Wyświetlono wiadomości znalezione dla słów: przedwstepna umowe kupna mieszkania
·
Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
|
Dobra to ja biorę zaswiadczenie o zadluzeniu, podpisujemy umowe przedwstepna pisze w niej calkowita cene mieszkania (bez rozbijania na kredyt itp). Ale umowe kupna-sprzed podpisujemy dopiero w kwietniu, do tego czasu zaplace jeszcze 2 raty kredytu wiec znow musze brac zaswiadczenie z banku?
|
Dobra to ja biorę zaswiadczenie o zadluzeniu, podpisujemy umowe przedwstepna pisze w niej calkowita cene mieszkania (bez rozbijania na kredyt itp). Ale umowe kupna-sprzed podpisujemy dopiero w kwietniu, do tego czasu zaplace jeszcze 2 raty kredytu wiec znow musze brac zaswiadczenie z banku?
Mialem podobnie- mi bank dal tuz przed aktem notraialnym- tak , by notariusz mial przed kolejna rata. Za kazdy swistek trzeba placic.... Przelewy poszly w II transzach najpierw splata kredytu- wydanie zgody na zmiane wpisu w hipotece i pozniej przelew na moj. Pzdr Bajbus13
|
Witam wszystkich Juz niedlugo bedziemy z mezem kupowac mieszkanie, czeka nas umowa przedwstepna u notariusza. Posrednik z biura nieruchomosci powiedzial nam ze musimy przyjsc do notariusza z gotowka. Czy to przypadkiem nie jest jakas podpucha? Zyjemy przeciez w XXI wieku wiec dlaczego mam chodzic po miescie z masa kasy skoro jest cos takiego jak bank i przelewy. No i jeszcze bardzo wazna kwestia: Wlasciciel mieszkania ma sie wyprowadzic dopiero w styczniu, co powino byc zawarte w umowie przedwstepnej zeby sie pozniej nie okazalo ze facet nie dotrzyma terminu i nie wyprowadzi sie. Z gory dziekuje za pomoc. Pozdrowienia Ewa K.
|
Przy umowie przedwstepnej placi sie zadatek to jasne ale mimo wszystko w naszym przypadku to 1/3 wartosci mieszkania, wolalabym przelew (przeciez z banku dostane potwierdzenie wplaty pieniedzy na konto sprzedajacego) to nie wystarczy? I jeszcze jedno mi sie przypomnialo sa jeszcze jakies ulgi w tym roku w zwiazku z kupnem mieszkania? Wlasciciel co prawda ma sie wyprowadzic w styczniu ale jezeli byla by jakas ulga ... Pozdrawiam Dzieki za info :))
|
Przy umowie przedwstepnej placi sie zadatek to jasne ale mimo wszystko w naszym przypadku to 1/3 wartosci mieszkania, wolalabym przelew (przeciez z banku dostane potwierdzenie wplaty pieniedzy na konto sprzedajacego) to nie wystarczy?
Ja mysle że to dużo pewniejszy sposób przekazania pieniędzy. Dokładnie wiadomo ile kiedy i kto i jest na to dokument. I jeszcze jedno mi sie przypomnialo sa jeszcze jakies ulgi w tym roku w zwiazku z kupnem mieszkania? Wlasciciel co prawda ma sie wyprowadzic w styczniu ale jezeli byla by jakas ulga ...
Ja pierwszy raz słysze... Było by fajnie.
|
| Posrednik z biura nieruchomosci powiedzial nam ze | musimy przyjsc do notariusza z gotowka. Czy to przypadkiem nie jest | jakas podpucha? Termin wyprowadzki był ustalony, bez szczególnych zapisów ale sprzedający na dzień podpisania aktu przedłożył zaświadczenie z U.Dz, że nikt nie jest zameldowany.
I tu jest moim zdaniem klucz do wszystkiego. Ważne żeby w momencei kupnanikt nie był w mieszkaniu zameldowany, bo go potem nie wymeldujesz, a mieszkać to mu możesz pozwolić ile chce, najwyżej potem go wraz z policją wyniesiesz na ulicę, jak nie jest zameldowany to nie ma prawa tam przebywać. A w akcie notarialnym piszesz, że opłata zostanie przelana na konto ... do dnia ... i już. Nie chcesz płacić gotówką to nie płać, w końcu i tak reszty nie będziesz dopłacać gotówką tylko przelewem. Moim zdaniem dla sprzedającego tak jest bezpieczniej, bo bilety Narodowego Banku Polskiego czasami mają inne miejsce produkcji niż to się na pierwszy rzut oka wydaje ;-) Tylko poco Wam umowa przedwstępna w formie aktu to nie rozumiem, chyba że macie obawy że się sprzedający wycofa. Pozdr Lukasz S.
|
| 2. Oplata dla notariusz za notarialny akt kupna mieszkania | ja mam 800 zl + 0.5 % kwoty powyzej 50000
Dziwne, ze developer (ktoremu umowa sporzadza sie seryjnie) zalatwil notariusza z maksymalna dozwolona taksa notarialna stawka...
To jest kwota z rozporządzenia misnistra sprawiedliwości o opłatach notarialnych. (z dnia 12 kwietnia 1991 r. ) Za umowę przedwstępna (tez notarialna) zapłacilem niecale 800 zl.
Piotrek
|
(...) jestem w trakcie kupowania mieszkania (z 2 reki) w Warszawie (...) Jakich kosztow moge sie spodziewac podczas podpisywania umowy u
notariusza. Witam,
Maksymalna taksa notarialna - powyżej 60.000 zł do 1.000.000 zł - 1.100 zł + 0,5% od nadwyżki powyżej 60.000 zł. Nie wiem jak w Wwie ale w Krakowie jesteś w stanie wynegocjować ok. 2000PLN taksy za komplet: umowę przedwstępna, umowę sprzedaży, wpis do hipoteki przy takiej kwocie transakcji
Do tego: - podatek od czynności cywilno-prawnych - 2% od kupna + 19zł od wpisu hipoteki - opłatę sądową od wpisu do KW - 20% opłaty w sprawach cywilnych a te są liczone wg klucza: * od 50 000 złotych do 100 000 złotych - 3 600 zł + 6% nadwyżki powyżej 50 000 zł * powyżej 100 000 złotych - 6 600 zł + 5% nadwyżki powyżej 100 000.
- opłatę sądową od wpisu hipoteki do KW - 5% opłaty w sprawach cywilnych - 22% VAT od taksy notarialnej - jakieś 100 zł za wypisy aktu.
To chyba tyle - wiem, dużo :)
Pzdr, Michał.
|
witam czy przy kupnie mieszkania na rynku pierwotnym płaci się podatek od czynności cywilno-prawnych? a jeśli tak, to w jakiej kwocie?
Jeśli mieszkanie na rynku pierwotnym sprzedaje np. developer, który jest płatnikiem podatku VAT to, o ile mi wiadomo, podatku PCC nie ma. Jeśli masz umowę przedwstępną to zerknij do niej jak jest rozpisana wartość mieszkania. Cena sprzedaży ma wyszczególnioną cenę netto i podatek? pozdrawiam ======== draculka
|
Witam, na wstępie chciałbym zaznaczyć , że przeszukałem dokładnie archiwum grupy i w zasadzie znalazłem dokładnie to czego szukałem czyli PN-ISO 9836; 1997. Znam zasady obliczania powierzchni użytkowej wg tej normy, dlatego proszę o całkowicie subiektywne opinie grupowiczów. Podpisałem umowę przedwstępną kupna mieszkania od dewelopera (mieszkanie na poddaszu), podczas podpisywania umowy pracownik dew. poinformował mnie , że w/w norma jest jedyną obecnie obowiązującą normą w Polsce. Wg tego pomiaru żąda pełnej odpłatności za pow. użytkową lokalu, także za m2 podłogi znajdujące się pod sufitem o wysokości poniżej 1,40 cm, czy 1,90 cm.
W tej sytuacji muszę zapłacić dokładnie tyle samo co właściciel identycznego mieszkania piętro niżej, który nie ma żadnych skosów. Nie wpłaciłem jeszcze żadnych pieniędzy więc odstąpienie od umowy nie będzie mnie nic kosztowało. Nie mogę oprzeć się wrażeniu , że ze względu na ogromny popyt na mieszkania (Wrocław) deweloper robi co chce i przy okazji mnie w konia. W/w norma nie jest obligatoryjna w części obliczania pow. użytkowej a jedynie kubatury.
1 . Czy inni Wrocławscy deweloperzy tak samo obliczają i sprzedają mieszkania na poddaszach, jak jest w innych miastach ?
2. Jakie są wasze odczucia - ludzie radzą mi kupuj mieszkanie na pewno nie stracisz - ale czy nie zmieni się w przyszłości norma i przy odsprzedaży za jakiś czas mieszkanie , które teraz ma 65 m2 będzie miało jedynie 50 m2 ?
|
Witajcie, po dlugich poszukiwaniach, wreszcie udalo mi sie znalezc dzialke w otoczeniu, w ktorym chetnie bede mieszkac. Pomogla nam w tym agencja nieruchomosci. W przyszlym tygodniu mamy podpisac umowe przedwstepna i tutaj moja radosc sie konczy, bo mam cala mase watpliwosci, pewnie czesc z nich jest idiotyczna, ale poniewaz mam wydac 200 tys, to i watpliwosci rozna z minuty na minute :-( Agencja i wlasciciel chca abysmy przy podpisaniu umowy przedwstepnejzaplacili zaliczke wlascicieliwo dzialki i oczywiscie polowe prowizji dla agencji. jezeli chodzi o prowizje to ok ale z zaliczka wlascicielowi to mam problem, gdyz ziemia nie jest podzielona, beda dzielic dopiero po podpisaniu z nami umowy przedwstepnej, bo wlasciciel ma 4 tys. m2 a sprzedaje tylko czesc i dpiero bedzie dzielil. Co sie stanie jezeli ja zaplace mu zaliczke a on to bedzie dzielil 3 miesiace albo cos mu sie stanie...? Jak powszechnie jest rozwiazywany taki problem? Czy moge np. taka zaliczke zdeponowac w anegcji, tzn, zeby wlasciciel wiedzial, ze te pieiadze czekaja na niego ale dostanie je dopiero po dokonaniu podzialu? Jak moge sprawdzic czy wlasciel nie wzial zaliczek od innych osob na poczet sprzedazy tego gruntu? Czy umowa przedwstepna powinna byc zawarta w obecnosci notariusza? Jakie dokumenty oprocz wypisu z ksiegi powinnam sprawdzic? Pomocy, please... Kasia
|
Sprzedaje dzialke budowlana. Mam pytanie natury technicznej jak dokonac transakcji kupna-sprzedazy. Czy takie transakcje /przekazanie pieniedzy/ dokonuje sie w obecnosci Notariusza czy przed podpisaniem Aktu Notarialnego?
Jesli kwota mala, spokojnie mozesz przyjac pieniadze u notariusza. Jesli kwota wieksza, masz kilka mozliwosci: 1. Notariusze miewaja (ale nie wszyscy) specjalne konto, na ktore kupujacy wplaca pieniadze, i po podpisaniu aktu wyplaca je sprzedajacemu. Przyjeta jest forma przelewu, najbezpieczniejsza. 2. W akcie zawarta jest klauzula, ze akt jest niewazny, i kupujacy poddaje sie rygorowi egzekucji itd. (o czym pisze vpw). Termin wplaty pieniedzy powinien byc realny - np. elixir nowoczesne banki ksieguja najdalej nastepnego dnia, a taki PKO BP potrafi i tydzien (!!!). 3. Sposob chytrenki, wymyslony przez mojego znajomego. Kupujacy zaklada ksiazeczke oszczednosciowa na nazwisko sprzedajacego (dane mial z umowy przedwstepnej), z upowaznieniem do dysponowania nia siebie samego. Przy podpisaniu aktu wreczyl ja notariuszowi, i zostalo to uznane za platnosc gotowkowa. Zeby nie bylo nieporozumien, pojechal kilka dni wczesniej do miejscowosci, gdzie mieszkal sprzedajacy i zalozyl ksiazeczke w oddziale PKO najblizszym jego mieszkania. A pomysl Vitto z telefonem do notariusza - dla notariuszy, z ktorymi mialam do czynienia - jest nie do przyjecia - niezgodny z jakimis ich przepisami.
Joanna
|
| spotkania u notariusza okazuje się, że ja nie jestem rolnikiem i nie mogę zakupić tego kawałka ziemi (około 0,5 ha)! Grunt jest rzeczywiście rolny V klasa. Czy ktoś może mi coś poradzić co teraz? -- Jestem z miasta... Witam. Spokojnie, Agencja nie bedzie zaiteresowana, bo po pierwsze
powstała w połowie roku budżetowego i nie realizuje do końca tegoż roku swojej statutowej działalności związanej z zakupami, a po drugie bo jeśli to jest 0,5 ha to nie podlega scalaniu i komasacjom. A teraz rzecz najważniejsza - w myśl ustawy taki kawałek o powierzchni pomiżej 1 ha nie powinien podlegać prawu pierwokupu przez Agencję i podobnym utrudnieniom. Nie trzeba być rolnikiem przy kupnie poniżej hektara. Jeżeli notariusz bardzo się uprze, spisujemy umowę przedwstępną i - UWAGA- sami niesiemy kopię do Agencji uśmiechając się do pani sekretarki. Wtedy pisemko o tym, że nie skorzystają z prawa pierwokupu dostaniemy już po kilku dniach (albo wyślą je do notariusza). Miło jest kupować grunt rolny bo nie płaci się podatku, jak przy innych gruntach czy mieszkaniach. A Agencji nie trzeba się bać, naprawdę. I jeszcze dobra rada: najtańsi notariusze są w większych miastach. Lepiej przejść się po kilku kancelariuach i zapytać, ile to będzie kosztowało. Różnice bywają znaczne. Mita
|
Witam Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".
Sprawa przedstawia sie nastepująco: Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna" mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się wprowadzać. Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł własności przechodzi na mnie.
Niecodzienny sposób sprzedaży nieruchomości powodowany jest podobno jakąś ulgą budowlaną, która uniemożliwia sprzedaż w ciągu 10 lat. Mieszkania wybudowano 2 lata temu.
Oferowane mieszkania oglądałam - wyglądają atrakcyjnie.
Obawiam się jednak, że skorzystanie z ofery może być niebezpieczne. Co jeżeli faktyczny sprzedawca po np. 5 latach i zainkasowaniu większości ceny mieszkania sprzeda je nagle komuś innemu? Zostaję na lodzie? Co jeżeli się zadłuży i nie będzie wypłacalny?
