Wyświetlono wiadomości znalezione dla słów: przedwstepna umowa sprzedazy mieszkania
·
Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
|
rozumiem ze to takie instrumenty pochodne rynku nieruchomosci, mozna w 2 slowach jak to dziala?
Tak ciężko wysilić mózgownicę? Jest sobie popularna inwestycja w mieście, dajmy na to nowy apartamentowiec. Mieszkania w nim rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zawierasz z developerem umowę przedwstępną na jedno z mieszkań i przelewasz mu pierwszą transzę - 100 tys. zł. Czekasz aż mieszkania z inwestycji zostaną wykupione, wystawiasz "swoje" "przyszłe" mieszkanie (jeszcze nie zbudowane przecież) na sprzedaż za sumę cena_do_zapłaty_za_lokal + Twój_zysk.
|
Tak ciężko wysilić mózgownicę?
Jest sobie popularna inwestycja w mieście, dajmy na to nowy apartamentowiec. Mieszkania w nim rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zawierasz z developerem umowę przedwstępną na jedno z mieszkań i przelewasz mu pierwszą transzę - 100 tys. zł. Czekasz aż mieszkania z inwestycji zostaną wykupione, wystawiasz "swoje" "przyszłe" mieszkanie (jeszcze nie zbudowane przecież) na sprzedaż za sumę cena_do_zapłaty_za_lokal + Twój_zysk.
ciężko nie ciężko, ale nie musisz fisiować cwaniaczku bo ani sie od tego nie wzbogacisz ani ci urody nie przybędzie
|
No to jaki masz naprawdę problem? Masz w umowie że masz płacić przy waloryzacji i już. Po to są umowy przedwstępne. Umowa właściwa to sprzedaż i koniec dalszych rozliczeń.
chodzi mi o to ze umowe przedwstepna podpisalem w II kwartale 08' roku (kwiecień-czerwiec), pierwsza transza zostala wyplacona (zgodnie z umowa) w III kwartale (lipiec-wrzesień) wobec tego sila rzeczy, w II kwartale bylem dluzny deweloperowi cala kwote za mieszkanie od ktorej policzyl indeksacje (i wyszla spora sumka) czy to oznacza ze jak bym wstrzymal sie jeden miesiac z umowa (do III kw) to czy indeksacja za II kw nie byla by liczona? jezeli tak to przeciez to to jest jakas granda... przyznam szczerze ze nie spodziewalem sie takiej sytuacji (ze ktos waloryzuje juz przed pierwsza transza, od momentu podpisania um. przedwst.) i ze zaskakuje mnie kwota ktora trzeba nadplacic.
|
Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna sprzedazy - to taka, w ktorej: -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca nie wywiaze sie z umowy, -zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty pozostalej kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002 W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy moze zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie wplacil zadnego zadatku).
A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się z tej " umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli żadne. ZTCW taki papierek (" umowa przedwstępna") jest potrzebny w bankowej biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.
|
Określ w umowie przedwstępnej jakieś warunki wycofania się z umowy (nawet takie, że strona może się wycofać bez podania przyczyny). Jak nie ma warunków zerwania umowy to nieznane są tryby jej zerwania i strona poszkodowana może (teoretycznie) targać drugą gdzieś przed są di udowadniać jakieś straty i inne bzdury. Pamiętaj, że to ty sprzedajesz mieszkanie więc masz lepszą sytuację, nie musisz się zgdzać na warunki kupującego. Po to w umowach przedwstępnych są zadatki aby chronić strony przed nieodpowiedzialnymi działaniami drugiej strony. Niech gość płaci zadatek. Arek | Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna sprzedazy - to | taka, w ktorej: | -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca nie | wywiaze sie z umowy, | -zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty pozostalej | kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002
| W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy moze | zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on | znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie | wplacil zadnego zadatku).
A jakie będą konsekwencje, jeśli Ty znajdziesz innego kupca i wycofasz się z tej "umowy przedwstępnej"? Takie, jak przy wycofaniu się kupującego, czyli żadne. ZTCW taki papierek ("umowa przedwstępna") jest potrzebny w bankowej biurokracji, więc spokojnie możesz go podpisać, nie wiążąc sobie rąk.
-- - Mariusz
|
Witam wszystkich Juz niedlugo bedziemy z mezem kupowac mieszkanie, czeka nas umowa przedwstepna u notariusza. Posrednik z biura nieruchomosci powiedzial nam ze musimy przyjsc do notariusza z gotowka. Czy to przypadkiem nie jest jakas podpucha?
Witam. Na ogół zadatek wręczany jest gotówką w obecności notariusza (tak było w moim przypadku,zarówno przy sprzedaży jak i przy zakupie).
|
Z tego co wiem, to jedynie umowa sprzedaży nieruchomości wymaga formy notarialnej. Umowa przedwstępna ("obiecuję ci sprzedać nieruchomość") jest zwykłą umową cywilno - prawną, czyli może być zawarta nawet w formie ustnej. Obecnośc notariusza co najwyżej uwiarygadnia autentyczność umowy (że nie jest sfałszowana), ale nie wpływa na jej ważność.
Wiem że nie wymaga. "jedynie uwiarygadnia autentyczność" To żeczywiście niewiele... Zwłaszcza przy wpłacie zadatku w wysokości powiedzmy 10% wartości mieszkania. Na karteluszce z parafką to mozna spisać stany liczników, a nie płacić komuś naście tysięcy za obiecanie że nie sprzeda nikomu innemu. Ciekawe jak długo byś dochodził swoich praw z tytułu zadatku, jakby sie koleś wycofał. Pozostaje tylko życzyć uczciwych kontrachentów.
|
(...) jestem w trakcie kupowania mieszkania (z 2 reki) w Warszawie (...) Jakich kosztow moge sie spodziewac podczas podpisywania umowy u
notariusza. Witam,
Maksymalna taksa notarialna - powyżej 60.000 zł do 1.000.000 zł - 1.100 zł + 0,5% od nadwyżki powyżej 60.000 zł. Nie wiem jak w Wwie ale w Krakowie jesteś w stanie wynegocjować ok. 2000PLN taksy za komplet: umowę przedwstępna, umowę sprzedaży, wpis do hipoteki przy takiej kwocie transakcji
Do tego: - podatek od czynności cywilno-prawnych - 2% od kupna + 19zł od wpisu hipoteki - opłatę sądową od wpisu do KW - 20% opłaty w sprawach cywilnych a te są liczone wg klucza: * od 50 000 złotych do 100 000 złotych - 3 600 zł + 6% nadwyżki powyżej 50 000 zł * powyżej 100 000 złotych - 6 600 zł + 5% nadwyżki powyżej 100 000.
- opłatę sądową od wpisu hipoteki do KW - 5% opłaty w sprawach cywilnych - 22% VAT od taksy notarialnej - jakieś 100 zł za wypisy aktu.
To chyba tyle - wiem, dużo :)
Pzdr, Michał.
|
witam czy przy kupnie mieszkania na rynku pierwotnym płaci się podatek od czynności cywilno-prawnych? a jeśli tak, to w jakiej kwocie?
