BIK-iem, w którym pomylone były
dane osobowe mojej żony i miesiąc trwało prostowanie
tylko tej jednej sprawy (prawdopodobnie blokującej kredyt
w każdym możliwym banku).
Na prawdę było cienko z wyronbieniem się, chociaż kiedy
prosiłem o półtora miesiąca czasu na wszelki wypadek,
agenci pukali się w czoło i mówili, że kredyt się
załatwia w 3 dni.

Przynajmniej niech bank sprawdzi Twoją zdolność
przed umową przedwstępną, chociaż najlepiej jakbyś
już miał promesę.

tego nie wiem, bo mam nieciekawą przeszłość kredytową. Co tu robić?


 Jak to ująć w umowie, żeby obie strony były zadowolone ?
Dobrze kombinujesz. Właśnie tak. A teraz myśl.

jaka jest różnica między zaliczką a zadatkiem, tak czarno na białym
napiszcie, bo w agencji jakoś nie widzą specjalnej różnicy, a podobno jest
zasadnicza i zapisana w prawie


Co to za agenci, którzy nie wiedzą podstawowych rzeczy ?

Maciek


Przynajmniej niech bank sprawdzi Twoją zdolność
przed umową przedwstępną, chociaż najlepiej jakbyś
już miał promesę.


i taka była moja pierwsza myśl zaraz po obudzeniu :-) PROMESA :-)
już byłem w banku, złozyłem papiery i czekam na odpowiedź, nie musze narazie
przedstawiać dokumentów nieruchomości, podpisywać umowy przedwstępnej itp.,
potrwa to kilka dni i wtedy z promesą w ręku będę mógł podpisać umowę
przedwstępną (standartową, bez zastrzeżeń o kredycie), wpłacić zadatek (nie
zaliczkę) i iść do banku już po kredyt

Co to za agenci, którzy nie wiedzą podstawowych rzeczy ?


już dawno bym sobie odpuścił, ale żona już wirtualnie ustawia meble w tym
domu :-)
wyskoczyło już kilka drobnych spraw, które mnie wkurzyły, raz cena
podskoczyła o 2 tysiące, bo agent źle zrozumiał sprzedającego, a potem
okazało się, że część wyposażenia sprzedający zabiera (i zawsze miał taki
zamiar, mimo, że agencja twierdziła wcześniej, że wszystko zostaje), nie
wiedzą za bardzo jak zabezpieczyć interesy obu stron, bo wzory umów maja
gotowe w szufladzie i nie bardzo wiedzą jak można je dopasować do konkretnej
sytuacji ale cóż, umowa z agencją jest tak lakoniczna, że zobowiązuję ją
tylko do przedstawienia mi oferty, jest podany tylko adres nieruchomości , a
reszta to zabezpieczenia agencji, w razie zakupu poza jej plecami. Umowa
zawiera też komiczne błędy wprowadzające bezsens zapisu np. "W przypadku
KUPNA w/w nieruchomości osobie wskazanej przez agencję z jej pominięciem,
zleceniodawca zobowiązuje się zapłacić karę umowną w wysokości podwojonej
prowizji".:-) zdanie ściągnięte z umowy ze sprzedającym, ale zamienione
słowo "sprzedaży" na "kupna" i robi się śmiesznie i bez sensu, a jeżeli
nawet, drążąc dalej, opierać się na tym zapisie, to co znaczy "z pominięciem
agencji", mam ją wpisać do aktu notarialnego?, bo inaczej może twierdzić, że
ją pominąłem i żądać kary umownej, czym się ma różnić "pominięcie" od kupna
przez agencję, bo formalnie raczej niczym, ale pewnie się czepiam, wyśpię
się i jutro znowu coś genialnego mi wpadnie :-)

 i wogóle marudzę
Marudzisz. Takie Twoje dobre prawo.
Może panienki z agencji szastają dziesiątkami tysięcy
na codziennych zakupach, ale dla Ciebie to poważna kwota
i plany życiowe.