Bardzo proszę o pomoc, sama nie jestem chyba w stanie obiektywnie sprawy przeanalizować. Dodam, że pośrednik zapewniał mnie, że taki sposób sprzedaży jest częstą praktyką, czy tak jest faktycznie?
Pozdrawiam serdecznie! Aska
|
Sprawa przedstawia sie nastepująco: Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna" mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się wprowadzać. Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł własności przechodzi na mnie.
A może hipoteka to rozwiązanie. Jak brałem kredyt z Banku to wszedł mi na hipotekę z wartościa 150% kredytu. Zapytaj o to samo. Wpis do hipoteki na 100% wartości w momencie wpłaty pierwszej części. Hipoteka wydaje sie jedynem rozwiązaniem albowiem jest ona przypisana do nieruchomości, a nie jej właściciela.
Pozdrawiam
Robert
|
Witam Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".
Witam Umowa przedwstepna to umowa ze gosc sie zobowiazuje za 8 lat sprzedac Ci mieszkanie, oczywiscie pod jakas grozba - zawarta w umowie. Normalnie to zwrot 2 razy zadatku. Tyle ze ta umowa nie przenosi wlasnosci. Wiec wlascicielem jest sprzedawca i moze je spokojnie sprzedac komus innemu i np zniknac i wtedy mozna go podac znajdziesz, czy bedzie wyplacalny czy komornik wyegzekwuje? dla mnie na pierwszy rzut oka jakis walek chyba ze umowa jakos faktycznie powiazana z wpisem do hipoteki, ktory tylko Ty mozesz wymazac. pozdr Snow
|
Witam, Mam pytanie może ktoś ostatnio likwidował książeczkę mieszkaniową w Warszawie (na Sienkiewicza) i powie mi jakie dokumenty trzeba złożyć do banku. Kupiłem mieszkanie u developera i chce uzyskać premie gwarancyjną, zakładam że jest im potrzebna umowa z developerem, co jeszcze ? Czy są jeszcze jakieś warunki dodatkowe - typu odbiór techniczny mieszkania czy coś innego ? Jakie dokumenty sa wymagane ?
Najpierw musisz ją wyrejestrować na Mariańskiej 8. Reszty dowiesz się na Sienkiewicza [bo każda sprawa może być inna] ale na pewno powinieneś mieć umowę przedwstępną, kupna sprzedaży/akt notarialny. Od daty kupna masz na likwidację 3 miesiące. Wejdź na stronę PKO BP SA i poczytaj.
|
Witajcie Juz niebawem bede miał wreszcie własny kąt!!!!!!!!!! HURA:) I własnie szukam tekstu umowy przedwstepnej która chce spisac /bo bedzie tez miała też moc prawna/ bez udziału notariusza/ona u nas kosztuje 700PLN/ wiec tu mam goracą prośbę- CZY MOZE MA KTOS Z WAS GOTOWY TEKST UMOWY PRZEDWSTEPNEJ, która to mówi w swojej treści iz Zbywający w takim o takim terminie opóści lokal, kupujący w takim a takim terminie dokona zakupu, no i ze wpłacono zadatek w takiej a takiej kwocie, itd Z góry bardzo dziekuje Pozdrawiam serdecznie Ja_reko
|
znaczenie ma takie że kredytu może nie dostać.
Tak sobie czytam i myśle..... A nie da się zrobić tego zabiegu w taki sposób: - kupujący ze sprzedającym spisują notarialnie przedwstępna umowę kupna-sprzedaży mieszkania; - oboje udają się z taką umową do banku który udzielił sprzedającemu kredytu hipotecznego; - kupujący spisuje aneks z bankiem do umowy kredytu hipotecznego który zaciągnął sprzedający i staje się ..... kredytobiorcą; - kredyt zostaje przeniesiony na kupującego i odpadają mu dwie czynności - zniesienie zabezpieczenia hipotecznego przez bank z KW i potem załatwianie "swojego" kredytu /możliwe że także pod hipotekę/; - reszta czynności to już tylko realizacja umowy notarialnej, czyli spłata zadłużenia w imieniu sprzedającego dla jego wierzyciela, oraz uregulowanie "brakującej reszty" na dobro sprzedającego.
|
Witam, Jak to jest: żeby wziąc w banku kredyt na mieszkanie, to trzeba dostarczyć najpierw w zębach umowę przedwstępną aby bank uruchomił procedurę i ostatecznie się określił czy kredytu udzieli czy nie. A w umowie przedwstępnej jest zawsze zapis, że w razie rezwania umowy strona płaci karę w wys. np. 5% wartości mieszkania. A więc zobowiązuję się w umowie przedwstępnej do kupienia mieszkania pod rygorem zapłacenia kary za zerwanie umowy a przecież decyzja banku czy kredytu udzieli czy nie jest ode mnie niezależna a decyzji bank nie podejmie dopóki nie ma umowy przedwstępnej. Bank odmawia kredytu a ja z nieswojej winy muszę zapłacić karę (albo stracić kaucję).
Może to głupie, ale czy jest sens pozwania banku o odszkodowanie w przypadku gdy ten odmówi udzielenia kredytu? Bo w sumie ja zrywam umowę przedwstępną nie dlatego że nie chcę mieszkania kupić tylko dlatego że bank nie dał mi kredytu bo ma takie głupie zasady że aby podjąć ostateczną decyzję musi mieć najpierw umowę przedwstępną (tak jakby to coś zmieniało w badaniu zdolności kredytowej).
Adam Iganowicz
|
Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania. W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora mieszkaniezostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli terminu faktycznego przejecia mieszkania- nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego, traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ? Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma warunkow umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ? dziekuje za wszelkie uwagi mat
|
- nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego,
Przede wszystkim trudno to potraktować jako umowę przedwstępną, nawet o słabszym skutku. Niewątpliwie termin spełnienia zobowiązania podpada pod istotne postanowienia umowy, wspomniane w art. 389 KC. traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie
Po prostu oświadczenie woli, ale to druga strona musi dowieść że takowe nastąpiło. termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie.
Umowa przedwstępna na pewno nie może być "na wieczność", bo obligatoryjnie powinna określać termin zawarcia umowy głównej. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ?
Przypuszczam że tak. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ?
Art. 390 ust. 1 w zw. z art. 64 KC - sąd może wydać oświadczenie za drugą stronę, ale do tego potrzebny jest silniejszy skutek umowy przedwstępnej(czyli forma aktu notarialnego m.in.)
|
Dziekuje bardzo A mam takie pytanko, czy dysponujecie Panstwo moze wzorcami umow przedwstepnych przy kupnie i sprzedarzy mieszkan. Pytam sie bo nie chce sie wpakowac w jakies niescislosci lub o czyms zapomniec. Gdyby bylo mozliwe przeslanie mi na konto wzorca takiej umowy, bylbym bardzo wdzieczny.
|
Podpowiedzcie mi, bo nie mam za wiele czasu (a w zasadzie mam czas do jutra do 10:00) Tesciowa kupuje nowe mieszkanie na rynku pierwotnym. W przyszlosci moj maz chcialby uniknac placenia wysokiego podatku spadkowego. Tesciowa idzie jutro podpisac umowe przedwstepna i poczatkowo miala to byc umowa cywilno-prawna, ale chyba odwleczemy moment podpisania umowyprzedwstepnej, bo chcielibysmy sporzadzic ja notarialnie. Pytanie nr 1: Czy jak blok juz stoi i jest przykryty (oddanie we wrzesniu) to jest sens umowy notarialnej?
Znajomy prawnik doradzil mi, ze mieszkanie mozna kupic na wspolwlasnosc (tzn. matka i syn). Ale jak nas urzad skarbowy zapyta, skad wzielismy kase na mieszkanie? Prawnik radzi najpierw sporzadzic notarialnie umowe darownizny na kwote polowy mieszkania, wtedy jest podkladka w skarbowym.
Pytanie nr 2: Czy to ma sens?
Pytanie nr 3: Jaki jest podatek od darowizny matka-syn na 80.000 pln?
Po takiej darowiznie na papierze prawnik radzi sporzadzic umowe kupna mieszkania na wspolwlasnosc 50-50%.
Pytanie nr 4: Jaki do cholery bedzie ten podatek spadkowy od mieszkania kupionego za 150.000 pln?
|
Czy ktoś wie (i mógłby opisać) jak w praktyce wygląda przelewanie pieniędzy i podpisywanie aktu w przypadku mieszkania kupowanego/sprzedawanego na rynku wtórnym, którego zakup finansowany jest kredytem z banku?
U mnie było to tak: 1. Najpierw sprawdziłem w WKW czy mieszkanie jest czyste (radzę i Tobie) 2. Następnie podpisaliśmy przy radcy prawnym umowę przedwstępną oraz 3. wpłaciłem kwotę 10% na konto właściciela 3. Wystąpiłem do banku z wnioskiem o kredyt hipoteczny (polecam w PLN w PKO choć trzeba wszystkiego dobrze pilnować i czytać uważnie umowę ! ale to we wszystkich bankach) 4. W umowie kredytowej stwierdzono że kwota kredytu będzie przelana na konto sprzedającego 5. U notariusza nastąpiło podpisanie umowy notarialnej kupna sprzedaży. 6. Koszty notarialne, skarbowe i sądowe przy zakupie mieszkania na 90000zł wyniosły około 5500 zł (stan na 10.2003) Podejrzewam że można też dostać wypłatę z banku do ręki, przelać gościowi na konto i pokazać mu dowód wpłaty. W umowie powinna się znaleźć klauzula kiedy i jak otrzymał pieniądze. Ozcywiście najlepiej przelać po podpisaniu umowy i jako tytuł przelewu koniecznie wpisać że to za kupno mieszkania :) Dobrze radze też przeczytać umowę przedwstępna i ostateczną dwa razy, nawet zabrać do domu, o wszystko pytać. Ja przez "głupie" pytania nie popłynąłem na ok 2000 zł. pozdrufka, R.
|
Mam duzy problem i nie wiem jak sobie z cala sprawa poradzic. Podpisalem z developerem umowe przedwstepna na kupno mieszkania. W tejze umowie jest zapis ze place za udzial w czesciach wspolnych budynku z ktorych korzystaja wszyscy lokatorzy. Teraz przed podpisaniem aktu notarialnego wyszlo ze musze developerewi zaplacic dodatkowo za pomieszczenie w piwnicy, ktore zostalo przebudowane na swego rodzaju swietlice (po co komus cos takiego w piwnicy ?). Pieniadze za udzial w tym pomieszczeniu sa niemale, a ja mam wrazenie ze juz zaplacilem za udzial w czesciach wspolnych, a to jest ewidentnie czesc wspolna. Developer mowi ze MUSZE zaplacic. Z drugiej strony lokatorzy poplacili bo boja sie ze jesli to nie bedzie nasza wlasnosc developer urzadzi jakas dzialalnosc gospodarcza i beda sie obcy ludzie krecili po budynku. Nie wiem juz co robic. Czy placic ? Czy moge sie od tego wykrecic ? Nie chce zadnego takiego pomieszczenia ! Prosze o porade badz kontakt do dobrego prawnika moze bedzie cos wiedzial. Pozdrawiam, Piotr
|
Mam duzy problem i nie wiem jak sobie z cala sprawa poradzic. Podpisalem z developerem umowe przedwstepna na kupno mieszkania. W tejze umowie jest zapis ze place za udzial w czesciach wspolnych budynku z ktorych korzystaja wszyscy lokatorzy. Teraz przed podpisaniem aktu notarialnego wyszlo ze musze developerewi zaplacic dodatkowo za pomieszczenie w piwnicy, ktore zostalo przebudowane na swego rodzaju swietlice (po co komus cos takiego w piwnicy ?). Pieniadze za udzial w tym pomieszczeniu sa niemale, a ja mam wrazenie ze juz zaplacilem za udzial w czesciach wspolnych, a to jest ewidentnie czesc wspolna. Developer mowi ze MUSZE zaplacic. Z drugiej strony lokatorzy poplacili bo boja sie ze jesli to nie bedzie nasza wlasnosc developer urzadzi jakas dzialalnosc gospodarcza i beda sie obcy ludzie krecili po budynku. Nie wiem juz co robic. Czy placic ? Czy moge sie od tego wykrecic ? Nie chce zadnego takiego pomieszczenia ! Prosze o porade badz kontakt do dobrego prawnika moze bedzie cos wiedzial.
Czyżby to firma DomDevelopment? Zajrzyj na stronę akacje5.prv.pl i tam zapytaj mieszkańcy tego osiedla mają bardzo podobne problemy z developerem i na pewno podadzą Ci kontakt do dobrego prawnika.
|
Nie to nie DD, ale dzieki za rade ! | Mam duzy problem i nie wiem jak sobie z cala sprawa poradzic. | Podpisalem z developerem umowe przedwstepna na kupno mieszkania. W tejze | umowie jest zapis ze place za udzial w czesciach wspolnych budynku z | ktorych korzystaja wszyscy lokatorzy. Teraz przed podpisaniem aktu | notarialnego wyszlo ze musze developerewi zaplacic dodatkowo za | pomieszczenie w piwnicy, ktore zostalo przebudowane na swego rodzaju | swietlice (po co komus cos takiego w piwnicy ?). Pieniadze za udzial w | tym pomieszczeniu sa niemale, a ja mam wrazenie ze juz zaplacilem za | udzial w czesciach wspolnych, a to jest ewidentnie czesc wspolna. | Developer mowi ze MUSZE zaplacic. Z drugiej strony lokatorzy poplacili | bo boja sie ze jesli to nie bedzie nasza wlasnosc developer urzadzi | jakas dzialalnosc gospodarcza i beda sie obcy ludzie krecili po budynku. | Nie wiem juz co robic. Czy placic ? Czy moge sie od tego wykrecic ? Nie | chce zadnego takiego pomieszczenia ! | Prosze o porade badz kontakt do dobrego prawnika moze bedzie cos | wiedzial. Czyżby to firma DomDevelopment? Zajrzyj na stronę akacje5.prv.pl i tam zapytaj mieszkańcy tego osiedla mają bardzo podobne problemy z developerem i na pewno podadzą Ci kontakt do dobrego prawnika.
|
| Czy zawarlibyscie umowe kupna mieszkania bez wypisu z Ksiegi Wieczystej, | po osobistym sprawdzeniu w Sadzie aktualnego stanu zapisow? po sprawdzeniu księgi i ewentualnych wniosków do niej, umowę przedwstępną to bym podpisał. Aktu notarialnego zakupu już nie, odpis z księgi to przecież max. 3 tygodnie.