Jeśli mieszkanie na rynku pierwotnym sprzedaje np. developer, który jest płatnikiem podatku VAT to, o ile mi wiadomo, podatku PCC nie ma. Jeśli masz umowę przedwstępną to zerknij do niej jak jest rozpisana wartość mieszkania. Cena sprzedaży ma wyszczególnioną cenę netto i podatek? pozdrawiam ======== draculka
|
Witajcie, po dlugich poszukiwaniach, wreszcie udalo mi sie znalezc dzialke w otoczeniu, w ktorym chetnie bede mieszkac. Pomogla nam w tym agencja nieruchomosci. W przyszlym tygodniu mamy podpisac umowe przedwstepna i tutaj moja radosc sie konczy, bo mam cala mase watpliwosci, pewnie czesc z nich jest idiotyczna, ale poniewaz mam wydac 200 tys, to i watpliwosci rozna z minuty na minute :-( Agencja i wlasciciel chca abysmy przy podpisaniu umowy przedwstepnejzaplacili zaliczke wlascicieliwo dzialki i oczywiscie polowe prowizji dla agencji. jezeli chodzi o prowizje to ok ale z zaliczka wlascicielowi to mam problem, gdyz ziemia nie jest podzielona, beda dzielic dopiero po podpisaniu z nami umowy przedwstepnej, bo wlasciciel ma 4 tys. m2 a sprzedaje tylko czesc i dpiero bedzie dzielil. Co sie stanie jezeli ja zaplace mu zaliczke a on to bedzie dzielil 3 miesiace albo cos mu sie stanie...? Jak powszechnie jest rozwiazywany taki problem? Czy moge np. taka zaliczke zdeponowac w anegcji, tzn, zeby wlasciciel wiedzial, ze te pieiadze czekaja na niego ale dostanie je dopiero po dokonaniu podzialu? Jak moge sprawdzic czy wlasciel nie wzial zaliczek od innych osob na poczet sprzedazy tego gruntu? Czy umowa przedwstepna powinna byc zawarta w obecnosci notariusza? Jakie dokumenty oprocz wypisu z ksiegi powinnam sprawdzic? Pomocy, please... Kasia
|
Umowa przedwstępna jak najbardziej, może byc notarialna ale to są dodatkowe koszty :( Zwyczajowo daje sie 10% ceny jako zaliczkę. GS
| chcę kupic mieszkanie . Facet gada cos o umowie przedwstepnej . Co to jest | ,chodzi o to ze mam mu dac kase a on sie wyprowadzi po 3 miesiacach . To | jest normalna procedura ? Boje sie dac pieniadze jakie sa standartowe | procedury w takich wypadkach ? | pozdrawiam Jadwiga
zarownodo umowy sprzedazy nieruchomosci jak i umowy przedwstepnej sprzedazynieruchomosci wymagana jest forma aktu notarialnego Maciek
|
Sprzedaje dzialke budowlana. Mam pytanie natury technicznej jak dokonac transakcji kupna-sprzedazy. Czy takie transakcje /przekazanie pieniedzy/ dokonuje sie w obecnosci Notariusza czy przed podpisaniem Aktu Notarialnego?
Jesli kwota mala, spokojnie mozesz przyjac pieniadze u notariusza. Jesli kwota wieksza, masz kilka mozliwosci: 1. Notariusze miewaja (ale nie wszyscy) specjalne konto, na ktore kupujacy wplaca pieniadze, i po podpisaniu aktu wyplaca je sprzedajacemu. Przyjeta jest forma przelewu, najbezpieczniejsza. 2. W akcie zawarta jest klauzula, ze akt jest niewazny, i kupujacy poddaje sie rygorowi egzekucji itd. (o czym pisze vpw). Termin wplaty pieniedzy powinien byc realny - np. elixir nowoczesne banki ksieguja najdalej nastepnego dnia, a taki PKO BP potrafi i tydzien (!!!). 3. Sposob chytrenki, wymyslony przez mojego znajomego. Kupujacy zaklada ksiazeczke oszczednosciowa na nazwisko sprzedajacego (dane mial z umowy przedwstepnej), z upowaznieniem do dysponowania nia siebie samego. Przy podpisaniu aktu wreczyl ja notariuszowi, i zostalo to uznane za platnosc gotowkowa. Zeby nie bylo nieporozumien, pojechal kilka dni wczesniej do miejscowosci, gdzie mieszkal sprzedajacy i zalozyl ksiazeczke w oddziale PKO najblizszym jego mieszkania. A pomysl Vitto z telefonem do notariusza - dla notariuszy, z ktorymi mialam do czynienia - jest nie do przyjecia - niezgodny z jakimis ich przepisami.
Joanna
|
Witam Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".
Sprawa przedstawia sie nastepująco: Biuro nieruchomości, będące pośrednikiem zaoferowało mi możliwość "kupna" mieszkania. Sprzedaje osoba fizyczna. Na początku wpłacam 50% i mogę się wprowadzać. Sporządzana jest umowa przedwstępna, która trwa 8 lat. W tym czasie wpłacam pozostałe 50%. Po upływie 8 lat umowa przedwstępna kończy się i tytuł własności przechodzi na mnie.
Niecodzienny sposób sprzedaży nieruchomości powodowany jest podobno jakąś ulgą budowlaną, która uniemożliwia sprzedaż w ciągu 10 lat. Mieszkania wybudowano 2 lata temu.
Oferowane mieszkania oglądałam - wyglądają atrakcyjnie.
Obawiam się jednak, że skorzystanie z ofery może być niebezpieczne. Co jeżeli faktyczny sprzedawca po np. 5 latach i zainkasowaniu większości ceny mieszkania sprzeda je nagle komuś innemu? Zostaję na lodzie? Co jeżeli się zadłuży i nie będzie wypłacalny?
Bardzo proszę o pomoc, sama nie jestem chyba w stanie obiektywnie sprawy przeanalizować. Dodam, że pośrednik zapewniał mnie, że taki sposób sprzedaży jest częstą praktyką, czy tak jest faktycznie?
Pozdrawiam serdecznie! Aska
|
Witam Zetknęłam się z ofertą sprzedaży mieszkań polegającą na przekazaniu tytuły własności dopiero po 8 (!) latach od momentu "kupna".
Witam Umowa przedwstepna to umowa ze gosc sie zobowiazuje za 8 lat sprzedac Ci mieszkanie, oczywiscie pod jakas grozba - zawarta w umowie. Normalnie to zwrot 2 razy zadatku. Tyle ze ta umowa nie przenosi wlasnosci. Wiec wlascicielem jest sprzedawca i moze je spokojnie sprzedac komus innemu i np zniknac i wtedy mozna go podac znajdziesz, czy bedzie wyplacalny czy komornik wyegzekwuje? dla mnie na pierwszy rzut oka jakis walek chyba ze umowa jakos faktycznie powiazana z wpisem do hipoteki, ktory tylko Ty mozesz wymazac. pozdr Snow
|
Witam, Mam pytanie może ktoś ostatnio likwidował książeczkę mieszkaniową w Warszawie (na Sienkiewicza) i powie mi jakie dokumenty trzeba złożyć do banku. Kupiłem mieszkanie u developera i chce uzyskać premie gwarancyjną, zakładam że jest im potrzebna umowa z developerem, co jeszcze ? Czy są jeszcze jakieś warunki dodatkowe - typu odbiór techniczny mieszkania czy coś innego ? Jakie dokumenty sa wymagane ?