tez wychodze z takiego założenia, w sumie zgarną za całą transakcję jakieś 8
tys. PLN od ubu stron, więc niech trochę popracują :-) jak niedawno
sprzedawałem mieszkanie, trafiłem na takigo agenta, gdzie wszystko było
klarowne, ustalone i czytelnie zapisane, ja i nabywca spaliśmy spokojnie :-)


Raport bieżący 85/2006
Zarząd MASTERS S.A. zgodnie z § 39 ust. 1 pkt 3 Rozporządzenia Ministra
Finansów z dnia 19.10.2005 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych
przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych informuje, iż MASTERS
S.A. podpisała umowę przedwstępną zakupu nieruchomości.

1. Data zawarcia umowy:
28 listopada 2006 roku

2. Oznaczenie stron umowy:
Masters S.A. - Kupujący
Sześć osób fizycznych, współwłaścicieli - Sprzedający
Masters S.A. oraz osoby zarządzające i nadzorujące oraz wiodący akcjonariusze
Masters S.A. nie są jednostkami powiązanymi w stosunku do Sprzedających.

3. Oznaczenie przedmiotu umowy:
Przedmiotem umowy jest zobowiązanie do zawarcia w terminie do dnia 31 stycznia
2007 roku, ze sobą umowy kupna-sprzedaży dwóch działek gruntu zlokalizowanych
w Lublinie przy ulicy Bluszczowej o łącznej powierzchni 8.141 m2, dla których
Sąd Rejonowy w Lublinie, X Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi księgę wieczystą
o numerze KW 46251.

4. Istotne warunki umowy:
Umowa została zawarta w formie aktu notarialnego. Wartość transakcji ustalono
na kwotę 1.099.035 zł tj 135 zł za 1 m2.
Umowa przedwstępna umożliwia wstąpienie w prawa i obowiązki wynikające z tej
umowy, innego wskazanego przez Masters S.A. podmiotu (spółki celowej), z
którym zostanie podpisana umowa przyrzeczona.

5. Kary umowne:
Umowa przedwstępna przewiduje możliwość naliczenia kar umownych w stosunku do
strony, która będzie uchylała się od jej zawarcia, w maksymalnej wysokości
135.000 zł lub dochodzenia w postępowaniu sądowym zawarcia umowy przyrzeczonej.

6. Zastrzeżenie warunku:
Zawarta umowa nie zawiera zastrzeżonych warunków.

7. Kryterium uznania umowy za znaczącą:
Wartość umowy przekracza 10 % kapitałów własnych.

Komentarz Zarządu:

W związku ze sprzedażą nieruchomości w Legnicy, Masters S.A. dysponuje wolnymi
środkami, które nie będą wykorzystane do działalności operacyjnej. Rozwój
działalności operacyjnej polegającej na dystrybucji obuwia będzie finansowana
środkami własnymi przejmowanej MULTISERWIS sp. z o.o.
Nabycie w/w nieruchomości przez Masters S.A. ma charakter finansowej
inwestycji długoterminowej i zostanie sfinansowane w całości z kapitału
obrotowego spółki.
Zakup wyżej wymienionych działek (ze względu na ich centralne położenie i
układ komunikacyjny) blokuje cały kwartał terenu o powierzchni około 30.000
m2. Dlatego też w najbliższym okresie należy spodziewać się kolejnych zakupów
działek gruntu w tym terenie.
Na tym terenie jest uchwalony aktualny miejscowy plan zagospodarowania
przestrzennego dla miasta Lublina (uchwała Rady Miejskiej w Lublinie nr
1641/LIII/2002 z dnia 29 sierpnia 2002 roku), zgodnie z którym opisywany teren
przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną, komunikację oraz
zieleń . Dzięki temu znacznie skraca się czas niezbędny do uzyskania
pozwolenia na budowę i co ważniejsze eliminuje się ryzyko związane z nie
wyrażeniem zgody na tego typu inwestycje.
Zakładana marża przy realizacji tego projektu wynosi około 1.000 zł na 1 m2
mieszkania. Na zakupionych działkach jest możliwość zrealizowania 3.600 m2
powierzchni użytkowej mieszkań (PUM) do końca przyszłego roku. Na całym
terenie istnieje możliwość wybudowania 25.000 - 30 000 m2 PUM w perspektywie
najbliższych 3 lat.
Projekt ten będzie realizowany przez spółkę celową i Masters S.A nie będzie w
niego zaangażowany operacyjnie. Wszystkie niezbędne czynności zostaną zlecone
na zewnątrz. Firma budowlana, która będzie realizowała tą inwestycję będzie
również reprezentowała nasze interesy na etapie wykonywania dokumentacji
projektowej oraz w procesie administracyjnym zmierzającym do uzyskania decyzji
pozwolenia na budowę.