Co w przypadku, kiedy termin zawarcia umowy przyrzeczonej zostal tak ustalony, ze niemozliwe jest uzyskanie wypisu przed tym terminem? zadatku (wina sprzedajacego). W pytaniu zmierzam jednak do tego, czy bezpiecznie jest zawierac taka umowe, czy brak tego wypisu stwarza mozliwosci zrobienia jakiegos przekretu, ewentualnie czy przed sadem bedzie to przeslanka niedopelnienia nalezytej starannosci ze strony kupujacego? Odpowiadajac na drugie pytanie z tego watku - notariusz sprawdza KW osobiscie i - jesli strony sie co do tego zgodza - sporzadzi umowe z zaznaczeniem ze nie bylo wypisu.
Pozdrawiam, Lech Fratczak
|
Rafał świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a: mam kilka pytan: 1. czy trzeba ja podpisywac notarialnie?
nie, ale jeśli zawrzesz ją w takiej formie, w jakiej powinna być zawarta umowa przyrzeczona (ta "końcowa"), możesz przed sądem domagać się jej zawarcia. W przeciwnym razie możesz tylko żądać odszkodowania.
art. 389 i 390 kodeksu cywilnego
2. czy jesli nie trzeba, to notarialnie podpisana jest bezpieczniejsza?
jw. (fajnie tu wygląda słowo "bezpieczna" - nie gryzie w każdym razie :-) ) 3. czy sa wzory umow przedwstepnych (dla mieszkania spoldzielczo - wlasnosciowego)?
bardzo łatwo przerobić z umowy kupna. Tyle, że zamiast pisać "sprzedaje i nabywa" piszesz, zobowiązuje się w terminie do XXXXXXX "sprzedać i nabyć"
4. gdzie je moge znalezc?
sprawdź na http://prawo.hoga.pl Pozdrowienia Marcin
|
mam kilka pytan: 1. czy trzeba ja podpisywac notarialnie? 2. czy jesli nie trzeba, to notarialnie podpisana jest bezpieczniejsza? 3. czy sa wzory umow przedwstepnych (dla mieszkania spoldzielczo - wlasnosciowego)? 4. gdzie je moge znalezc?
--jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n
otarialnego ( umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej), jeśli chodzi o najem to wystarczy zwykła forma pisemna. W umowie przedwstępnej musisz zaw rzeć datę, do której ma być zawarta umowa przyrzeczona (nie musi być to ko nkretna data kiedy ją zawrzesz, ale do kiedy) są specjalne książki z wzorami pism, można też to znaleźć na internecie, nie wiem gdzie, ale na pewno jest coś takiego. poza tym i tak musisz iść z tym do notariusza (jeśli chodzi o kupno-sprzed aż), więc nie potrzebyjesz wzorów, bo notariusz wie jak to sie robi. Pozdr awiam Dyta Rafał Dziduch Wydawnictwo H.Bauer Sp. z o.o. Dział Internetowy tel. (022) 672 01 30, 672 01 31 w. 124 fax. 672 01 18 w. 111
|
Tomek świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a: --jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n otarialnego (umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej),
i wyjdzie że sie czepiam, a jak nie jest w tej samej formie to co? dlaczego "powinna"?
Pozdrowienia Marcin
|
+ Tomek świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów [...] + --jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n + otarialnego (umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, + która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej), + + i wyjdzie że sie czepiam,
Czepiasz się :) + a jak nie jest w tej samej formie to co?
...to pewnie nie da się wywołać najważniejszego skutku: *przymusu* zawarcia umowy, jak już np. Gwidon pisał. Skoro umowa "główna" *wymaga* określonej formy, to nie może być tak że umowa która ją *wymusza* jest zapisana w "luźniejszej" formie (Gwidon zaraz mi słownictwo naprostuje, już się nastawiłem ! Ale jak tak łopatologicznie, bo zupełnie z głowy czyli z niczego... :]!). Przecież w ten sposób mógłbyś "skutecznie zawrzeć" umowę na kupno domu (de facto), *nie* stosując formy która *po coś* jest przymusowa. Jak zrozumiałem: - stosujesz formę "ostrzejszą" - możesz egzekwować dopełnienia umowy - stosujesz formę "mniej wartościową" (tylko na piśmie) - możesz dochodzić odszkodowania
+ dlaczego "powinna"?
...no bo jak ci się zdaje że druga strona się na ciebie nie "wypnie" to możesz np. zawrzeć umowę ustną :] ; (jako "najmniej wartościową", rzecz jasna) + Pozdrowienia + Marcin
Wzajemnie, Gotfryd
|
Witajcie, Probowałem, ale nie udało mi się znaleźć interesującego mnie przypadku. Wybaczcie jeżeli już było... Proszę o pomoc w sprawie 10% podatku od sprzedaży mieszkania. Czy w opisanej niżej sytuacji muszę go płacić?
02.03.2006 - umowa przedwstępna kupna nowego mieszkania (od developera) 05.04.2006 - przelew zaliczki na poczet kupna nowego mieszkania 21.04.2006 - sprzedaż starego mieszkania (akt notarialny) 02.05.2006 - oświadczenie w US, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczę na zakup nowego mieszkania xx.06.2006 - I rata na poczet kupna nowego mieszkania xx.07.2006 - II rata na poczet kupna nowego mieszkania xx.09.2006 - akt notarialny kupna nowego mieszkania
Po tych operacjach złożyłem zawiadomienie do US, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczyłem na zakup nowego mieszkania, na dowód czego załączyłem akt notarialny wraz z fakturą zakupu.
W tej chwili US zakwestionował zaliczkę na poczet kupna jako środki wydatkowane na cele mieszkaniowe gdyż zostały one wydane przed datą zakupu mieszkania (aktem notarialnym) wobec czego część sumy sprzedaży podlega opodatkowaniu 10% podatkiem (I + II rata na zakup nowego mieszkania jest mniejsza niż suma sprzedaży starego).
Czy faktycznie tak jest, że operacja sprzedaży musi nastąpić na samym początku? Czy to, że rzeczywiście przeznaczyłem na zakup nowego mieszkania kwotę większą niż otrzymałem ze sprzedaży nie jest tu kluczowy?
Czy da się jakoś z tego wybrnąć bez płacenia podatku? Proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi.
|
Cena rynkowa, także US nie będzie się miał czego czepiać w takiej sytuacji.
Czepiać to się US zawsze będzie miał czego, z tym, że jest szansa że wszystko sie skonczy tak jak powinno. Jak bym był US to już bym sie przyczepił, że cena kupna była ustalona w momencie podpisywania umowy wstępnej czyli np. pół roku temu, a cena rynkowa w dniu darowizny może być zupełnie inna. Czyli różnica niekoniecznie musi być zero. W moim przypadku rok różnicy pomiędzy datą podpisania umowy przedwstępnej (i ustalenia ceny) a datą aktu notarialnego zrobiło mi pół miliona różnicy w cenie mieszkania. Na szczęście ceny nieruchomości chwilowo lecą w dół.
|
Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC
Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie nie otrzymaja... Mi chodzi o takie zabezpieczenie, zeby nikt mnie nie oszukal i cale te sady (potencjalnie nawet) nie byly potrzebne, choc oczywiscie zabezpieczac sie trzeba na wszystkie mozliwe sposoby. Nawet mala zaliczka (w przypadku kupna mieszkania - powiedzmy 10 000) to jest nie w kij dmuchal...
|
W piątek podpisałam umowę przedwstępną na kupno mieszkania. Do tej pory szukałam niemal wyłącznie ofert bezpośrednich, a kupiłam przez agencję. Cena (już z prowizją agencji) niższa niż żądania przez prywatnych oferentów. Nic nas nie obchodziło - agent sprawdził stan prawny, przygotował umowę i dopilnuje także końcowych czynności związanych z przekazaniem mieszkania. Na razie (odpukać) wszystko w jak najlepszym porządku. I nie żałuję tych pieniędzy. Zwłaszcza, że do tej pory oglądaliśmy w podobnej cenie mieszkaniamniejsze i na dodatek do remontu. Dlatego uważam, że nie należy zamykać się na żadną możliwość znalezienia mieszkania. Może właśnie oferta agencji będzie "tą"? Wypadałoby jeszcze dodać, że agencja jest jedną z dłużej działających na rynku i ofertę mieli na wyłączność. Pozdrawiam
Kalina
|
Witam wszystkich! Jestem w trakcie kupna mieszkania w jednym z trójkątnych budynków na Muchoborze Wielkim. W związku z tym mam pytanie do Grupowiczów: Czy istnieje jakieś forum tego osiedla? Poza tym będę wdzięczny za opinie osób już tam mieszkających. Chodzi mi o ceny mediów, czynszu, jak zachował się deweloper no i czy zmienialiście coś w podstawowej umowie przedwstępnej?
Z góry bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam
YamroZ
|
Witam, Czy ktoś z Was orientuja się może, który z wrocławskich,lub podwrocławskich notariuszy, przy zawarciu umowy przedwstępnej na kupno mieszkania pobiera połowę taksy. Do tego ważne jest aby przy zawieraniu umowy notarialnej (ostatecznej) pobrał drugie pół taksy, a nie 100%. Słyszałem, że część notariuszy tak robi, ale do tych do których dzwoniłem biorą 50% taksy przy umowie przedwstępnej i potem normalnie 100% przy umowie ostatecznej :( . A wolałbym uniknać tych dodatkowych 50% skoro ponoć można :)
Z góry dziękuję i pozdrawiam Bartosz
|
Witam, (...) Słyszałem, że część notariuszy tak robi, ale do tych do których dzwoniłem biorą 50% taksy przy umowie przedwstępnej i potem normalnie 100% przy umowie ostatecznej :( . A wolałbym uniknać tych dodatkowych 50% skoro ponoć można :)
Miałem 50/50 taksy notarialnej jak podpisywałem umowe kupna mieszkania. To było w kancelarii Baranowska-Seweryn Beata, Kamiński Wojciech na ul. Ruskiej.. ale to było rok temu :( Pozdrawiam,
M.
|
Mam sytuacje nastpujaca - posiadam sobie ksiazeczke mieszkaniowa, ktorej ( z roznych przyczyn) nie moge wykorzystac sama. mam tez brata, ktory taka ksiazeczke wykorzystac moze. W zwiazku z tym chcialabym ja na niego scedowac. Pytanie dotyczy sytuacji kiedy on kupuje mieszkanie u dewelopera - czy i w jakiej sytuacji gotowka moze wplynac na jego prywatne konto? Brat i jego zona wzieli kredyt w banku slaskim na zakup tego mieszkania, wiec jakby koszty sa juz pokryte. Te pieniadze w ksiazeczce potrzebne sa w gotowce w jednym kawalku. Co trzeba zrobic/ przedstawic w banku zeby te pieniadze wyplacil na konto brata a nie dewelopera. Wiem, ze tak robi w przypadku przedstawienia umowy kupna-sprzedazy mieszkan na wtornym rynku... J.
z twojego postu nie wynika, żeby brat już był właścicielem kupowanego mieszkania co jest o tyle istotne, że dopiero umowa przenosząca własność jest podstawą skorzystania z premii gwarancyjnej ( umowa przedwstępna nie jest taką podstawą). Jeżeli jeszcze nie jest właścicielem wtedy jest możliwość skorzystania z premii ale kasa może być przelana jedynie na konto dewelopera (nie polecam takiego rozwiązania). Z kolei, żeby dostać kasę z tytułu premii do rączki trzeba mieć akt własności. pozdrav siepacz
|
Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza. Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii? dzieki z gory i pzdr Aga
|
Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza. Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii?
Ja zrobiłem obie u notariusza. Chyba wiąże się to z wyższymi opłatami.
|
Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza. Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii? dzieki z gory i pzdr Aga
Wystarczy umowa między stronami. Ostateczna oczywiście u notariusza. Pozdr Pkost
|
To jest całkiem normalna sytuacja. Mało kto ma aż taką gotówkę. Ja jako kupująca spisywałam na początku umowę przedwstępną i płaciłam włascicielowi zadatek 10% wartosci mieszkania. Gdybym zrezygnowała z kupnaprzepada mi kasa, jeśli własciciele to im przepada 2 razy więcej. W umowiesprzedajacego. Ot standardowa umowa przedwstępna. Potem jest okres jak brałam kredyt na pozostełe 90%. Trwało to ok miesiąca. Zgodę na otrzymanie kredytu załatwia się przed notariuszem. Dopiero potem jak notariusz ma juz decyzję banku na udzielenie kredytu kupującemu itp. i inne niezbędne dokumenty podpisuje się ostateczną umowę, w której deklaruje sie ze kupujący (czyli tutaj pójdzie kasa z banku) wpłaci resztę kwoty w ciągu określonego czasu np 7 dni roboczych. Ostateczna umowę (nie mylić z przedwstępną) notariusz sporządzi dopiero za okazaniem dokumentów z banku ze zgodą na udzielenie kredytu - inaczej nie ma szans ;) i potem pieniązki idą od razu z banku na twoje konto wiec kupujący niema szans ich zdefraudować ;) Pozdrawiam Magda
Kupujący ode mnie mieszknaie chce 50% ceny zaplacic gotowka, 50% z kredytu hipotecznego. Kredyt dostanie dopiero po dostaniu aktu notarialnego oraz zaswiadczeniu ze spoldzielni, ze go przyjma na poczet czlonkow oraz nie ma zadnych zadluzen w spoldzienii na mieszkaniu. 50% ktowy dostane u notariusza, a co jak nie dostanie czlowiek tego kredytu lub nie bedzie nawet sie o niego staral, to co ja wtedy zrobie? Mozna sie jakos przed tym zabezpieczyc?
-- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|
CinnamonGirl1 powiada w dniu 2007-03-16 08:05: To jest całkiem normalna sytuacja. Mało kto ma aż taką gotówkę. Ja jako kupująca spisywałam na początku umowę przedwstępną i płaciłam włascicielowi zadatek 10% wartosci mieszkania. Gdybym zrezygnowała z kupna przepada mi kasa, jeśli własciciele to im przepada 2 razy więcej. W umowie
sprzedajacego. Ot standardowa umowa przedwstępna. Potem jest okres jak brałam kredyt na pozostełe 90%. Trwało to ok miesiąca. Zgodę na otrzymanie kredytu załatwia się przed notariuszem. Dopiero potem jak notariusz ma juz decyzję banku na udzielenie kredytu kupującemu itp. i inne niezbędne dokumenty podpisuje się ostateczną umowę, w której deklaruje sie ze kupujący (czyli tutaj pójdzie kasa z banku) wpłaci resztę kwoty w ciągu określonego czasu np 7 dni roboczych. Ostateczna umowę (nie mylić z przedwstępną) notariusz sporządzi dopiero za okazaniem dokumentów z banku ze zgodą na udzielenie kredytu - inaczej nie ma szans ;) i potem pieniązki idą od razu z banku na twoje konto wiec kupujący niema szans ich zdefraudować ;)
Zaś sam akt notarialny (odpis znaczy) wyda po okazaniu dowodu zapłacenia całej kwoty na dobro zbywcy :) T.