Najpierw musisz ją wyrejestrować na Mariańskiej 8. Reszty dowiesz się na Sienkiewicza [bo każda sprawa może być inna] ale na pewno powinieneś mieć umowę przedwstępną, kupna sprzedaży/akt notarialny. Od daty kupna masz na likwidację 3 miesiące. Wejdź na stronę PKO BP SA i poczytaj.
|
Mieszkanie wysądzone, na siłę kupione. Chyba wolałabym ustąpić (oczywiście rządałabym zwrotu kosztów) i poszukać innego
Dlaczego nagle mialoby przestac Ci sie podobac takie mieszkanie. Przeciez chcialas je kupic. | Natomiast moje pytanie sie odnosilo, czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000 | na podstawie umowy?
Twoje pytanie sie odnosiło jw | A jakie mialas zabezpieczenie, ze zwroci 10.000? natomiast jeśli chodzi obecne pytanie | czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000 | na podstawie umowy? dałam "tylko" czy aż 5000 na podstawie umowy przedwstępnej
Ale jak zamierzalas egzekwowac te 5.000 lub 10.000 gdyby nie chcial podpisac z Toba umowy notarialnej na sprzedaz mieszkania? Moze chociaz weksel wzielas? Zaznaczam, że całą tą akcją zawierania transakcji kierowała agencja nieruchomości.
A jakie to ma znaczenie? Karol
|
dyskusyjnych | Mieszkanie wysądzone, na siłę kupione. Chyba wolałabym ustąpić (oczywiście | rządałabym zwrotu kosztów) i poszukać innego
Dlaczego nagle mialoby przestac Ci sie podobac takie mieszkanie. Przeciez chcialas je kupic.
| Natomiast moje pytanie sie odnosilo, czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000 | na podstawie umowy?
| Twoje pytanie sie odnosiło jw | | A jakie mialas zabezpieczenie, ze zwroci 10.000? | natomiast jeśli chodzi obecne pytanie | czy dalas sprzedajacemu tylko te 5000 | na podstawie umowy? | dałam "tylko" czy aż 5000 na podstawie umowy przedwstępnej
Ale jak zamierzalas egzekwowac te 5.000 lub 10.000 gdyby nie chcial z Toba umowy notarialnej na sprzedaz mieszkania?
Wogóle o tym wtedy nie myślałam. wydaje mi się że mogłabym drogą sądową. Moze chociaz weksel wzielas?
nie | Zaznaczam, że całą tą akcją zawierania transakcji kierowała agencja | nieruchomości.
A jakie to ma znaczenie?
Takie, że nie ja jedna w ten sposób kupowałam mieszkanie tylko wszyscy klienci tej agencji. Przyznaję się że nie znam się na prawie, ale też dlatego skorzystałam z usług agencji a nie kupowałam mieszkania na własną rękę. Danka
|
znaczenie ma takie że kredytu może nie dostać.
Tak sobie czytam i myśle..... A nie da się zrobić tego zabiegu w taki sposób: - kupujący ze sprzedającym spisują notarialnie przedwstępna umowę kupna- sprzedaży mieszkania; - oboje udają się z taką umową do banku który udzielił sprzedającemu kredytu hipotecznego; - kupujący spisuje aneks z bankiem do umowy kredytu hipotecznego który zaciągnął sprzedający i staje się ..... kredytobiorcą; - kredyt zostaje przeniesiony na kupującego i odpadają mu dwie czynności - zniesienie zabezpieczenia hipotecznego przez bank z KW i potem załatwianie "swojego" kredytu /możliwe że także pod hipotekę/; - reszta czynności to już tylko realizacja umowy notarialnej, czyli spłata zadłużenia w imieniu sprzedającego dla jego wierzyciela, oraz uregulowanie "brakującej reszty" na dobro sprzedającego.
|
| znaczenie ma takie że kredytu może nie dostać.
Tak sobie czytam i myśle..... A nie da się zrobić tego zabiegu w taki sposób: - kupujący ze sprzedającym spisują notarialnie przedwstępna umowę kupna-sprzedaży mieszkania; - oboje udają się z taką umową do banku który udzielił sprzedającemu kredytu hipotecznego; - kupujący spisuje aneks z bankiem do umowy kredytu hipotecznego który zaciągnął sprzedający i staje się ..... kredytobiorcą; - kredyt zostaje przeniesiony na kupującego i odpadają mu dwie czynności - zniesienie zabezpieczenia hipotecznego przez bank z KW i potem załatwianie "swojego" kredytu /możliwe że także pod hipotekę/; - reszta czynności to już tylko realizacja umowy notarialnej, czyli spłata zadłużenia w imieniu sprzedającego dla jego wierzyciela, oraz uregulowanie "brakującej reszty" na dobro sprzedającego.
a nie prościej dac pieniadze ze sprzeday bankowi?
|
Kredyt hipoteczny jest na sprzedającego czy na osobę trzecią ? Jeśli na trzecią to należy sobie odpuścić, IMHO.
Z tego co sprzedawca mowi kredyt jest na niego dowiedzielam sie o czym takim jak list mazalny itp ??? niby to wszystko rozumiem ale nie wiem co w jakiej kolejnosci aby byc bezpiecznym
z tego co slyszalem takie sprzedaze najlepiej jest podeprzec umowa przedwstepna (przyzeczenia) ale w postaci nie umowy cyw=praw tylko aktu notarialnego
Co do pośredników to IMHO w większości przypadków ich znajomość prawa jest mizerna. (vide ich rady co do zameldowania czy umów użyczenia lokalu - znane też z tej grupy), lepiej poradzić się radcy prawnego.
posrdnik osobiscie mowi ze nie ma problemu i ze wszystko mozna zrobic tylko wkurza mnie to ze IMHO powinen ze mna usiasc i wlasnie krok po kroku wylozyc jak taka tranzakcja ma miejsce Troche mnie ten posrednik wkurza :) ale to u niego jest to mieszkaniepozdrawiam
Beny
|
Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania. W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora mieszkaniezostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli terminu faktycznego przejecia mieszkania- nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego, traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ? Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma warunkow umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ? dziekuje za wszelkie uwagi mat
|
| Sprzedaje mieszkanie i firma ktora chce je kupic wystawia mi | zaswiadczenie ze napewna je kupi a pieniadze dostarczy za miesiac. Czy | moge miec pewnosc ze faktycznie je kupi i co ewentualnie moge zrobic jak | sie wycofa. Zawrzyj z nimi umowe przedwstępną w takiej formie w jakiej ma byc sprzedaż mieszkania (czyli notarialnie).W treści ma być : termin w ciągu którego umowa przyrzeczona zostanie zawarta i jej postanowienia główne (że kupią to mieszkanie a Ty im sprzedasz).
|
Czy ktoś wie (i mógłby opisać) jak w praktyce wygląda przelewanie pieniędzy i podpisywanie aktu w przypadku mieszkania kupowanego/sprzedawanego na rynku wtórnym, którego zakup finansowany jest kredytem z banku?