kom espi asa/


ekoza - nie naginam

1) zgodnie z KC kupno nieruchomości musi być w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności - dopóki nie ma aktu notarialnego, nie ma umowy skutkującej przeniesieniem prawa własności - wyjątkowo umowa przedwstępna może być w formie pisemne zwykłej, jednak pewniejsza jest w formie aktu notarialnego (zwykła pisemna skutkuje ewentualnie zwrotem kosztów) - ergo, czynności prawne związane z przeniesieniem prawa własnosci nieruchomości dla pewności powinny być zawierane w formie aktu notarialnego

2) ze względu na fakt, że jest to nieruchomości,a nie n.p samochód, sąd może na podstawie art. 64 k.c.,wydać orzeczenie stwierdzające obowiązek danej osoby do złożenia oznaczonego oświadczenia woli zastępujące to oświadczenie, co będzie miało zastosowanie w przypadku umowy przewstępnej zawartej w formie pisemnej - teoretycznie od umowy przedwstępnej sporzadzonej pisemnie mozna odstapić bez żadnych sankcji. co innego jeżeli była zawarta w formie aktu notarialnego.

3) od każdej czynności prawnej można odstąpić powołując sie na błąd - uznanie danych okoliczności za błąd należy do sądu. można sie spierać czy tutaj był błąd (osoba z 0 liczbą komentarzy, brak obeznania z allegro...). ale nawet jeżlei nie było błędu - nie ma sprzedaży, bo nie ma aktu notarialnego Nawet przy największej dozie dobrej woli nie można uznać aukcji na allegro za akt notarialny, i że doszło do sprzedaży

Krótko mówiąc - przy wieeeeelkiej dozie dobrej woli w przypadku NIERUCHOMOŚCI można uznać aukcję allegro za jakąś formę umowy przedwstępnej - umówmy się nawet że w formie pisemnej. ale na pewno nie w formie aktu notarialnego - krtówko mówiąc masz roszczenie o zwrot przedpłaty..... której nie było.

Rozdzielcie sobie dwie sprawy :
1) sprzedaż przedmiotów co do których nie jest wymagana forma szczególna moż enastapić w formie zakupu na alegro, ponieważ wygrana aukcja jest uznana przez sąd w głośnym wyroku formą umowy kupna-sprzedazy

2) sprzedaż nieruchomości jest szczególną forma - wymaga dla swej skuteczności aktu notarialnego. Sprzedaz na allegro nieruchomości i wygrana aukcja NIE STANOWI umowy kupna - sprzedazy nierruchomości, bo ta musi być zawarta w formie aktu notarialnego

i na upartego jeszcze dwie rzeczy można dorzucić :

4) art. 5 k.c. "Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny (...) z zasadami współżycia społecznego"

5) sprzedaż nieruchomości za 1 zł - sorry, czynność prawna bezwzględnie nieważna -
Art. 58. § 1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

dlaczego ?? - próba obejścia przepisów podatkowych