BTW. - notariusz nie ma prawa godzić się na przekazanie pieniędzy w swoim biurze. Może jedynie akceptować oświadczenie o zaspokojeniu ze strony zbywcy lub bankowy dowód wpłaty
|
Hejka. Co prawda jest to moje 1 mieszkanie, 1 kredyt itp wiec mozliwe ze sie myle ale uwazalem ze zakup mieszkania powinien wygladac mniej wiecej tak: 1. jade do dewelopera, wybieram mieszkanie, rezerwacja 2. podpis UMOWY PRZEDWSTEPNEJ 3. podpis UMOWY O KREDYT 4. TERAZ PODPIS UMOWY KUPNA/SPRZEDAZY - JUZ WLASCIWY 5. czekan na odbior, splata rat, akty notarialne
Powiedzcie mi czy w tym planie powinien znalezc sie punkt 4? W orleksie wciskaja mi kit (a moze i nie) ze podpisuje sie tylko umowe przedwstepna, cala reszte po odbiorze mieszkania. To gdzie WLASCIWA umowa? Skoro jedyna umowa jest umowa "przedwstepna" to czemu sie nazwya "przedwstepna" a nie po prostu "umowa"
Troszke mnie to niepokoi bo wczesniej mowiono mi, ze umowe taka juz koncowa podpisze sie po wplacie pieniedzy przez bank.
Pozdrawiam:)
|
ja też miałąm tylko umowę przedwstępną (tak mi się wydaje) i potwierdzenie przelania pieniędzy przez bank na konto orlexu, ale normlanie po odbiorze mieszkania po prostu podpisałam akt notarialny i tyle... z resztą treść tej umowy przedwstępnej jest tak jakby to byłą normalna umowa kupna sprzedaży mieszkania więc nie widze problemu...
|
Kupujemy mieszkanie przez biuro nieruchomości, w umowie przedwstepnej mamy zapisane że włascicielka oświadcza że mieszkanie nie ma żadnych obciążeń, dostalismy już wypis z ksiegi wieczystej gdzie też jest poświadczony brak zadłużenia. W mieszkaniu jest jednak odcięty gaz i prąd, jestesmy prawie pewni że są więc długi, możliwe że takze jesli chodzi o sam czynsz. Będziemy oczywiscie prosić o dokumenty potwierdzajace brak długów... Tyle że zastanawiamy sie jeszcze w jaki sposób możemy to posprawdzac samodzielnie, czy elektrwnia i gazownia udzieli nam - jeszcze nie właścicielom - informacji że nie ma długów, to samo będzie się tyczyło czynszu... No i jeszcze jedna sprawa: jakią mamy pewność że już po wystawieniu zaświadczen dotyczacych braku długu na KW czy też braku zameldowanej innej osoby w mieszkaniu, właściciel nagle nie weźmie kredytu pod hipotekę czy też na przykład kogoś nie zamelduje dzień przed przystąpieniem do aktu notarialnego? Wiem że to może jakaś czarna wizja ale po prostu zastanawiam sie na ile nas chroni prawo, umowy, które podpisujemy a na ile nie i jedyne co byśmy mogli zrobic po kupnie to się procesować gdyby coś takiego miało miejsce.
|
Niedawno koleżanka kupiła takie mieszkanie jak nasze na Retkinii za 40 tys. zł (warte normalnie ok. 70 tys. zł). Skorzystała z pośrednictwa biura zamiany mieszkań. Załatwia się to w ten sposób, że meldują cię w jakimś miejscu, a potem niby się zamieniasz na mieszkanie spółdzielcze. Kwota ta obejmuje prowizję dla biura, odłużenie mieszkania w spółdzielni i kasę dla byłego właściciela. Jak już wszystko załatwiła spółdzielnia przyjęła ją w poczet członków i ma normalne spółdzielcze prawo do mieszkania. Potem może to mieszkanie wykupić albo po prostu się zamienić np. na większe w innej dzielnicy bez zbędnych formalności i kosztów typu notariusz jak przy własnościowych. . a ja właśnie najbardziej byłam za tym rozwiązaniem.Bo najpierw płacisz część kasy a potem wykupujesz na własność jak masz kasę.Tylko nie wiem czy to dużo więcej wychodzi niż jak kupno od razu własnościowego.... Poza tym moja teściowa choć jej mniej więcej tłumaczyłam na czym to polega to była przeciwna. Ewentualnie rozważałam zgłoszenie się na mieszkanie w TBS-ie ale słyszałam że w TBS-ach po jakimś czasie bardzo podwyższają czynsz Ach... narazie szukam w ogłoszeniach...może się trafi znowu taka okazja jak ta na Teofilowie.Ale tym razem nie przepuszczę i nie wyjdę bez umowy przedwstępnej.
|
Witam, jestem zainteresowany kupnem mieszkania w Siechnicach w Nowej Kamiennicy. Pisze do osób które podpisały umowe przedwstępną. Jestem własnie na etapie jej czytania. Pani z biura mówiła, że niby do niczego niezobowiązuje ale ja mam pewne wątpliwości. Możecie mi doradzić jak to było w waszym wypadku. Akurat jest promocja, jeżeli do 30.06 kupie mieszkanie do bede miał 5% upustu od ceny. Szczerze powiem to mało się znam na tych formalnosciach i zastanawiam się czy niepodpisać umowy przedwstępnej u notariusza.
CZekam n apodpowedź od was? jak wy to zrobiliście?
Ps. Jeżeli cche ktoś zobaczyć zdjęcia z dn.12.05 to prosze o meila to wyśle.
pozdrawiam sąsiad z K1/16
|
Witam, chciałabym przywitać się z przyszłymi sąsiadami właśnie podpisaliśmy z mężem umowę przedwstępną na kupno mieszkania w budynku nr 7.
Czytając forum trochę się przestraszyłam postów dotyczących wody stojącej w garażu i chciałam dopytać, czy ten problem nadal się pojawia? (ostatnie posty są z 2007).
Pozdrawiam Kinga
|
W umowie przedwstępnej ustaliliśmy termin podpisania aktu na do 3 miesięcy - żeby sprzedająca zdążyła sobie znaleźć mieszkanie i ja, żebym zdążyła pozałatwiać swoje sprawy.
Czyli kasę.
A zeby mieć kasę, to trzeba mieć: -2 dokumenty tożsamosci -zaświadczenia o zarobkach na drukach bankowych - doradca mi wysłała te druki z banków do których miałyśmy skłądać wniosek mailem, ja odesłałam mailem do kard i 2 dni później hej presto - można odebrać. I tu okazało się, że się w kadrach pomyliły i jedną linijkę i wpisały mi netto zamiast brutto Więc zapętliłam procedurę na chwilę i po następnych 2 dniach miałam ślicznie wypełnione zaświadczonka na drukach bankowych. -wyciągi z konta z ostatnich 3 miesięcy - ostatni pit11 - ten od pracodawcy - umowa przedwstępna kupna - sprzedaży - zaświadczenie ze spółdzielni o przydziale lokalu, braku przeciwwskazań do założenia księgi wieczystej i brak zaległości w opłatach - akt własności obecnego właściciela
Jak już pozbierałam wszystkie papierki, zaniosłam całą tę kupę do doradcy z którą wypełniłyśmy wnioski. Wnioski zostały złożone, więc pozostało nam tylko czekać na decyzje banków.
Wiadomo - jeśli bank jednak mnie nie polubi - stracę kupę kasy na zadatek itd... Czas oczekiwania na decyzję to były najdłuższe 2 tygodnie w moim życiu...
A jaka ta decyzja była dowiecie się, gdy cdn...
|
Dla Poli i Kubusia najlepsze życzenia urodzinkowe!!!!!  Ja na chwilkę tylko wpadam pochawalić się że w sobotę podpisaliśmy umowę przedwstępną na kupno mieszkania Przeprowadzamy się 2 piętra wyżej a nasze mieszkanie wynajmiemy. Jak dobrze pójdzie to możemy sie wprowadzić już pod koniec listopada,tylko czeka nas remont łazienki i ogólne malowanie Reszta jest do zaakceptowania po poprzednich lokatorach Nie chcemy szaleć z remontem bo najpóźniej za 5 lat chcemy kupić lub budować wlasny domek Trzymajcie kciuki żeby wszystk sprawanie poszło Poza tym jestem przeziębiona,leje mi się z nosa,na dodatek uszy mam zatkane i bolą okropnie-chyba muszę wybrać się jednak do lekarza Karolina od dwóch dni gorączkuje w nocy,w dzień jest w miarę normalna ale trochę bardziej marudzi Zakładam,że to zęby,bo bardzo się ślini i mało je-wczoraj zjadła o 12 drugie śniadanie-następny posiłek rano dopiero zjadla No i ma poczatek kataru - zaraziła się ode mnie Ale czytam że niektóre dzieciczki też mają problem z ząbkami więc nie jesteśmy osamotnieni.
|
GTC: Ekspansja GTC 14.11.2006 12:53 Globe Trade Center spodziewa się, że do końca 2006 roku zwiększy liczbę transakcji kupna gruntów do 20, co umożliwi wybudowanie 700 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto - poinformował przewodniczący rady nadzorczej HGTC Ely Alroy. "Spodziewamy się, że liczba transakcji na koniec 2006 roku wzrośnie do 20, co da nam możliwość wybudowania 700 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej Alroy. Do tej pory firma zawarła 17 transakcji, dzięki którym pozyskała grunty dające możliwość wybudowania 576 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto. GTC spodziewa się, że w miarę kończenia projektów inwestycyjnych widoczny będzie wzrost wpływów ze sprzedaży mieszkań. Pierwsze efekty powinny być widoczne pod koniec 2007 roku. "W 2006 roku GTC podpisało umowy sprzedaży lub gwarantowane zaliczką umowy przedwstępne łącznie na 280 apartamentów o wartości ponad 50 mln USD, jednak ze względu na standardy rachunkowości wpływy z przedsprzedaży nie mogą być uwzględnione w sprawozdaniach finansowych za trzeci kwartał 2006 roku" - powiedział Alroy. Firma poinformowała jednocześnie, że od 2007 roku podstawową walutą rozliczeniową stosowaną przez GTC będzie euro. Właśnie w tej walucie publikowane będą sprawozdania finansowe spółki. (PAP) http://mojeinwestycje.interia.pl/news?inf=816665
|
NAjepszym rozwiazniem jest splacanie kredytu i odkladanie 200-300 zl miesiecznie w specjalnym funduszu. Kredyt splaca sie wtedy po okolo 15-18 latach.
A i warto pamietac, ze zaleznie od miasta aby wziasc kredyt trzeba miec okolo 5-10% jego wartosci
Na co potrzebne: - umowa przedwstepna (zadatek dla wlascicieli) - oplata umowy przedwstepnej - oplata notarialana za umowe sprzedazy - oplaty sadowe - podatek od zakupu nieruchomosci - ubezpieczenie mieszkania - ubezpieczenie na zycie - ubezpiecznie brakujacego wkladu wlasnego - prowizja dla banku
Koszty bankowe sa naprawde bardoz rozne i zaleza od banku. Najgorszy jest chyba PKO BP. My mamy kredyt w Kredyt Banku i powiem szczerze ze ma sporo plusow i jeszcze trafilismy na promocje. Warto sie spieszyc z kredytem bo prowizje bankow maja wzrastac.
A i wazne przy kredytach we frankach. Bo czasami od umowy kredytu do przelania pieniedzy mija 2 tygodnie i moze zdarzyc sie tak ze kurs franka zmieni sie na tyle, ze bank przelewa za duzo lub za malo pieniedzy. W Kredyt Banku daja tyle ile trzeba w zlotowkach.
Warto rozniez pamietac, ze przy kredytach we frankach kredyt zaciaga sie po kursie kupna a splaca po kursie sprzedazy (czyli wyzszym, tzw spread). Np Kredyt Bank w dniu splaty kredytow po godzinie 14 podnosi kurs o pare groszy dzieki temu wychodzi wieksza rata w zlotych, ale robi tak wiele bankow.
|
Triger napisał(a):Nihil napisał(a): Zawierając z deweloperem umowę zobowiązującą go do wybudowania i przeniesienia własności lokalu mieszkalnego o wartości 300 tys. zł w formie aktu notarialnego zapłacimy teraz 1960 zł. Po wejściu w życie rozporządzenia 985 zł.
Czegoś nie rozumiem. Swojego czasu jak G1 podpisywał umowy to właśnie akt notarialny dla mieszkania o wartości coś koło 300 tys to było około 4 tys więc skąd tu 1960? Coś mi się przewidziało? Nie mogę teraz znaleźć tego posta.
Wydaje mi sie ze zamiast przykladu nt umowy kupna-sprzedazy mieszkania deweloperskiego (czyli tak naprawde umowy wyodrebnienia i przeniesienia wlasnosci z dewelopera na przyszlego mieszkanca) dali przyklad zawarcia umowy przedwstepnej (zobowiazujacej) z deweloperem w formie aktu notarialnego.
|
Yen, Yen,... a, Yen, już wiem, jaka Yen! Nie, nie, żartuję, pamiętam Cię, Yen, pamiętam. No to teraz jesteś tuptaczkowa mama pełną gębą (ze względu na Zuzię). Dawno Cię nie było na forum, a tu tyle zmian. Wczoraj - bardzo smutnych zmian... Ale jest też mnóstwo dobrych wieści. Koniecznie musisz poczytać.
Mój tuptak upodobał sobie tatową szufladę z majtkami Komicznie wygląda, jak te gatki wiszą na meblach, przycięte szufladami albo honorowo spoczywają na półkach. Elegancka wystawka! Na szczęście nikt do nas nie przychodzi z niezapowiedzianą wizytą.
Chciałam się pochwalić, że od mniej więcej połowy października będziemy mieć własne mieszkanko! Do wczoraj ta wizja była bardzo odległa, chociaż mamy już podpisaną umowę przedwstępną. Pani z biura nieruchomości postraszyła nas, że już jest następny chętny. Chciałam z kupnem jeszcze trochę poczekać i sprzedać najpierw otrzymaną w spadku kawalerkę, ale w tej sytuacji wolimy się zadłużyć, niz stracić okazję kupienia mieszkania. Na szczęście kredyty weźmiemy z zakładów pracy, a odsetki są bardzo niskie.