U mnie było to tak: 1. Najpierw sprawdziłem w WKW czy mieszkanie jest czyste (radzę i Tobie) 2. Następnie podpisaliśmy przy radcy prawnym umowę przedwstępną oraz 3. wpłaciłem kwotę 10% na konto właściciela 3. Wystąpiłem do banku z wnioskiem o kredyt hipoteczny (polecam w PLN w PKO choć trzeba wszystkiego dobrze pilnować i czytać uważnie umowę ! ale to we wszystkich bankach) 4. W umowie kredytowej stwierdzono że kwota kredytu będzie przelana na konto sprzedającego 5. U notariusza nastąpiło podpisanie umowy notarialnej kupna sprzedaży. 6. Koszty notarialne, skarbowe i sądowe przy zakupie mieszkania na 90000zł wyniosły około 5500 zł (stan na 10.2003) Podejrzewam że można też dostać wypłatę z banku do ręki, przelać gościowi na konto i pokazać mu dowód wpłaty. W umowie powinna się znaleźć klauzula kiedy i jak otrzymał pieniądze. Ozcywiście najlepiej przelać po podpisaniu umowy i jako tytuł przelewu koniecznie wpisać że to za kupno mieszkania :) Dobrze radze też przeczytać umowę przedwstępna i ostateczną dwa razy, nawet zabrać do domu, o wszystko pytać. Ja przez "głupie" pytania nie popłynąłem na ok 2000 zł. pozdrufka, R.
|
| Fakt, nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że już od roku | wpłacałem pieniądze na mieszkanie którego w dalszym ciągu nie ma i | niewiadomo dokładnie kiedy będzie. Tak sie wlasnie konczy umowa przedwstepna nienotarialna. Teraz sie mozesz sadzic cywilnie z deweloperem. powodzenia.
Rozumiem, że umowa przedswstępna notarialna pozwala mi wymusić na deweloperze podpisanie umowy sprzedaży, ale czy obliguje ona dewelopera do natychmiastowego zwrotu pieniędzy jeśli nie jestem zainteresowany dalszym aneksowaniem i czekaniem na mieszkanie?
|
mam kilka pytan: 1. czy trzeba ja podpisywac notarialnie?
O ile chcesz wywołać tzw. silniejszy skutek, to powinieneś spełnić wymagania co do formy umowy głównej. 2. czy jesli nie trzeba, to notarialnie podpisana jest bezpieczniejsza?
Owszem. Zresztą w przypadku obrotu nieruchomością innej możliwości nie ma. 3. czy sa wzory umow przedwstepnych (dla mieszkania spoldzielczo - wlasnosciowego)?
Dla sprzedaży? Pewnie na prawo.hoga.pl.
|
mam kilka pytan: 1. czy trzeba ja podpisywac notarialnie? 2. czy jesli nie trzeba, to notarialnie podpisana jest bezpieczniejsza? 3. czy sa wzory umow przedwstepnych (dla mieszkania spoldzielczo - wlasnosciowego)? 4. gdzie je moge znalezc?
--jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n
otarialnego ( umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej), jeśli chodzi o najem to wystarczy zwykła forma pisemna. W umowie przedwstępnej musisz zaw rzeć datę, do której ma być zawarta umowa przyrzeczona (nie musi być to ko nkretna data kiedy ją zawrzesz, ale do kiedy) są specjalne książki z wzorami pism, można też to znaleźć na internecie, nie wiem gdzie, ale na pewno jest coś takiego. poza tym i tak musisz iść z tym do notariusza (jeśli chodzi o kupno-sprzed aż), więc nie potrzebyjesz wzorów, bo notariusz wie jak to sie robi. Pozdr awiam Dyta Rafał Dziduch Wydawnictwo H.Bauer Sp. z o.o. Dział Internetowy tel. (022) 672 01 30, 672 01 31 w. 124 fax. 672 01 18 w. 111
|
Tomek świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów i odpowiedzialności przed prawem orzekł/a: --jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n otarialnego (umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej),
i wyjdzie że sie czepiam, a jak nie jest w tej samej formie to co? dlaczego "powinna"?
Pozdrowienia Marcin
|
+ Tomek świadomy/a (rzekomo) znaczenia swych słów [...] + --jeśli chodzi o kupno sprzedaż mieszkania to wymagana jest forma aktu n + otarialnego (umowa przedwstępna powinna być sporządzona w tej samej formie, + która jest wymagana dla umowy przyrzeczonej, zasadniczej), + + i wyjdzie że sie czepiam,
Czepiasz się :) + a jak nie jest w tej samej formie to co?
...to pewnie nie da się wywołać najważniejszego skutku: *przymusu* zawarcia umowy, jak już np. Gwidon pisał. Skoro umowa "główna" *wymaga* określonej formy, to nie może być tak że umowa która ją *wymusza* jest zapisana w "luźniejszej" formie (Gwidon zaraz mi słownictwo naprostuje, już się nastawiłem ! Ale jak tak łopatologicznie, bo zupełnie z głowy czyli z niczego... :]!). Przecież w ten sposób mógłbyś "skutecznie zawrzeć" umowę na kupno domu (de facto), *nie* stosując formy która *po coś* jest przymusowa. Jak zrozumiałem: - stosujesz formę "ostrzejszą" - możesz egzekwować dopełnienia umowy - stosujesz formę "mniej wartościową" (tylko na piśmie) - możesz dochodzić odszkodowania
+ dlaczego "powinna"?
...no bo jak ci się zdaje że druga strona się na ciebie nie "wypnie" to możesz np. zawrzeć umowę ustną :] ; (jako "najmniej wartościową", rzecz jasna) + Pozdrowienia + Marcin
Wzajemnie, Gotfryd
|
Witajcie, Probowałem, ale nie udało mi się znaleźć interesującego mnie przypadku. Wybaczcie jeżeli już było... Proszę o pomoc w sprawie 10% podatku od sprzedaży mieszkania. Czy w opisanej niżej sytuacji muszę go płacić?
02.03.2006 - umowa przedwstępna kupna nowego mieszkania (od developera) 05.04.2006 - przelew zaliczki na poczet kupna nowego mieszkania 21.04.2006 - sprzedaż starego mieszkania (akt notarialny) 02.05.2006 - oświadczenie w US, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczę na zakup nowego mieszkania xx.06.2006 - I rata na poczet kupna nowego mieszkania xx.07.2006 - II rata na poczet kupna nowego mieszkania xx.09.2006 - akt notarialny kupna nowego mieszkania
Po tych operacjach złożyłem zawiadomienie do US, że pieniądze ze sprzedaży przeznaczyłem na zakup nowego mieszkania, na dowód czego załączyłem akt notarialny wraz z fakturą zakupu.
W tej chwili US zakwestionował zaliczkę na poczet kupna jako środki wydatkowane na cele mieszkaniowe gdyż zostały one wydane przed datą zakupu mieszkania (aktem notarialnym) wobec czego część sumy sprzedaży podlega opodatkowaniu 10% podatkiem (I + II rata na zakup nowego mieszkania jest mniejsza niż suma sprzedaży starego).
Czy faktycznie tak jest, że operacja sprzedaży musi nastąpić na samym początku? Czy to, że rzeczywiście przeznaczyłem na zakup nowego mieszkania kwotę większą niż otrzymałem ze sprzedaży nie jest tu kluczowy?
Czy da się jakoś z tego wybrnąć bez płacenia podatku? Proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi.
|
Witam, Ja kupiłem mieszkanie od allconu 3 lata temu i nie było z nimi żadnych problemów, jak narazie to jestem z nich zadowolony.