No to tyle porannego chwalenia się, pozdrawiam, Margoth
|
Mam pytanie- jestem w trakcie kupna domu od osoby z którą kontaktuję się tylko telefonicznie (bo mieszka na drugim końcu Polski), w trakcie rozmów telefonicznych ustaliliśmy cenę itp. Wczoraj ta osoba przysłała mi pocztą można powedzieć że takie oświdczenie że sprzeda mi dom jeśli wpłacę zalieczkę i ona wtedy wysle do mnie umowę przedwstępną z jej podpisem ( umowa potrzebna do banku w sprawie kredytu). Boje się jednak czy po zapłaceniu zaliczki ona nie przyśle mi umowy przedwstępnej i czy w razie jakichś komplitacji to pismo które od niej dostałem będzie podstawą do odzyskania pieniedzy. Dodam że to pismo ma charakter bardzo poważny i formę oswiadczenia sprzedającego.
|
W październiku 2003 sprzedałam mieszkanie, przed upływem 5 lat od jego zakupu. Środki ze sprzedaży przeznaczyłam na spłatę kredytu hipotecznego wraz z odsetkami, co według obowiązujących obecnie przepisów zwalnia z konieczności odprowadzenia podatku od sprzedaży nieruchomości. Zostałam jednak wezwana przez Urząd Skarbowy do jego uiszczenia gdyż jak mnie poinformowano: za środki otrzymane ze sprzedaży nieruchomości uznać można tylko te wpłaty od kupującego, które nastąpiły po dacie podpisania aktu notarialnego. Pierwsza wpłata za sprzedaż miała miejsce 02-09-2003r na podstawie umowy przedwstępnej, druga 15-09-2003 - po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży, a trzecia 15-10-2003 -po podpisaniu aktu notarialnego. W akcie suma wpłaty pierwszej i drugiej została wyszczególniona jako kwota zapłacona. Urząd skarbowy uparcie jednak twierdzi, że uzyskanych z nich środków nie można traktować jako "uzyskane ze sprzedaży mieszkania", więc powinnam od nich odoprowadzić podatek 10%. Dodam, że druga wpłata została przez kupującego wpłacona bezpośrednio konto kredytu.
Czy jest możliwość "przekonania" urzędu że całość na spłatę kredytu przeznaczyłam także środki z wpłat przed podpisaniem aktu notarialnego?
|
NIE WIEM CZY PAŃSTWO ZWRÓCILI UWAGE NA ZAPISY W AKCIE NOTARIALNYM KUPNA MIESZKANIA. DOTYCZY TO PRAWA PRZEJAZDU I PRZECHODU DLA WŁASCICIELA NIERUCHOMOŚCI PRZY UL MORSKIEJ 101. W AKCIE NOTARIALNYM WYRAZILISMY ZGODE NA PRAWO PRZEJAZDU I PRZECHODU PRZEZ HALĘ GARAZOWĄ. RÓWNOCZESNIE TAM TEŻ WYRAZILIŚMY ZGODE NA WYBURZENIE ŚCIANY NA MIEJSCACH PARKINGOWYCH NR 44 I 45. W ZAPISACH UMOWY PRZEDWSTĘPNEJ DOT KUPNA MIESZKANIA NIE MA MOWY O WYBURZANIU ŚCIANY NA WYŻEJ WYM MIEJSCACH. SZERSZE ZAPISY SA W UMOWIE PRZEDWSTĘPNEJ DOT KUPNA GARAŻU. NATOMIAST WŁAŚCICELAMI GARŻU MIEJSCA W HALI GARAŻOWEJ NIE JESTEŚMY. DLA MNIE JEST ZAŁATWIANE SPRAW W BIAŁYCH RĘKAWICZKACH. MAMY WYRAZIC ZGODĘ NA COŚ, GDZIE NIE JESTEŚMY STRONĄ W SPRAWIE ANI WŁAŚCICIELAMI. ZASTANAWIAM SIĘ NAD ZŁOŻENIEM OŚWIADCZENIA O BRAKU ZGODY NA WYBURZENIE ŚCIANY W HALI GARAŻOWEJ W POSTĘPOWANIU W URZĘDZIE MIEJSKIM. NIE NARUSZA TO PRAWA PRZEJAZDU I PRZECHODU PONIEWAŻ MOŻE SIĘ ONO ODBYWAĆ NA POWIERZCHNI - NA PLATFORMIE. POSIADAM OŚWIADCZENIE SPORZADZONE U NOTARIUSZA O BRAKU ZGODY NA WYBURZENIE ŚCIANY. CZY NALEZY JE ZŁOŻYĆ? Z POWAŻANIEM KKOZIK A5
|
Witam, pan porcję pytań do Pana Sadowskiego: 1. czy umowe kupna mieszkania można podpisac w formie aktu notarialnego? Chodzi mi tu o umowę przedwstępną. 2. Rozumiem, że cena mieszkania ma być płacona w ratach, czy mozna wynegocjować, by były one uzależnione od postępu prac na budowie, a nie abstrakcyjnie ustalone. Chciałbym wpłacić pieniądze na rachunek powierniczy otwarty lub zamknięty. 3. Czy są określone konretne daty odbioru mieszkania i podpisania aktu notarialnego? 4. Kolejna kwestia to zarządzanie nieruchomością przez developera - na jaki okres i jaka jest ustalona cena w umowie? 5. Jakie deweloper przewiduje opłaty za mieszkanie? 6. Czy w bloku będzie własna kotłownia? 7. Jak będzie liczona powierzchnia lokalu? tzn. wedłu jakiej normy? na razie tyle... pozdrawiam
|
Mel, standardem obecnie jest umowa przedwstępna. To, co napisało Maleństwo, to wszystko prawda. Umowa taka nie musi być podpisywana u notariusza, ale jest wiążąca. Na jej podstawie podpisuje się umowę kredytową z bankiem.
Po podpisaniu u notariusza właściwej umowy kupna-sprzedaży uruchamia kredyt.
Co do reszty, to bardzo dziwi mnie fakt, że sprzedający nie chciał słyszeć o 5-cio dniowym terminie zapłaty, bo kto w dzisiejszych czasach nosi w kieszeni taką sumę???
Jak kupowałam mieszkanie 2 lata temu, to było to tak: 1. najpierw spradziłam na co mnie stać i który bank ma sensowne warunki (przez Ekspandera) 2. poszukałam sensownego posrednika (oj, naszukałam sie trochę) 3. przy umowie przedwstępnej było dwóch pośredników (mój i sprzedających), ja i sprzedający; w umowę została wpisana zaliczka oraz zadatek 4. umowa kredytowa z bankiem, 5. umowa notarialna + opłacenie jednocześnie podatku od czynnosci cywilno-prawnych, 6. urochomienie kredytu - do 7 dni w moim przypadku, ale mozna było przedłużyć 7. załozenie księgi wieczystej i wpisanie hipoteki na rzecz banku 8. wydanie mieszkania po 3 miesiącach od podpisania aktu notarialnego, bo taki warunek postawili sprzedający, ale za to mieszkanie było trochę tańsze niż inne, a oni potrzebowali kasy i czasu, żeby dom przystosować do zamieszkania z małymi dziećmi
Wszystko zostało dokładnie sprawdzone, spisane i poszło bez żadnych niespodzianek. Brak niespodzianek i gładkie załatwienie formalności zawdzięczam mojej pośredniczce, ale z innymi pośrednikami miałam wcześniej przejścia.
|
Co do reszty, to bardzo dziwi mnie fakt, że sprzedający nie chciał słyszeć o 5-cio dniowym terminie zapłaty, bo kto w dzisiejszych czasach nosi w kieszeni taką sumę??? Źle się zrozumiałyśmy. To bank zastrzegł sobie prawo, że ma pięć dni na przelanie pieniędzy. Mój brat też miał umowę przedwstępną. Właściciele nie mogli sprzedać mieszkania przed upływem pięciu lat. Połowę więc zapłacili (on i żona) przy kupnie, a drugą połowę po upływie tego czasu. Dlatego też cena była bardzo atrakcyjna. Co ciekawsze, mieli kupców, ale pary nie będące małżeństwem. I takim odmawiali. Chcieli kogoś "stabilnego". Dlatego też myślę, że po prostu ktoś, kto zgłosił się równocześnie, albo później zwyczajnie miał lepszą ofertę.
|
mam w marcu podpisać umowę kupna mieszkania, ale termin wprowdzenia się do mieszkania nastąpi dopiero za 2 miesiące gdyż obecnemu właścicielowi, mieszkanie które kupuje zwolni się dopiero też za 2 miesiące, więc:
1) włsciciel nie che podpisać umowy przedwstępnej lecz od razu umowę kupna, jednoznacznie zapewniając mnie że będzie wymeldowany z mieszkania zakupionego przeze mnie i że będzie ponosił do dnia wyprowadzki wszelkie koszta utrzymania. Czy są jakiekolwiek zabezpiecznia aby po dwóch miesiącach się nie okazało że on nie może się wyprowadzić a ja tym samym nie mogę zająć mieszkania?
Dziękuję za porady
|
W prostej postaci to umowa przedwstępna z ceną sprzedaży na raty ale wtedy gość w zasadzie powinien od samego początku być zdecydowany na to, ze chce kupić, czyli sprzedajesz nieruchomość ze spłatą rozciągniętą w czasie.
W bardziej skomplikowanej wersji pod względem prawnym może być to najem z opcją kupna. Jako gwarancja dla najemcy dłutrwałego zamieszkiwania i w każdej chwili możliwość kupna nieruchomości po ustalonej w umowie cenie lub określonym sposobie obliczenia ceny.
Oczywiście podstawą w pierwszym wariancie jest to że musisz być bardziej konkurencyjny niż kredyt bankowy a raczej nie będziesz zbytnio konkurencyjny bo kredyt są tanie i mozna je spłacać przez 30 lat a wątpię żebyś chciał tyle czekać na spłatę mieszkania.
|
Wlasnie myslalem o takiej formie glownie dla osob ze slaba zdolnoscia kredytowa. Zalozmy: Proponuje mieszkanie na sprzedaz. Mloda para jest zainteresowana, ale.. nie ma zdolnosci ani pelnej kwoty. Wplacaja zaliczke, np 20% wartosci, splacaja ratalnie przez 3-5 lat (wlasnie ten najem) i potem sume oplat za czas wynaju pomniejszona np o 20% odliczamy od pozostalej do splaty czesci. Generalnie w ten sposob maja umowe przedwstepna, placa juz na swoje, maja czas na zwiekszenie zdolnosci kredytowej dla banku, ja zarabiam na wynajmie... Rozwiazanie to mialoby zastosowanie przy okazyjnym kupnie nieruchomosci (np. 20% ponizej wartosci rynkowej/ceny sprzedazy), nadwyzka z "najmu" (roznica miedzy kwota wplacona za wynajem a zaliczona w poczet splaty) wzgledem splata rat (zakladam ze na nieruchomosc wzialem kredyt) jest dochodem pasywnym, a roznica w wartosci nieruchomosci a kwota zaplacona za jej zakup jest uzyskana w momencie podpisania pierwszej umowy. Wartosci nieruchomosci mozna by indeksowac (choc nie wiem czy najmujacy by sie zgodzil na takie rozwiazanie ), wtedy bylby tez zysk na zysku wartosci nieruchomosci do momentu calkowitego wykupu. Minusem jest oczywiscie obciazenie zdolnosci kredytowej na dlugi czas...
Prosze o komentarze - moze da sie to jakos z glowa zrobic? Walcie czego nie biore pod uwage i gdzie sie myle
|
Dzięki Pawle za wsparcie ! To miło pomyśleć, że nie tylko my będziemy mieszkać na placu budowy  My podpisaliśmy umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego co podobno utrudnia deweloperowi jej zerwanie. Ale oczywiście trzeba wziąść pod uwagę, że mogą chcieć się powołać na paragraf 19, tyle tylko, że obecnie to może im się nie opłacać, bo podobno sporo ludzi zrezygnowało z kupna i mają dużo mieszkań nadal do sprzedania. Poza tym jeśli Mój Dom będzie chciał się na to powołać to wtedy my przypomnimy im jaki miał być termin odbioru i jakie mają opóźnienia, a my gdzieś musimy mieszkać. Pani Basia mówiła nam, że generalnie nie mają nic przeciwko, tylko żeby do czasu odbioru całej inwestycji nie pokazywać ostentacyjnie, że już mieszkamy. Czyli np. nie montować anteny satelitarnej, nie biegać w kostiumie po balkonie, nie wywieszać prania, itd.itp.
|
Jeśli chodzi o zwrot nadpłaconego VATu. Oczywiście nie wszyscy dostaną ten zwrot jak to tu nam Kiler wyliczasz. Dotyczy to tych, którzy są w naszej sytuacji, to znaczy jeszcze nie sfinalizowali transakcji kupna mieszkania, a mają jedynie umowę przedwstępną. Jest to więc etap, na którym klienci cały czas są niejako związani ze swoim kochanym developerem i dzięki temu mają możliwość (poprzez działania developera) otrzymania zwrotu nadpłaty przed faktycznym zakupem mieszkania i garażu (a więc przed podpisaniem aktu notarialnego kupna mieszkania wraz z garażem).
|
Drogi peem,
Pisząc o tym, że kryzys na rynku nieruchomości trwa od 18 miesięcy miałem na myśli to, czego nie zobaczysz w żadnych statystykach - sprzedaż pierwotną, czyli liczbę podpisywanych umów przedwstępnych. żaden GUS, ani inna instytucja nie śledzi tych danych, bo są one wewnętrznymi danymi firmy. U nas sprzedaż pierwotna siadła 18 miesięcy temu. byłem miesiąc temu na spotkaniu deweloperów warszawskich i mówili dokładnie to samo, że symptomy osłabienia zaczęły się 18-16 miesięcy temu, czyli dokładnie wtedy spadła im sprzedaż.
Zauważ, że ceny materiałów spadają wtedy, kiedy spada ilość zamówień, czyli z dużym opóźnieniem, bo to jest związane z nierealizowaniem inwestycji nowych; wszystkie dane, o których mówisz pokazują rzeczywistość z pewnym opóźnieniem, np średnia cena metra.
Zauważ, że analitycy sprawdzają nie średnią cenę, tylko pierwszą pochodną. Zatem symptomy kryzysu pojawiają się, gdy hamuje wzrost sprzedaży, a nie gdy spada cena metra, która reaguje z opóźnieniem.
Jak czytam teraz prognozy słabszych dziennikarzy, że ceny nieruchomości spadną o 20% to uważam, że ten człowiek nie wie o czym mówi. Wszyscy wstrzymali planowane inwestycje, bo nie mogą ich sfinansować. A pewien popyt się utrzymuje na stałym poziomie choć niskim. W efekcie tego spada podaż mieszkań. Zatem podaż kiedyś wyrówna się z popytem i wtedy - jeśli będzie dobra sytuacja makro - ceny znowu się odbiją. Kiedy to będzie? Nie wiem. Ale wydaje mi się, że to jest najlepszy moment na kupno mieszkań, bo jeszcze jest wybór, a ceny w większości miejsc już spadły do minimalnych poziomów.
Pozdro
|
witam niestety ale będziemy musieli zapłacić podatek 22% chyba, że rząd się wyrobi z poprawką do końca roku albo my dostaniemy mieszkania. Bo nie liczy się to, że zapłaciliśmy za to mieszkanie, ale to kiedy podpiszemy umowe i akt notarialny. Mamy jak na razie przedwstępną umowe kupna sprzedazy wiec to nie daje nam jak na razie pewnosci z podatkiem 7%. To co wpłaciliśmy to jak na razie można traktować jako jedynie przedpłatę a nie zapłatę za mieszkanie az do momentu otrzymania aktu notarialnego... Pozdrawiam Radek
|
Andrzeju, wielkie dzięki. Ale wydaje mi się, że pomyliłeś ustawy... nas bowiem obowiązują przepisy Ustawy o podatku od spadku i darowizn, a nie o podatku dochodowym... Dlatego właśnie mamy nie dwa lata, a sześć miesięcy - i w tym cały problem. MF też nas poinformowało, ze to są dwa lata, ale US twierdzi wyraźnie, że w ciągu 6 miesięcy mamy nie tylko przekazać pieniądze na nowe mieszkanie (co nie stanowi problemu), ale mieć AKT NOTARIALNY. I tu właśnie moje pytanie: czy umowa przedwstępna kupna mieszkania w formie aktu notarialnego wystarczy, czy też nie należy liczyc na wyrozumiałość urzędników??
|
US twierdzi wyraźnie, że w ciągu 6 miesięcy czy umowa przedwstępna kupna mieszkania w formie aktu notarialnego wystarczy, czy też nie należy liczyc na wyrozumiałość urzędników?? O ile coś takiego jak "wyrozumiałość urzędników" istnieje
|
Reasumując - 2 prawnikow, w tej dyskusji, udowodniło mi że NIE JEST PRZEKRĘTEM podpisanie umowy wstępnej, notarialne przyrzeczenia np. zbycia samochodu/nieruchomości i wzięcie pieniędzy od pana A, a następnie sprzedanie samochodu/nieruchomości panu B. I mogę spać spokojnie, bo przecież rzeczy nie mam, to jak mam mu ją dać. Dobrze rozumiem prawda?
Co prawda zawsze miałem wrażenie, że przekręt robi się w oparciu o przepisy, odpowiednio ustawiając sytuację do tychże. Ale jak to ja znowu się mylę.
Nie bardzo Cię rozumiem. Ale uzgodnijmy jedno: albo przepisy albo przekręt. To się wyklucza. BTW tak już na marginesie: Całość dyskusji jest o umowie przedstępnej (zwanej przez Ciebie nieprawidłowo wstępną; umową przedwstępną jest też notarialne przyrzeczenie dokonania jakieś czynności). Powiedz mi, gdyby to było tak, że Twoi znajomi zawarli umowę kupna mieszkania a potem padliby ofiarą oszustwa - zrobiłbyś wtedy topic i napisał: nigdy, przenigdy nie podpisujcie jakichkolwiek umów????[/u][/b]
|
Pare miesiecy temu zdecydowalem sie na kupno mieszkania na podddaszu. W umowie przedwstepnej zgodzilismy sie z deweloperem ze "do bliczenia powierzchni lokalu zastosowana bedzie norma PN-70/B-02365". Podstawa ustalenia ostatecznej ceny mieszkania miala byc powierzchnia przemnozona przez cene za 1m2. Pare dni temu dostalem poczte od mojego dewelopera w ktorej powiadomiono mnie min o wyliczonej powierzchni mieszkania: "Podstawa ustalenia ceny mieszkania polozonego na poddaszu, po jego ostatecznym obmiarze zgodnie z norma PN 70/B 02365, stanowi powierzchnia uzytkowa mieszkania, wynaszaca XXm2, wykonana w obrysie podlogi przy czym w obmiarze nie stosuje sie pkt. 3.2 przywolanej normy." Poniewaz mieszkanie jest na poddaszu i posiada 'skosy' to wg moich obliczen wykonanych przy uwzglednieniu punktu 3.2 ww normy powierzchnia powinna byc mniejsza o kilka metrow kwadratowych. Pojawia sie pytanie czy deweloper mial podstawy aby nie uwzgledniac punktu 3.2 normy do obliczenia powierzchni? Umowa przedwstepna nie wspomina o niczym takim ale jednoczesnie nie precyzuje czy chodzi o powierzchnie uzytkowa czy calkowita .... Czy w takim przypadku jest sens sie odwolywac?
|
Umowa sprzedaży-kupna mieszkania może być tylko notarialna. Namiastki, czyli umowy przedwstępne nic nie dają i nie są ważne. Rachunki należy natomiast zbierać, bo za 2005 można odliczyć w 2006 VAT chociażby. Mamy nowe przepisy w tej sprawie. Mało tego, odliczyc też będzie można wydatki od podatku. Teraz najważniejsze są rachunki. Przepisów proszę sobie poszukać, bo w internecie jest wyjaśnień mnóstwo.
|
Dnia 19-06-2000r podpisałem przedwstępną umowe kupna mieszkania od dewelopera (AKT NOTARIALNY) w myśl którego zobowiązuje sie wybudować i sprzedać mi nieruchomość do 30-09-2001r 24-06-2000r mam zapłacić pierwszą ratę . Następne przypadają na kolejne miesiące t.j: OD 07-2000r - DO 04-2001r. z czego się wywiązałem. Dnia 04-09-2001 podpisuje AKT NOTARIALNY jako finalizacje umowy przedwstępnej. Kiedy moge sprzedać mieszkanie nie płacąc kary - to znaczy OD KTÓREJ DATY NALEŻY LICZYĆ 5 LAT Proszę o pomoc, Pozdrawiam i Dziękuje Aron
|
witam serdecznie wszystkich! to mój pierwszy post na forum i od razu problem... obecnie mieszkam za granicą i nie mam zameldowania w polsce.jestem obecnie w trakcie kupna dzialki-na umowie przedwstępnej z rozpędu napisałem swoje dane adresowe z dowodu osobistego,które oczywiście nie są aktualne. i teraz pytanie-jaki adres powinien być we właściwej umowie od notariusza-ten z dowodu czy też aktualny zagraniczny,na który jednak nie mam żadnego dokumentu potwierdzającego.a może nie jest potrzebny adres
|
Witam,
Czy ktoś z szanownych forumowiczów ma w umowie kredytowej zapisaną datę dostarczenia notarialnej umowy kupna mieszkania? Mam na myśli finałową nie przedwstępną.
Znalazłem taką w mojej umowie i niestety nie sądzę żebym się miał z tego warunku wywiązać. Podpisywałem papiery kiedy oficjalnym terminem oddania mieszkania był jeszcze marzec 2008 i prawie rok zapasu na podpisanie umowy po odbiorze wydawał mi się O.K.
Niestety był poślizg i realnie sądzę, że takie umowy bedą podpisywane koło Wielkanocy.
Zastanawiam się co zrobić bo może lepiej sprawę przemilczeć i nie przypominać się bankowi? Płacić regularnie raty i czekać na Makdom?
|
Mógłbyś wytłumaczyć na czym polega różnica między taką umową a 'zwykłą'? Czy bardziej zabezpiecza prawa klienta względem nabytej nieruchomości? Czy jest możliwe podpisanie takiej umowy na mieszkanie, które formalnie nie zostało oddane do użytkowania? Nie słyszałam, żeby można było kupić budowane mieszkanie w inny sposób niż my to zrobiliśmy.
Chyba jak wszyscy (choć tego nie wiem) podpisywaliśmy typową przedwstępną umowę kupna nieruchomości, która praktycznie nie zabezpiecza praw nabywcy w przypadku np. upadłości dewelopera (mieszkanie jest dalej majątkiem dewelopera i nim są rozliczane zobowązania). Podpisanie umowy jako aktu notarialnego jest możliwe (przynajmniej tak mi się dotychczas wydawało) dopiero w momencie, gdy nieruchomość posiada księgę wieczystą. A tej nie będzie posiadało dopóki budynek nie zostanie oddany do użytku i nie zostaną załatwione wszystkie formalności z jej (KW) ustanowieniem. Dlatego nie wydaje mi się, żeby możliwe było podpisanie umowy w postaci aktu notarialnego na etapie budowy, na jakim znajdują się mieszkania (domy) w momencie sprzedaży.
|
Witam
Marvipol od pewnego czasu zaczął dodawać do swoich przesyłanych materiałów coś takiego:********** ZASTRZEŻENIE **********
Ewentualne wizualizacje, zdjęcia i renderingi zawarte w niniejszym mailu mają charakter wyłącznie poglądowy i są materiałami promocyjnymi MARVIPOL S.A. Materiały nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Produkt finalny: budynek i jego części składowe praz przyległości wraz z otoczeniem, apartamenty oraz ich części, mieszkania oraz ich części, hale garażowe – mogą różnić się od załączonych obrazów. Za wiążącą ofertę handlową w rozumieniu Kodeksu Cywilnego należy uważać wyłącznie materiały, które stanowią załączniki umowy przedwstępnej kupna-sprzedaży lokalu i są w tej umowie opisane.
********** ZASTRZEŻENIE **********
a o ile wiem to w umowie przedwstępnej nie było precyzyjnych ustaleń co do elewacji budynków. Więc raczej szanse są mizerne....
|
Dzwonila do mnie Pani z banku u gdzie mam kredyt i poinformowala mnie ze bank nie zaakceptuje mojego aktu w takiej formie i z takimi zapisami jakie sa. Glownie chodzi o zapis dotyczacy hipotek. W nawiazaniu do umowy przedwstepnej wszystkie hipoteki powinny byc zdjete w momencie podpisania aktu ( taki zapis jest w umowie przedwstepnej kupna lokalu) i posplacane a to nie zostalo zrobione . Bank w takim stanie rzeczy nie ma zadnego zabezpieczenia i dlatego nie zaakeptuje takiego aktu . W moim przypadku bank ma przygotowac pismo w tej sprawie do syndyka. DRUGA WAZNA SPRAWA TO JEST TAKA , ZE OSOBY KTORE PODPISZA AKTY W Z TAKIMI ZAPISAMI PRZEJMUJA NA SWOJE MIESZKANIE DLUG ZWIAZANY Z HIPOTEKAMI KTORE SA WPISANE W KSIEDZE PATRZ PKT 8 AKTU " POZA WYZEJ WYMIENIONYMI HIPOTEKAMI , PRZEDMIOTOWA NIERUCHOMOSC NIE JEST OBCIAZONA ZADNYMI DLUGAMI" CO TO JEST? ZNALEZLI SOBIE JELENI KTORZY SPLACA DLUGI ?
AGA
|
tak jak napisala Maciumpa czy mieszkanie jest ze spółdzielni? Mieszkanie jest całkowitą własnością "Wspólnota mieszkaniowa" Był to kiedyś hotel aktorów naszego teatru, później ludzie powykupywali i tak to wygląda. Na razie podpisujemy umowę przedwstępną, umowę notarialną kupna będziemy podpisywać dopiero w czerwcu, chyba wtedy warto sprawdzić zadłużenia w mediach, teraz mamy zamiar sprawdzić tylko księgę wieczystą przed podpisaniem umowy przedwstępnej. Czy to wystarczy? czy sprawdzić coś jeszcze. Teraz mieszkanie jest wynajmowane studentkom, dopiero w czerwcu będzie sprzedawane, a decydujemy się teraz na przedwstępną, żeby nam ktoś nie sprzątnął mieszkanka sprzed nosa.
|
Mam problem z finalizacją umowy przedwstępnej kupna mieszkania. Podpisałeam umowę przedwstępną w zwykłej formie cywilnej nie notarialnej (notariusz tego dnia nie miał czasu przygotować umowy w formie aktu notarialnego umówiliśmy się na inny termin, sprzedający nalegał żeby mu przekazać zadatek jeszcze dzisiaj i zobowiązał się stawić na umówione spotkanie u notariusza celem podpisania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego), przekazałeam zadatek w kancelarii notarialnej (potwierdzony notarialnie). niestety sprzedający na następne umówione spotkanie się nie stawił i prawdopodobnie już nie ma zamiaru się stawić. (w międzyczasie ceny mieszkań podrożały prawie o 100%)Wezwałam sprzedającego pisemnie do zawarcia umowy ostatecznej lub zwrotu zadatku w podwójnej wysokości. Sprzedający odpisał mi że nie wycofuje się z umowy, ale widać że tylko przeciąga sprawę bo nie chce się ani stawić u notariusza ani niema zamiaru zwrócić mi zadatku. 1. W jaki sposób mogę doprowadzić do zawarcia umowy przyrzeczonej? 2. A jeżeli nie mogę żądać zawarcia umowy ostatecznej, to czy mogę dochodzić odszkodowania (art.471.)(różnicy ceny mieszkania z umowy przedwsrępnej z aktualnymi cenami) odszkodowania wyższego od zadatku w podwójnej wysokości? Czy odszkodowanie ogranicz się tylko do art. 390 k.c. a art 471 nie ma zastosowania przy umowie przedwstępnej sprzedarzy mieszkańa??? Czy tylko mogę żądać zwroty zadatku w podwójnej wysokości? art 394 k.c. Bardzo proszę o pomoc bo nie wiem co robić. Z góry dziekuję za pomoc.
|
A ja jestem bardzo zadowolony. Rafin traktuje mnie po ludzku. Przy kupnie mieszkania wszystko bylo tak jak trzeba.
Zaakceptowali moje zmiany, oddali kase za jakies zlikwidowane scianki.
Prawda jest jedna, w obecnej sytuacji jaka panuje na rynku nieruchomości, jezeli cos komus nie pasuje to musi poszukac sobie czegos innego. I tyle.
Przeciez Rafin nie lame prawa nie idac na ugode w sprawie umów, tak? Przeciez cena tamu kolesiowi podskoczyla, poniewaz nie podpisal umowy przedwstepnej.
Uwierzcie mi, Rafin na tle innych developerów wypada całkiem przyzwoicie.
I tak, ja jestem jedną z tych osób które kupują mieszkania jako inwestycje (akurat na Złotej Podkowie trochę pomieszkam). I powiem Wam, ze to nie jest tak że mnie nie interesuje to co kupuje. Wręcz przeciwnie bardzo, bo dzięki wysokiemu standardowi mój zysk rośnie. I tak jest tez z innymi inwestorami.