A jak wyglądała umowa przedwstepna, czy była potwierdzona notarialnie? Czy były problemy z mieszkaniem i ewentualne problemy z usterkami i ich poprawą? Czy koszty wybudowania miszkania wzrosły od momentu podpisania umowyprzedwstepnej do momentu umowy sprzedaży? Czy było coś takiego, ze w trakcie podpisywania umowy przedwstepnej, teren na którym miał powstać blok, był jeszcze zadłużony przez Allcon? Po wpłaceniu zadatku czeka sie z dwa miesiące, zeby móc wziąć kredyt, bo teraz nie można brac kredytu ze względu na to zadłużenie.
|
A jak wyglądała umowa przedwstepna, czy była potwierdzona notarialnie? Czy były problemy z mieszkaniem i ewentualne problemy z usterkami i ich poprawą? Czy koszty wybudowania miszkania wzrosły od momentu podpisania umowy przedwstepnej do momentu umowy sprzedaży? Czy było coś takiego, ze w trakcie podpisywania umowy przedwstepnej, teren na którym miał powstać blok, był jeszcze zadłużony przez Allcon? Po wpłaceniu zadatku czeka sie z dwa miesiące, zeby móc wziąć kredyt, bo teraz nie można brac kredytu ze względu na to zadłużenie.
umowa przedwstępna podpisana normalnie u nich bez notariusza, ceny nie zmieniły się w ogóle od momentu podpisania umowy do odbioru mieszkania. Ja miałem trochę inaczej z kredytem bo nie brałem na całość mieszkania 3 pierwsze transze zapłaciłem allconowi z własnej kasy na resztę tylko miałem kredyt. Usterki w czasie odbioru oczywiście się znalazły: rysy na szybach i porysowany grzejnik ale bez żadnego problemu spisaliśmy protokół i w ciągu 3 dni wszystko zostało wymienione na nowe innych usterek nie było.
|
A jak wyglądała umowa przedwstepna, czy była potwierdzona notarialnie? Czy były problemy z mieszkaniem i ewentualne problemy z usterkami i ich poprawą? Czy koszty wybudowania miszkania wzrosły od momentu podpisania umowy przedwstepnej do momentu umowy sprzedaży? Czy było coś takiego, ze w trakcie podpisywania umowy przedwstepnej, teren na którym miał powstać blok, był jeszcze zadłużony przez Allcon?
http://skocz.pl/allcon
|
Znaczy sie boisz sie, ze developer sie zwinie? No to sie moze zdarzyc. Dlatego mieszkania na rynku wtornym sa pewniejsze.
ZTCW jedyne ale niestety powazne ryzyko kupowania mieszkania na rynku wtornym polega na wielokrotnej sprzedazy tego samego mieszkania przez dotychczasowego wlasciciela. Jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest umowa przedwstepna i dluugie zalatwianie formalnosci (czy to kredytu czy tam czegokolwiek) przed dokonaniem wplaty na konto sprzedajacego. Wtedy jednak ryzykujemy, ze ktos przyjdzie z walizka i w ciagu godziny zwinie nam mieszkanie sprzed nosa (moj znajomy tak mial - troche za dlugo bank mu zwlekal z kredytem i jak w koncu powiedzial "Dobra, damy Ci kase" to ten moj znajomy im powiedzial, ze teraz to juz mu kasa nie potrzebna:-) ... bo w miedzyczasie koles przyszedl z walizka, obejzal mieszkanie i zaproponowal wlascicielne, zeby przeliczyla zawartosc walizki. Autentycznie.). A tak swoja droga - jesli mowa o mieszkaniach od ... gdzies tak 60 metrow w gore to bardziej oplaca sie poszukac jakiejs dzialki budowlanej gdzies w bliskich okolicach Warszawy i zaczac budowac tam dom. Mozna jeszcze znalezc w miare tania ziemie w okolicach Warszawy - wiem od innych znajomych, ktorzy tak zrobili. A chocby ten dom mial byc budowany przez 10 lat... To co z tego? Za 10 lat mam chalupe w pelnym tego slowa znaczeniu, a nie mieszkanie, ktore nie dosc, ze jest jeszcze nie splacone to jeszcze ... tak naprawde juz znowu za male...
Tak sobie ostatnio kombinuje, bo tez tematem zainteresowany jestem...
|
| Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje | pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie nie otrzymaja...
Nie chodzi o zabezpieczenie. Odpowiednio sformułowana umowa przedwstępnadaje prawo do wniesienia o sądowy nakaz sprzedaży mieszkania. Pozdrawiam,
|
W Warszawie rynek mieszkań zwariował ! "na dwoje babka wróżyła" - ja teraz też sprzedaje mieszkanie dostałem lepszą o 10 000 propozycje niż myślałem - a jest to tylko jednopokojowe mieszkanie na Bródnie. Sprzedając muszę kupić i tu jestem w kropce - czekać do stycznia z zakupem podpisując już teraz umowę przedwstępną na sprzedaż mojego mieszkania i kupować teraz. Czy wziąć pieniądze - na konto - i kupić w styczniu
pozdrawiam
|
Sprzedając muszę kupić i tu jestem w kropce - czekać do stycznia z zakupem podpisując już teraz umowę przedwstępną na sprzedaż mojego mieszkania i kupować teraz. Czy wziąć pieniądze - na konto - i kupić w styczniu
A będziesz kupować stare czy nowe? Bo jeśli nowe i na kredyt to lepiej w tym roku - odsetki odliczysz od dochodu.
|
Nie znam sie na prawie, ale przy sprzedazy mieszkaniaprzez znajomego wiem, ze byl zapis o mniej wiecej takim sensie (niestety nie mam egzemplarza umowy): Umowa bedzie wiazaca, jezeli kwota xxx pln wplynie na konto xxxx do dnia xxxx. W przeciwnym razie umowa traci moc. Umowa byla podpisana przed wizyta w banku. Kolega nie ogladal zadnych kwitkow z banku, tylko za jakis czas sprawdzil czy pieniadze sa na koncie (byly).
Moze zapytaj notariusza o taka mozliwosc i jak to zapisac w umowie.
Chyba coś nie tak. Moim laickim spojrzeniem to mogła być jedynie umowaprzedwstępna. Umowa sprzedaży nieruchomości musi być umową notarialną i jest umową przeniesienia własności i nie może być pod warunkiem tak jak w umowieprzedwstępnej gdzie jest to dopuszczalne. Pozdrowienia Andrzej
|
| Nie znam sie na prawie, ale przy sprzedazy mieszkania| przez znajomego wiem, ze byl zapis o mniej wiecej takim sensie | (niestety nie mam egzemplarza umowy): | Umowa bedzie wiazaca, jezeli kwota xxx pln wplynie na konto | xxxx do dnia xxxx. W przeciwnym razie umowa traci moc. Chyba coś nie tak. Moim laickim spojrzeniem to mogła być jedynie umowa przedwstępna. Umowa sprzedaży nieruchomości musi być umową notarialną i jest umową przeniesienia własności i nie może być pod warunkiem tak jak w umowie przedwstępnej gdzie jest to dopuszczalne.