Pzdr dla całej Złotej Podkowy, a w szczególności dla OPTYMISTYCZNYCH mieszkańców BUD. A
|
Witam! Chcę kupić mieszkanie w kolejnym budynku G ale mam pewne obawy odnośnie umowy i developera. Proszę o pomoc bo kto lepiej jeśli nie Wy mieszkańcy osiedla wiecie wszystko najlepiej. Czy w waszych umowach także był ten procent waloryzacji, który jest koszmarnie duży? Czy umowy przedwstępne faktycznie były umowami notarialymi i kto za to płacił? Jak duże opóźnienia firma ma w oddawaniu poprzednich budynków i czy ponosi za to jakieś konsekwencje finansowe? Czy Rafin jest w ogóle wiarygodny? Jak Wam się mieszka i czy zdecydowali byście się na kupno tyego mieszkania raz jezcze? Błaaagam pomocy bo czas płynie a niewiadomych coraz więcej :/
|
Witam mam pytanie:czy kupujac mieszkanie odprowadzaliscie podatek do Urzedu Skarbowego?Bodajze nazywa sie to podatek od czynnosci cywilno prawnych i wynosi 2%. Jezeli ktos jest zorientowany w temacie, i jezeli rzeczywiscie sie go odprowadza, to ma to miesjce po odbiorze mieszkania i podpisaniu umowy kupna-sprzedazy, czy juz po podpisaniu umowy przedwstepnej? Jeju, jakie koszta nas jesZcze czekaja?
|
Anonymous napisał(a):Witam, mam pytanie do mieszkańców bloków wybudowanych przez firmę Na Skraju Miasta. Jestem zainteresowana kupnem mieszkania u tego developera, ale słyszałam wiele negatywnych opinii. Proszę napiszcie mi jaka jest rzeczywistość. Zostawię tez swój e-mail: ale_wasz@poczta.fm. Będę ogromnie wdzięczna za info, pozdr, Edyta
Ja tez słyszłam wiele złego na ich temat. Miałam tam zarezerwowane mieszkanie ale sama umowa przedwstępna była mocno podejrzana (oglądał ją prawnik). Zrezygnowałam więc z rezerwacji i kupiłam mieszkanie w Ebejocie. Mój kolega mieszka w budynku Na skraju miasta 2 lata i dopiero niedawno podpisał akt notarialny. Przez pierwszy rok nie działały windy więc teoretycznie nie mógł się wprowadzić (mieszkanie ma na 6 piętrze) Wiem, że długo po tym jak sie ludziska wprowadzili budynek dopiero oficjalnie został dopuszczony do zamieszkania i w związku z tym kolega przez pierwszy rok nie ponosił żadnych opłat Jesli moge Ci coś poradzić to zorientuj sie w mieszkaniach w EBEJOT. Różnica w cenach chyba nie jest duzo większa a różnica w jakości ogromna - chociażby w standardowym wykończeniu. Ale to jest tylko moje zdanie - może trochę mało obiektywne. Może się coś zmieniło przez ten rok i się mylę.
Pozdrawiam
|
Witam serdecznie Wszystkich Mieszkańców Osiedla Rodzinnego!
Potrzebuję Waszej pomocy. Noszę się z poważnym zamiarem kupna mieszkanka na Waszym osiedlu. Nawet mam już wyznaczony termin podpisania umowy przedwstępnej ( 21.08.2006). Szczerze mowiąc/pisząc, czytając Wasze opinie, zaczęłam mieć spore wątpliwości co do podjętej decyzji Może macie dokładne informacje dotyczące zagospodarowania najbliższych terenów (budynki, drogi, itp.). Poradźcie proszę, jakie dodatkowe warunki zawrzeć w umowie, aby jak najbardziej ograniczyć ryzyko związane z zakupem? Na co zwrócić uwagę, jakie zapisy dodać, co usunąć z umowy? A może zdecydowanie odradzacie kupno mieszkania na Osiedlu Rodzinnym?
Z góry dziękuję za Wasze rady, Przyszła Sąsiadka... prawdopodobnie...
|
Sylwia P. napisał(a):Witam serdecznie Wszystkich Mieszkańców Osiedla Rodzinnego! Potrzebuję Waszej pomocy. Noszę się z poważnym zamiarem kupna mieszkanka na Waszym osiedlu. Nawet mam już wyznaczony termin podpisania umowy przedwstępnej ( 21.08.2006). Szczerze mowiąc/pisząc, czytając Wasze opinie, zaczęłam mieć spore wątpliwości co do podjętej decyzji Może macie dokładne informacje dotyczące zagospodarowania najbliższych terenów (budynki, drogi, itp.). Poradźcie proszę, jakie dodatkowe warunki zawrzeć w umowie, aby jak najbardziej ograniczyć ryzyko związane z zakupem? Na co zwrócić uwagę, jakie zapisy dodać, co usunąć z umowy? A może zdecydowanie odradzacie kupno mieszkania na Osiedlu Rodzinnym? Z góry dziękuję za Wasze rady, Przyszła Sąsiadka... prawdopodobnie...
Przeczytaj sobie wszystko na forum, praktycznie znajdziesz tam wszystkie odpowiedzi. Generalnie to pewnie u kazdego dewelopera nie jest rozowo, tutaj przynajmniej nie robia tak jak co po niektorzy tj. zrywaja umowy i sprzedaja za wyzsza cene, przynajmniej nic o tym nie slyszalem.
BTW temat Twojego posta IMO troche za mocny....
|
Drodzy Forumowicze,
jako że noszę się z zamiarem kupienia mieszkanka na Skoroszach VIII mam pytanie o Wasze doświadczenia z developerem.
Chodzi mi głównie o dotrzymywanie lub zmienianie cen z umowy przedwstępnej w trakcie budowy (istnieje oczywiście taka klauzula w umowie). I oczywiście o wszelkie inne pozytywne lub negatywne doświadczenia, o których warto wiedzieć.
Będę wdzięczny za wszelkie informacje.
Pozdrawiam, Piotr
invenit@wp.pl
|
Racja Agness co do "teoretycznego do przodu", ale... Przynajmniej uciecha nasza taka, ze kupiwszy jedno mieszkanie przed wywindowaniem cen tak wysoko, nie jestesmy tak kompletnie do tylu i z reka w nocniku. Teraz bank moze dalby i wieksza zdolnosc kredytowa, ale starczylo by tego moze na 35-38m. Nie zysk jeszcze, ale ograniczenie straty
Z ciekawostek - statystyki GUS dot. cen mieszkan, przypisaly ostatnio Warszawie i bliskim jej okolicom srednia cene metra na poziomie ok. 4700 (i to chyba juz po korekcie na plus, poprawcie mnie co do konkretnych kwot). Skad te dane, u diabla, skoro rynek daje obecnie srednia ok 8000? Ano chyba stad (domniemuje), ze do statystyk bierze sie ceny z transakcji, czyli podpisania umow kupna-sprzedazy, a sami wiemy ile czasu mija od podpisania umowy przedwstepnej (okreslenie ceny) do zaklepania notarialnie aktu wlasnosci (pobranie ceny do statystyk). GUS ma jakies 1,5 roku tylow, a na podstawie ich danych maja byc (nie)udzielane slawne "kredyty z doplata"... no comments whatsoever. Tym razem Maura, nie actchris
|
Przy sprzedaży mieszkania czy domu, będziesz potrzebował odpisu z księgi wieczystej.
Koszt odpisu to w tej chwili 30zł - przy czym nie bierz go wcześniej niż przed podpisaniem umowy przedwstępnej - może się zdażyć, że klient nie zdecyduje się na kupno w tej chwili. Ważność odpisu uznawany przez notariuszów to 1 miesiąc, aczkolwiek nie jest to reguła - przynajmniej sąd tego tak nie traktuje.
|
TT: Zapłaciłem coś około 1500zł - być może troszkę więcej.. Drugie tyle będę musiał zapłacić przy podpisywaniu ostatecznej umowy kupna. Oczywiście cena zależy od wartości mieszkania. Podpisywałem umowę u notariusza wybranego przeze mnie. Notariusz polecany przez TELNET wołał za przedwstępną około 2500zł i tyle samo za końcową. Wobec planów ministra Ziobro mam nadzieję, że zaoszczędzę jeszcze więcej, gdy wejdzie nowy cennik usług notarialnych
Nie wiem nic o umowach rezerwacyjnych. Ja kupiłem mieszkanie jako jeden z pierwszych. Wtedy jeszcze mało ludzi wiedziało o tej inwestycji. Mogłem wybierać i przebierać w mieszkaniach Moją pierwszą umową była ta notarialna - przedwstępna.
rhat: Chyba faktycznie głupotę walnąłem Troszkę odświeżyłem sobie temat i przypomniałem sobie, że głównym argumentem za podpisaniem notarialnej umowy był fakt, że zostanę wpisany do księgi wieczystej, dzięki czemu w przypadku upadku dewelopera mam pierwszeństwo do zwrotu kosztów przed osobami bez takiej umowy. Być może dzisiaj w sytuacji, gdy inwestycja jest tak mocno zaawansowana zrezygnowałbym z notariusza, ale jak wspomniałem wcześniej, ja kupowałem dziurę w ziemii
|
Mam jeszcze pytanie: w umowie przedwstępnej jest taki zapis, że Kupujący jest uprawniony do użytkowania przedmiotu umowy dopiero po wydaniu przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego we Wrocławiu decyzji o pozwolenie na użytkowanie budynku, w którym znajduje się lokal. Czy deweloper to załatwia przed podpisaniem protokołu przekazania czy potem?? Żeby nie było tak, że podpiszemy protokół, opłaty za media będą naliczane,a my nie będziemy mogli nic robić w mieszkaniu. Niestety osoby w biurze Lokum nie są za bardzo zorientowane i czasami ciężko czegokolwiek się dowiedzieć, a kompletnie nie znam się na prawie budowlanym. Jak to było w Mosiężnej I?? Czy przy podpisywaniu aktu notarialnego, tego ostatecznego, deweloper pokazal Wam aktualni odpis księgi wieczystej nieruchomości, na której stoi cały blok?? Bo nie wierzę, żeby wszystko wybudował za własną kasę i pewnie musiał wziąć kredyt pod hipotekę tego terenu. Interesuje mnie czy ona została rzeczywiście wykreślona z księgi, bo samo oświadczenie, że lokal będzie wolny od obciążeń jakoś mi nie wystarcza :-) A tak z innej beczki: wczoraj był super program o jakimś deweloperze wrocławskim, który oszukał ludzi i zwiał z kasą,. Mieli umowy przedwstępne w formie aktów notarialnych, a mimo to nie mogli sami dokończyć budowy bloku i się wprowadzić, normalnie masakra... bardzo nastraja do kupna mieszkań
|
Na temat mieszkania na osiedlu to dopiero za jakiś czas będzie można coś powiedzieć. My wprowadzamy się dzisiaj. :) Co do współpracy z Krak-Systemem nie mam zastrzeżeń. Jedynie nie możemy się doprosić o prąd w garażach (ale to dotyczy tylko budynku numer 156 i jest to raczej wina Enionu a nie Krak-Systemu). Poza tym są pomocni i od razu reagują na prośby. Myśmy zdecydowali się na kupno mieszkania w październiku i nie podpisywaliśmy umowy przedwstępnej u notariusza. Dowiadywałam się, że ma to sens jeśli budynki jeszcze nie są wybudowane, a w naszym przypadku inwestycja jest już zakończona. Ogólnie Krak-System sprawia wrażenie solidnej firmy. U notariusza trzeba twardo negocjować cenę. Ale co do zniżek to już indywidualnie się załatwia w trakcie czytania aktu notarialnego. Pozdrawiam. :)
|
A oto co dzisiaj znalazlo sie na stronie Ganta!!! Dla osob ktore jeszcze nie kupily mieszkania Gant ma w ofercie nową promocję: PRZYJEMNY CHŁÓD W UPALNE DNI! LETNIA PROMOCJA - SPRZĘT AGD I KLIMATYZATOR W CENIE MIESZKANIA* CZAS TRWANIA PROMOCJI Promocja będzie trwać w okresie od dnia 09.07.2008 r. do dnia 31.08.2008 r. włącznie. Warunkiem uczestnictwa w promocji jest zawarcie przedwstępnej umowy kupna â sprzedaży lokalu mieszkalnego w trakcie trwania promocji spośród lokali mieszkalnych oferowanych w czasie trwania promocji przez spółki należące do Grupy Kapitałowej GANT Development S.A.
Widac, ze chyba mieszkania za dobrze sie nie sprzedaja
|
Witam forumowiczów.Mam do Was kilka pytań. Własnie się zastanawiam nad kupnem mieszkania w budynku nr 4. chciałabym, zebyście opowiedzili mi trochę o całej procedurze zakupu mieszkania. Jak to wygląda? ile biorą zadatku przy podpisywaniu umowy przedwstępnej. Czy w podpsywaniu umowy posredniczy jakieś biuro nieruchomosci ? bo na forum innego dewelopera widziałam, że ludzie podpisują umowę przez biuro i ponoszą dodatkowy koszt w formie prowizji dla biura. jak to jest z rezerwacją? czy coś trzeba wpłacić? czy moglibyście polecić jakiś bank, który sfinansuje nieruchomość w 100%?
|
witam! podpisalismy z ludzmi od ktorych kupilismy mieszkanie tylko umowe przedwstepna,bez notariusza.sprzedajacy dostali calosc kwoty za mieszkanie,co jest oczywiscie zawarte w tej umowie.wymeldowali sie z "naszego" mieszkania i zameldowali mnie i mojego meza.z wlasciwa umowa kupna-sprzedazy spozadzona przd notariuszem wstrzymalismy sie ze wzgledu na bonifkate,ktora sprzedajacy musialby zaplacic po sprzedazy mieszkania-co obnizyło kwote za jaka kupilismy to mieszkanie.we wrzesniu tego roku mozemy juz podpisac umowe,tyle ze teraz Pani od ktorej kupilismy mieszkanie twierdzi...ze nam go nie sprzedała! jako,ze na Akcie notarialnym figuruje jeszcze jako wlascicielka mieszkania- zameldowala sie w nim spowrotem i probowała wymeldowac nas!!!bylismy w prokuraturze,aby zgosic probe wyłudzenia przez nia pieniedzy-tam powiedziano nam,ze z taka umowa jaka mamy mozemy zalozyc sprawe cywilna tej pani o natychmiastowe zobowiazanie podpisania Aktu Notarialnego.czy to ma sens?czy sad moze zmusic ja w tej sytuacji do podpisania umowy kupna-sprzedazy przed notariuszem?Dodam,ze sytuacja jest na tyle skomplikowana,ze maz sprzedajacej,ktory jest wspolwlascicielem mieszkania jest w kazdej chwilgotow spisac z nami te umowe. Bardzo prosze o rady a nie o KOMETNARZE.