Alez moze byc zastosowana taka procedura. Ja jakis czas temu sprzedawalem dom. Kupiec nie mial calej kwoty w gotowce. Zaplacil tylko polowe i byl w trakcie zalatwiania kredytu na druga polowe. W akcie notarialnym (juz zaplacona (co bylo zgodne z prawda) a wydanie nieruchomosci i przeniesienie wlasnosci nastapi po zaplaceniu pozostale kwoty. Zastrzezony byl jeszcze maksymalny termin zaplacenia tej kwoty. Pzdr. Shield.
|
Mam sytuacje nastpujaca - posiadam sobie ksiazeczke mieszkaniowa, ktorej ( z roznych przyczyn) nie moge wykorzystac sama. mam tez brata, ktory taka ksiazeczke wykorzystac moze. W zwiazku z tym chcialabym ja na niego scedowac. Pytanie dotyczy sytuacji kiedy on kupuje mieszkanie u dewelopera - czy i w jakiej sytuacji gotowka moze wplynac na jego prywatne konto? Brat i jego zona wzieli kredyt w banku slaskim na zakup tego mieszkania, wiec jakby koszty sa juz pokryte. Te pieniadze w ksiazeczce potrzebne sa w gotowce w jednym kawalku. Co trzeba zrobic/ przedstawic w banku zeby te pieniadze wyplacil na konto brata a nie dewelopera. Wiem, ze tak robi w przypadku przedstawienia umowy kupna-sprzedazy mieszkan na wtornym rynku... J.
z twojego postu nie wynika, żeby brat już był właścicielem kupowanego mieszkania co jest o tyle istotne, że dopiero umowa przenosząca własność jest podstawą skorzystania z premii gwarancyjnej ( umowa przedwstępna nie jest taką podstawą). Jeżeli jeszcze nie jest właścicielem wtedy jest możliwość skorzystania z premii ale kasa może być przelana jedynie na konto dewelopera (nie polecam takiego rozwiązania). Z kolei, żeby dostać kasę z tytułu premii do rączki trzeba mieć akt własności. pozdrav siepacz
|
... rząd podniósł z 0 do 22% VAT na zakup mieszkań od spółdzielni i deweloperów :-((((. I to jest dopiero tragedia!!!!
Tak jest to bol, o ile podatek od lokaty moge zrozumiec i zaakceptowac, o tyle ten podatek po prostu mnie powala, szczegolnie ze moze dotyczyć również mnie bezposrednio. Można przezyc sytuacje gdy zysk zmniejsza się o 20 %, ale co z sytuacją gdy podczas kupowania, mieszkanie drożeje o 20 - 40 %. Co mają zrobić osoby które nie mają z czego dopłacić dodatkowe kilka dziesiąt tysiecy zł | zerwać umowę z deweloperem i zrezygnować z nowego mieszaknia? Do specow i tych co sa w temacie: Nie znam szczegolow dotyczacych pobierania podatku VAT od sprzedarzy, ale czy to oznacza ze:
a) nowe mieszkania zdrozeja o 22% + 14% (wzrost podatku od materialow budowlanych) ? b) czy ma to rowniez zastosowanie do umow ktore zostały juz zawarte - jako przedwstepna umowa sprzedazy -w koncu nie sa to jeszcze umowy sprzedazy (a moze jest ?)? c) lada moment zaczna upadac developerzy, bo kto kupi mieszkanie o 40 % droższe ? d) kazdy kto mieszka lub wlasnie jest w trakcie zakupu mieszknia na niedokonczonym osiedlu moze odczuc konsekwencje bankructwa developerow ?
| jednym slowem konsekwencje uwazam za tak powazne ze nie chce mi sie
wierzyc aby rzad (nawet ten obecny) mial takie samobójcze zapedy. JZ
|
a) nowe mieszkania zdrozeja o 22% + 14% (wzrost podatku od materialow budowlanych) ?
VAT się nie sumuje... Czyli aż o 22 % ale nie o 36%. b) czy ma to rowniez zastosowanie do umow ktore zostały juz zawarte - jako przedwstepna umowa sprzedazy -w koncu nie sa to jeszcze umowy sprzedazy (a moze jest ?)?
Ważna jest data faktury c) lada moment zaczna upadac developerzy, bo kto kupi mieszkanie o 40 % droższe ?
Cały rynek budowlany siądzie... d) kazdy kto mieszka lub wlasnie jest w trakcie zakupu mieszknia na niedokonczonym osiedlu moze odczuc konsekwencje bankructwa developerow ?
Zależy co kupi do czasu upadku.... jeżeli mieszkanie wraz z działką pod nim to po prostu bęzdie miał skorupy domów w stanei surowym dookołoa... | | jednym slowem konsekwencje uwazam za tak powazne ze nie chce mi sie wierzyc aby rzad (nawet ten obecny) mial takie samobójcze zapedy.
Chyba jesteś młodszy ode mnie i nie żyłes w PRLu.......
|
Bylam wczoraj w banku i dowiedzialam sie ze dobrze jest zrobic umowe przedwstepna kupna mieszkania. I tu zglupialem bo jedni mowia ze jak biore kredyt hipoteczny to dobrze jest taka umowe zawrzec ale przez notariusza. Inni mowia ze wystarczy miedzy stronami a dopiero ta ostateczna ma byc u notariusza. Macie jakies doswiadczenia w tej materii? dzieki z gory i pzdr Aga
roznica pomiedzy przedwstepna u notariusza i jak to nazwalas "miedzy stronami" jest taka ze: - w przypadku sprzedazy nieruchomosci wymagana jest zawsze umowa notarialna. Umowa przedwstepna zawierana jest po to, by zabezpieczyc interesy obu stron. Tzn zeby kupujacy "zaklepal" sobie zakup a sprzedajacy sprzedaz. Najczesciej w umowie przedwstepnej pojawia sie zadatek. Jezeli jedna ze stron zerwie umowe (nie kupi, lub nie sprzeda) to oprocz ewentualnego przepadku zadatku: - w przypadku umowy bez notariusza nie ma mozliwosci "wymuszenia" sprzedazy/kupna nieruchomosci - w przypadku umowy notarialnej teoretycznie mozna kogos zmusic do kupna/ sprzedazynatomiast w praktyce jak to sie robi - nie mam pojecia. Pewnie pozostaje sad.
pozdrawiam
okonomiyaki
|
Patrze, patrze a tu Jacek Popławski porozsypywal nastepujace haczki: Głównym problemem jest to, że osoba sprzedająca mieszkanie (developer lub poprzedni właściciel) chce pieniędzy w czasie miesiąca, a jesli mu się ich nie da, to pojawiają się ogromne odsetki.
Na jakiej podstawie? Tymczasem, żeby zaciągnąć kredyt trzeba dać bankowi masę dokumentów. Zalezy od bankow Najpierw trzeba podpisać umowę ze sprzedającym, od tej pory rozpoczyna się 30 dni.
Jakie 30 dni? W umowie przedwstepnej mozesz wpisac i 6m-cy jako date podpisania aktu notarialnego. Kwestia dogadania sie. Potem trzeba zdobyć wszystkie potrzebne dokumenty związane z mieszkaniem. ze strony mbanku: (...) Osoba sprzedająca da mi pewnie umowę sprzedaży, być może załatwi ze mną akt notarialny, ale co z tymi wszystkimi innymi dokumentami? Ile zajmuje wyrobienie tego w urzędach?
IHMO sprzedawca musi zalatwic z Toba akt notarialny. Wypis z ksiegi wieczystej mozesz zalatwic wczesniej - jest wazne bodajze 3m-ce. Wszelkie inne dokumenty - czeka sie kilka dni (mowie o mieszkaniuz rynku wtornego). Problem moze byc, jesli masz kredyty/karty kredytowe w innych bankach a bank w ktorym bierzesz kredyt wymaga opinii/zaswiadczen. czas oczekiwania na decyzje kredytowa waha sie w przedziale od tygodnia do 4 tygodni (mbank, multibank).
|
Witam W połowie 2006 roku zakupiłem mieszkanie (kredyt hipoteczny mbank). Chciałbym je sprzedać. Wiadomym jest, że koszt rynkowy mieszkania wzrósł prawie 2-krotnie, co mnie rzecz jasna cieszy :) Rozważam 2 warianty:
1) klient ma gotówkę Domyślam się, że po spisaniu umowy przedwstępnej idziemy do notariusza po czym następuje przelew na moje konto z konta kupującego. Następnie idę do banku, spłacam to co mam do spłacenia w temacie kredytu hipotecznego a resztę forsy mam dla siebie. Hipoteka (w księdze wieczystej) zostaje z mojego mieszkania skreślona.
2) klient nie ma gotówki Tak więc będzie zmuszony (jak kiedyś i ja) ubiegać się o kredyt. Nie bardzo jednak wiem jak tu będzie z przelewem z banku kupującego, gdyż na mieszkaniu jest moja hipoteka. Tak więc co będzie swoistym zabezpieczeniem dla tego kredytu?
Jak rozwiązuje się sprzedaż mieszkania w takich sytuacjach?
Proszę o garść przystępnych porad.
Pozdro
|
Witam W połowie 2006 roku zakupiłem mieszkanie (kredyt hipoteczny mbank). Chciałbym je sprzedać. Wiadomym jest, że koszt rynkowy mieszkaniawzrósł prawie 2-krotnie, co mnie rzecz jasna cieszy :) Rozważam 2 warianty:
1) klient ma gotówkę Domyślam się, że po spisaniu umowy przedwstępnej idziemy do notariusza po czym następuje przelew na moje konto z konta kupującego. Następnie idę do banku, spłacam to co mam do spłacenia w temacie kredytu hipotecznego a resztę forsy mam dla siebie. Hipoteka (w księdze wieczystej) zostaje z mojego mieszkania skreślona.
2) klient nie ma gotówki Tak więc będzie zmuszony (jak kiedyś i ja) ubiegać się o kredyt. Nie bardzo jednak wiem jak tu będzie z przelewem z banku kupującego, gdyż na mieszkaniu jest moja hipoteka. Tak więc co będzie swoistym zabezpieczeniem dla tego kredytu?
Jak rozwiązuje się sprzedaż mieszkania w takich sytuacjach?
W obu przypadkach, na miejscu kupujacego poprosiłbym Cię o zaświadczenie z banku, ile kasy jest potrzebne do spłaty kredytu. A następnie w umowie sprzedaży zawarłbym takie punkty: XXX PLN jest wpłacone na konto kredytu YYY PLN (cena - XXX) na konto sprzedającego.
To czy kasa kupującego pochodzi z kredytu czy za gotówkę, to rzecz wtórna.
KJ
|
Witam, chce zakupic mieszkanie i splacic je w wiekszosci za pomoca kredytu. Wiem jednak, ze banki odrzucaja 50% wnioskow o kredyt. Wiec mimo, ze wniosek o kredyt zamierzam zlozyc w co najmniej 2 bankach, martwi mnie zapis, jaki umiescil w umowie przedwstepnej moj developer: "W przypadku odstąpienia od Umowy przez DEWELOPERA z winy KUPUJĄCEGO, KUPUJĄCY zobowiązuje się do zapłaty kary umownej w wysokości 5% ceny sprzedaży Przedmiotu Umowy, w terminie dwóch tygodni licząc od dnia otrzymania oświadczenia DEWELOPERA o odstąpieniu od Umowy. DEWELOPER dokona zwrotu wpłaconych przez KUPUJĄCEGO kwot bez odsetek, po potrąceniu kary umownej, w terminie 14 dni."
Zalozmy, ze te umowe podpisuje w takiej formie, w jakiej ona jest, ale zaden bank nie udziela mi kredytu. W tym momencie plyne na grube pieniadze. Czy taka umowa jest w dzisiejszych czasach standardem? Czy moze to tylko moj developer czuje sie juz Panem i Wladca i sobie dyktuje masakryczne warunki umow?
Pozdrawiam, Prawdziwa Blondynka
|
MarekZ ( | A ten akt, to czasem nie jest odbierany przy odbiorze mieszkania? Czy do | czasu jego wybudowania nie jest ono własnością developera? Jezeli taki akt przenoszacy wlasnosc rzeczywiscie istnieje i zmiana ta zostaje zgloszona do ksiegi wieczystej (ciekawe czy to jest juz wydzielenie lokalu czy tylko wspolwlasnosc bez wydzielenie), a chyba notariusz ma taki obowiazek, to nie ma zadnego znaczenia czy nowy wlasciciel ma jakis fizyczny odpis tego aktu. Ale ja to widze jako mozliwosc latwego wykiwania developera i w zwiazku z tym wydaje mi sie, ze tak naprawde to nieco inaczej wyglada niz to sugeruje post otwierajacy watek. marekz IMHO Bzdura. Aktu notarialnego na 10% nie dostaniesz. Inwestycja budowlana musi być odebrana (po zakończeniu), kontrola spełnienia wszystkich norm, czy inwestycję wykonano zgodnie z planem. Muszą zostać wydzielone lokale i ich "wydzielenie" wpisane w działkę, określone części wspólne etc. Akt notarialny dostaniesz PO ZAKOŃCZENIU inwestycji, nawet nie po wprowadzeniu się, a po zakończeniu. Od tego momentu stajesz się właścicielem lokalu (wcześniej, na podstawie umowy przedwstępnej - nawet w formie notaialnej- masz tylko przyrzeczenie sprzedaży). A skoro stajesz się właścicielem, to Developer już nic nie robi, bo inwestycja już nie jest jego ;)
Robert
|
Witam, 3 tygodnie temu umówiłem się na podpisanie umowy z deweloperem w przyszłym tygodniu. Sprawa jest taka, że ze sprzedaży starego mieszkania (mam już umowę przedwstępną i zadatek, finalizacja pod koniec miesiąca) spłacam 80% wartości mieszkania nowego a za 9 miesięcy biorę kredyt na pozostałe 20% inwestycji (~70 tyś zł). Ale w ciągu tych 3 tygodniu duuużo się zmieniło, pojawiła się niepewność.
Tak, wiem, nie ma tu wróżek, ale jak sądzicie,
* czy nieruchomości rzeczywiście stanieją? Kupuję mieszkanie na peryferiach miasta - cena za m2 mniejsza o około 1,5k niż w centrum, tak więc chyba mniejsze możliwości do spuszczania z ceny.
* na dzień dzisiejszy banki mówią, że jestem farciarz, że kredyt tylko 70 tyś, tylko na 20%... że na pewno nie będzie problemów. Na pewno? Chyba nie dojdzie do sytuacji, ze banki _w ogóle_ przestaną udzielać kredytów komukolwiek lub na zasadach nierealnych dla przeciętnego człowieka dopiero co zaczynającego karierę zawodową, przecież z tego (też) żyją :D
* trochę słabo, że umowę podpisywać będę z bankiem za kilka miesięcy. Z umowy z deweloperem nie będę się mógł już wycofać (chyba że z potrąceniem jakiejś tam części kasy) więc będę musiał grać tak jak mi bank w danej chwili pozwoli...
Reasumując: a) nie przejmować się, są ludzie którzy mają większe problemy (kredyt 100% a nie 20%) i jakoś sobie radzą! b) sytuacja jest zbyt niestabilna by rozsądnie było podejmować tak ważne decyzje
Z góry dzięki za opinię :)
|
Hejka. Co prawda jest to moje 1 mieszkanie, 1 kredyt itp wiec mozliwe ze sie myle ale uwazalem ze zakup mieszkania powinien wygladac mniej wiecej tak: 1. jade do dewelopera, wybieram mieszkanie, rezerwacja 2. podpis UMOWY PRZEDWSTEPNEJ 3. podpis UMOWY O KREDYT 4. TERAZ PODPIS UMOWY KUPNA/SPRZEDAZY - JUZ WLASCIWY 5. czekan na odbior, splata rat, akty notarialne
Powiedzcie mi czy w tym planie powinien znalezc sie punkt 4? W orleksie wciskaja mi kit (a moze i nie) ze podpisuje sie tylko umowe przedwstepna, cala reszte po odbiorze mieszkania. To gdzie WLASCIWA umowa? Skoro jedyna umowa jest umowa "przedwstepna" to czemu sie nazwya "przedwstepna" a nie po prostu "umowa"
Troszke mnie to niepokoi bo wczesniej mowiono mi, ze umowe taka juz koncowa podpisze sie po wplacie pieniedzy przez bank.