|
W styczniu 2003 r. kupiłem mieszkanie od developera na podstawie umowy przedwstępnej kupna - sprzedaży, następnie potwierdzonej umową przyżeczenia w formie aktu notarialnego. Za zakup mieszkania zapłaciłem jednorazowo gotówką. W tym samym czasie został skierowany wniosek do sądu o wyodrębnienie lokalu z części wspólnej oraz wniosek o wpis do księgi wieczystej. Do dnia dzisiejszego sąd nie wyodrębnił lokalu, jak również nie dokonał wpisu do księgi wieczystej, w związku z czym nie posiadam aktu notarialnego przenoszącego własność lokalu na moją osobę. Moje pytanie brzmi: czy po 1 maja 2004 r. (jeżeli np. w lipcu 2004 r. zostanie sporządzony akt notarialny przenoszący na mnie własność lokalu) będę zmuszony pokryć różnicę w podatku VAT z 7 na 22%? Nadmieniam, że w podobnej sytuacji na moim osiedlu znajduje się wiele osób.
|
Witam, mam pilną prośbę. Jutro będę podpisywać umowę przedwstępną kupna mieszkania z zaliczką a nie zadatkiem. Zależy mi na tym aby była to zaliczka ponieważ gdyby nie doszło do transakcji podlega ona zwrotowi a istnieje ryzyko, że mogę nie dostać kredytu. Chciałabym wiedzieć czy jeśli będzie to umowa cywilno-prawna a nie notarialna, to również sprzedający będzie zobowiązany oddać mi tę zaliczkę (gdbym nie otrzymała kredytu). Z góry dziękuję za odpowiedzi. Anna
|
| Witam | Chciałbym się dowiedzieć czy zna ktos firmę dającą możliwość | ubezpieczenia | wykonania umowy pomiędzy mną a deweloperem, a jeżeli tak to ile to | kosztuje. | Umowa opiewać ma na około 200 tys. Pytalem juz u kilku ubezpieczycieli | ale tylko Alianz zadeklarowal ze pracuja nad takim produktem - wiec | moze za kilka miesiecy. Proszę dokladnie opisać co to za ryzyko, co chce Pan ubezpieczyć? Czym zajmuje się firma, jaką usługę/produkt ma do wykonania? Podejzewam że ma to być polisa OC, niewykonanie lub nienależyte wykonie usługi budowlanej?
Jednym zdaniem: Chcialbym ubezpieczyc sie od bankructwa/nierzetelnosci dewelopera. bardziej opisowo: Kupuje mieszkanie od dewelopera. Mieszkanie ktorego jeszcze nie ma (jak to z deweloperem). Mieszkanie ktore deweloper bedzie budowal za moje pieniadze. Poniewaz od podpisania umowy przedwstepnej (deweloperskiej) do podpisania aktu notarialnego (kupna mieszkania) minie rok, boje sie ze w tym czasie firma z ktora podpisuje umowe moze zbankrutowac, prezes moze z moimi pieniedzmi uciec na Haiti, albo moze spasc samolot na plac budowy. Wszystkie te zdarzenia, moze malo prawdopodobne, ale mozliwe, spowodowac moga ze zostane z kredytem i bez mieszkania. I od tej ewentualnosci chce sie ubezpieczyc. Wyobrazam sobie to tak: * podpisuje umowe z deweloperem (moge ja wczesniej skonsulowac z ubezpieczycielem) * ubezpieczam sie od jej wykonania. Jestem sklonny dac za to do 5 % kwoty umowy. * mija rok i a. budynek jest wybudowany i mam akt notarialny wiec ubezpieczenie wygasa b. budynku nie ma wiec ubezpieczyciel zwraca mi wplacone pieniadze i przejmuje moje prawa do tego co zostalo wybudowane. Dzieki temu moze postarac sie o zminimalizowanie strat, np konczac budowe na wlasny koszt.
Mam nadzieje ze jasno opisalem swoje potrzeby :)
pozdrawiam zenobiuszmokronosNAgazetaKROPKApl
|
Polecam "escrow" !! Jeśli Twój developer mocno stoi na tej ziemi nie będzie problemu, natoamist jeśli sięnie zgodzi to może to byćtrochę podejrzane. pozdr
| Witam | Chciałbym się dowiedzieć czy zna ktos firmę dającą możliwość | ubezpieczenia | wykonania umowy pomiędzy mną a deweloperem, a jeżeli tak to ile to | kosztuje. | Umowa opiewać ma na około 200 tys. Pytalem juz u kilku ubezpieczycieli | ale tylko Alianz zadeklarowal ze pracuja nad takim produktem - wiec | moze za kilka miesiecy.
| Proszę dokladnie opisać co to za ryzyko, co chce Pan ubezpieczyć? Czym | zajmuje się firma, jaką usługę/produkt ma do wykonania? Podejzewam że ma | to być polisa OC, niewykonanie lub nienależyte wykonie usługi budowlanej?
Jednym zdaniem: Chcialbym ubezpieczyc sie od bankructwa/nierzetelnosci dewelopera.
bardziej opisowo: Kupuje mieszkanie od dewelopera. Mieszkanie ktorego jeszcze nie ma (jak to z deweloperem). Mieszkanie ktore deweloper bedzie budowal za moje pieniadze. Poniewaz od podpisania umowy przedwstepnej (deweloperskiej) do podpisania aktu notarialnego (kupna mieszkania) minie rok, boje sie ze w tym czasie firma z ktora podpisuje umowe moze zbankrutowac, prezes moze z moimi pieniedzmi uciec na Haiti, albo moze spasc samolot na plac budowy. Wszystkie te zdarzenia, moze malo prawdopodobne, ale mozliwe, spowodowac moga ze zostane z kredytem i bez mieszkania. I od tej ewentualnosci chce sie ubezpieczyc. Wyobrazam sobie to tak: * podpisuje umowe z deweloperem (moge ja wczesniej skonsulowac z ubezpieczycielem) * ubezpieczam sie od jej wykonania. Jestem sklonny dac za to do 5 % kwoty umowy. * mija rok i a. budynek jest wybudowany i mam akt notarialny wiec ubezpieczenie wygasa b. budynku nie ma wiec ubezpieczyciel zwraca mi wplacone pieniadze i przejmuje moje prawa do tego co zostalo wybudowane. Dzieki temu moze postarac sie o zminimalizowanie strat, np konczac budowe na wlasny koszt.
Mam nadzieje ze jasno opisalem swoje potrzeby :)
pozdrawiam zenobiuszmokronosNAgazetaKROPKApl
|
Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
Witam, Faktycznie przy tak niskim kursie CHF nie bardzo się opłaca brać kredyt w tej walucie. Z drugiej strony pytanie brzmi: czy CHF dalej będzie spadał a złoty umacniał, czy też nie? Jeżeli teraz wziąłbyś kredyt w złotówkach - znowu jest pytanie: po jakim czasie bank dopuszcza przewalutowanie kredytu i jaki jest koszt przewalutowania? Nie wiem też jakie wysokie będziesz miał raty, itd. Wszystko trzeba przeliczyć, bo może się okazać, że weźmiesz teraz kredyt w złotówkach a jak złoty osłabnie, to nie będziesz mógł przewalutować z powodu przepisów banku. A kredyt w PLN kosztuje sporo.
Najlepiej zadaj to pytanie też na grupie pl.biznes.banki (po sąsiedzku :D)
Pozdrawiam Michał Żmich -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- http://www.bantu.pl
|
To czy kurs danej waluty będzie spadał czy rósł to wróżenie z fusów, zwłaszca biorąc pod uwagę że ten kredyt nie zaciagasz (jak widzę na mieszkanie ) nie bierzesz na rok czy dwa , ale jak sądzę co najmniej na kilkanascie lat, a w tym okresie wahania kursów moga być znaczne zarówno w jedną jak i w druga stronę. Przy zaciaganiu kredytu zwróć uwagę na mozliwość przewalutowania kredytu oraz jakie koszty się z tym wiążą. zajmuję sie kredytami, jeśli byś chciał mógłbym przygotować taką symulację która uwzględniałaby przy jakim kursie danej waluty nalezałoby przewalutować kredyt oraz związane z tym koszty(pisz na priv). Zapozaj się z ofertą kredytów hipotecznych na Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
|
Na pewno duzo osob kupowalo/ sprzedawalo mieszkanie. Poradzcie jesli mieliscie doczynienia z podobna sprawa... -akt wasnosci(w moim przypadku akt darowizny)
A co jest aktem wlasnosci, jezeli mieszkanie lokatorskie (a dokladnie to wklad mieszkaniowy) dostalem w spadku po ojcu, a pozniej wspolnie z zona wykupilismy i jest spoldzielcze wlasnosciowe? Czy przydzial lokalu (takie pismo ze spoldzielni) ktory dostalismy po wykupieniu jest jednoczesnie aktem wlasnosci? -zaswiadczenie o niealeganiu z czynszem
A ja mam taki problem. Sprzedaje mieszkanie... Kupujacy chce wziac na kredyt z banku tzn. on 25%, a bank 75%. Wszystko jest niby OK, ale jak wyglada procedura kupowania mieszkania na kredyt? Bo ostatnio dzwonil i poprosil o przygotowanie aktu wlasnosci ze spoldzielni i zaswiadczenia o nie zaleganiu z czynszem - ze niby wymaga tego bank - to OK. Ale powiedzial ze chce spisac przedwstepna umowe sprzedazy, ale taka, w ktorej on nie wplaci ani zlotowki zadatku, a poza tym nie chce w niej nawet okreslic daty sprzedazy - mowi cos ze w banku zalatwianie kredytu potrwa kolo miesiaca, a po drugie bank zawsze moze odmowic kredytu i wtedy umowazostanie zerwana... Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna sprzedazy - to taka, w ktorej: -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca nie wywiaze sie z umowy, -zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty pozostalej kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002
W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy moze zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie wplacil zadnego zadatku).
Ech... Zeby to nie byl trudny czas na sprzedaz mieszkania i zeby bylo wiecej kupujacych, to bym chetnie z niego zrezygnowal - tym bardziej ze cena jest raczej atrakcyjna dla kupujacego...
Jak sadzicie mam racje? Powinienem twardo trzymac sie swojego stanowiska?
Tomek
|
Witam, na wstępie chciałbym zaznaczyć , że przeszukałem dokładnie archiwum grupy i w zasadzie znalazłem dokładnie to czego szukałem czyli PN-ISO 9836; 1997. Znam zasady obliczania powierzchni użytkowej wg tej normy, dlatego proszę o całkowicie subiektywne opinie grupowiczów. Podpisałem umowę przedwstępną kupna mieszkania od dewelopera (mieszkanie na poddaszu), podczas podpisywania umowy pracownik dew. poinformował mnie , że w/w norma jest jedyną obecnie obowiązującą normą w Polsce. Wg tego pomiaru żąda pełnej odpłatności za pow. użytkową lokalu, także za m2 podłogi znajdujące się pod sufitem o wysokości poniżej 1,40 cm, czy 1,90 cm.
wg. "warunków technicznych jakim powiny odpowiadać bydynki i usytuowanie" - z komentarzu do przepisów: "Powierzchnia pomieszczenia przeznaczonego na pobyt ludzi powinna mieć średnią wysokość odpowiadającą co najmniej wysokości określonej w " Warunkach technicznych jakim powinny odpowiadac budynki i usytuowanie". Dla budynków zamieszkania zbiorowego jest to 2,5m, a przy stropach pochyłych jest to wysokość średnia liczona między największą a najmniejszą wysokością pomieszczenia, lecz nie mniejszą niż 1,9m. Przestrzeni ponizej 1,9m nie zalicza się do odpowiadającej przeznaczeniu danego pomieszczenia. Powierzchnia części pomieszczenia o wysokości mniejszej niż 1,9m w świetle, może byc użytkowana wyłącznie jako nieprzeznaczona na pobyt ludzi. Zgodnie z PN-ISO 9836; 1997 powierzchnie całego pomieszczenia mierzy się na poziomie podłogi w świetle wykończonych ścian. Zgodnie z zasadami stosowania tej normy, powierzchnię tę należy jednak zestawić z dwóch części o różnej wartości użytkowej: część nadającą sie na pobyt ludzi i część nie nadającą sie na pobyt ludzi." Skoro różna "wartość" użytkowa to cena m2 nie powinna być taka sama.
Pozdrawiam Maciej
|
Zacząłem od gugla, ale chciałbym poznać cudze żywe przykłady, więc zacznę nowy wątek. W jaki sposób zwykle zawiera się wstępne umowy przy kupnie działki? Formalności związane z załatwianiem kredytu trochę trwają, zbywca działki domaga się zadatku, ja ze swojej strony wolałbym mu dawać ten zadatek w jakiś sformalizowany i wiążący także dla niego sposób. Jak to przeprowadzić? Czy zwykła umowa cywilnoprawna między nami (można prosić o wzór?) wystarczy? Czy lepiej od razu notarialnie zawrzeć umowę przedwstępną? Jeśli to drugie, to jak uniknąć płacenia notariuszowi dwa razy? Dzwoniłem wczoraj do notariusza i usiłowałem tego dowiedzieć się od niego, ale wił się jak piskorz, żeby nie powiedzieć nic istotnego przez telefon. Można więc prosić o łopatologiczny wykład kogoś, kto już ma to za sobą? Guglając podobne dyskusje znalazłem ciekawą radę, żeby dając zaliczkę prosić o podpisanie weksla. Jak to przeprowadzić formalnie? Skąd się bierze blankiet wekslowy i jak w umowie p/w to "ująć", tak żeby tam wyraźnie stało, że weksel zostanie zwrócony wystawcy w momencie podpisania aktu sprzedaży? A co do samych opłat notarialnych, podatku od czynności cywilnoprawnej, opłaty sądowej za wpis do KW - póki co wychodzą mi z tego jakieś gigantyczne pieniądze :-((( Jak to obciąć? Jakie są sztuczki, kruczki, ulgi, sposoby, żeby jakich opłat nie wnosić albo wnosić je w mniejszej wielkości? Kolejne pytanie: kupuję działkę, która jest 'dopiero co utworzona' z podziału gruntów rolnych (jest już odrolniona, jest to teren budowlany, jest plan zagospodarowania). Czy KW jest tworzona automatycznie w momencie podziału, jej utworzenie jest obowiązkiem zbywcy, czy też będzie to mój problem? Przy kupnie mieszkania wniosek o urządzenie KW wysyłał notariusz i ja za to nic nie płaciłem. Jak to wygląda w przypadku działki? I ostatnie pytanie. Działka jest budowlana, ale zalesiona. Żeby cokolwiek na niej postawić, trzeba część drzew wyciąć. Jak formalności z tym związane wyglądają w praktyce i co najważniejsze: ile kosztują?
J.
|
|