Pozdrawiam:)
|
ja też miałąm tylko umowę przedwstępną (tak mi się wydaje) i potwierdzenie przelania pieniędzy przez bank na konto orlexu, ale normlanie po odbiorze mieszkania po prostu podpisałam akt notarialny i tyle... z resztą treść tej umowy przedwstępnej jest tak jakby to byłą normalna umowa kupna sprzedaży mieszkania więc nie widze problemu...
|
nie stwierdzono linii krzyżujących się autorem tekstu nad podpisami jestem ja ( sporządziłem odręcznie umowę przedwstępną sprzedaży mieszkania tej osoby i ona po wręczeniu jej przeze mnie zadatku podpisała ją w mojej obecności) Twoja wersja jest znacznie bardziej prawdopodobna od wersji podanej od oskarżonej. I w tym kierunku trzeba iść. Wyjaśnienia oskarżonego są oczywiście dowodem, ale jak wszystkie dowody podlegającym ocenie. In concreto - w jaki sposób miałbyś wejść w posiadanie podpisanego in blanco papieru. Byłoby to ewentualnie możliwe, gdyby wiązały Was bliskie stosunki osobiste czy gospodarcze. Nie w przypadku dwóch stron umowy przedwstępnej. Wersja podana przez oskarżoną, w znanych mi okolicznościach faktycznych, jest wersją bardzo mało prawdopodobną. I tu w mojej ocenie nie może zadziałać zasada id dubio pro reo, bo wątpliwości nie może wywoływać wersja podana w wyjaśnieniach oskarżonego, która w świetle zebranego materiału dowodowego i okoliczności faktycznych jest nieprawdopodobna. Ewentualnie mozna by przejrzeć całość wyjaśnień oskarżonej, pod kątem ich niespójności, wewnętrznej sprzeczności etc. Łącznie z tym, iż oskarżona zmieniła wyjaśnienia, należy uderzać w kierunku niewiarygodności jej wyjaśnień. Natomiast ponowię pytanie: Czy ta opinia co do wykonawstwa podpisu była wykonana na zlecenie Sądu czy była to tzw. opinia prywatna Jest to istotne dla sprawy. Natomiast co do ewentualnych badań. Ponawiam stwierdzenie, iż w tych okolicznościach sprawy to nie ma sensu, bo trudno mi wskazać badania kryminalistyczne, jakie mogłyby wyjaśnić okoliczności tej sprawy.
|
Witam, trochę trudno Was znaleźć po tym jak zlikwidowano poprzednie forum (czy to czasem nie jakis sabotaż ze strony barcu;-))) Ale przechodząc do sedna - zamierzam kupić mieszkanie na osiedlu pod dębami, ale trochę się naczytałam i mam wątpliwości. Z drugiej jednak strony to nie moje pierwsze mieszkanie i nie pierwszy deweloper i zdaję sobie sprawę, że część osób nie jest obiektywna w swoich osądach. Tzn. chcemy załpłacić jak najmniej, a zyskać jak najwięcej, dlatego nie tylko barc, ale też i dd, bmi, asbud, mostostal, czy każdy inny deweloper jest be... Niestety koniunktura jest taka, a nie inna więc wybór jest między średnim i kiepskim Ale konkretnie (tzn. nie interesują mnie głosy, pt. że ściany między lokalami są tak cienkie, że słychać przysłowiowe kichnięcie, bo są takie, jak w większości obecnie budowanych budynków) interesują mnie konkrety: jak długo czekaliście na odbiór techniczny? czy się opóźnili? ile potem na akt? jak było od strony podpisania umowy przedwstępnej, czy udawało się Wam coś wynegocjować?jak działają wspólnoty - jest ich chyba sporo, więc jak się dogadują w sprawach wspólnych? jakie koszty eksploatacji - tzn. jak to jest z tym ogrzewaniem - dużo to wychodzi? jak z usterkami? czy poprawiali szybko i sprawnie? jak z rękojmią? czy też nie było problemów? trochę jestem zdziwiona dlaczego klucze dopiero przy akcie - z jakimi negatywnymi skutkami się to dla Was wiązało? Czy właściciele nie mają problemu ze sprzedażą swoich mieszkań? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie konstruktywne uwagi, opinię i krytykę. Pozdrawiam serdecznie.
|
Hej Kriss Na twoje drugie pytanie znam odpowiedź - dowiadywałem się w Skarbówce na Ostrowskiego. Do skorzystania z ulgi powinna wystarczyć umowa przedwstępna sprzedaży i pozwolenie na użytkowanie. Mam nadzieje że w innych urzędach skarbowych interpretacja będzie taka sama.
Pozdrawiam Arek
P.s. Do Czarnej - oczywiście zamotałem się - chodziło mi o to że zapłaciliśmy za mieszkania zgodnie z umową
|
witajcie, wpadlam na chwile,
powoli sprawy maja sie lepiej , dzis podpisalam umowe przedwstepna sprzedazy mieszkania HURAAAA!!!! jestem przeszczesliwa zwlaszcza ze cena bardzo zadowalajaca, w dodatku przyszla wlascicielka kupuje od nas wiekszosc sprzetow ktore mialam z takim mozolem wystawiac na allegro tak ze uklada sie super.
Diata idzie dalej, nie mam czasu na gotowanie i liczenie wiec staram sie ograniczac ilosciowo, jak troche nadrobie zalegle sprawy to wroce do gotowania i diety niskoweglowodanowej lub SB moze sprobuje. na razie waga 91,4kg wiec jest niezle, z uteskneiniem wypatruje momentu zejscia ponizej 90kg i 8 z przodu
Marzy mi sie do konca sierpnia zejsc do wagi 85kg ech pieknie by było ale to 6,4kg wiec nie wiem czy dam rade.
pozdrawiam was serdecznie
|
no właśnie, ja również byłem pewien że jeśli z powodu usterek budowlanych nie odbiorę mieszkania w pierwszym spóźnionym o 100 dni terminie wyznaczonym przez Rafin, to już od daty odbioru z przedwstępnej umowy sprzedaży do tej daty będzie przysługiwała mi kara zgodnie z zapisem tejże umowy - tak się jednak nie stało, otrzymałem pismo z Rafinu w którym stwierdzono że moje roszczenia są bezzasadne... znakiem tego, aczkolwiek nie wiem czy dobrze rozumiem, ubiegać się mogę o wypłacenie kary z chwilą odbioru mieszkania..? proszę o Wasze doświadczenia w tej materii
i w 100% popieram stanowisko michaswro 22, bardzo zresztą proszę o kontakt na priv w tej sprawie: także w działaniach związanych z zaangażowaniem mediów w nasze utarczki z developerem
[ Dodano: Sro 15 Kwi, 2009 ]
|
Juz jestem, bylam na szkoleniu przez 3 dni a potem weekend, kiedy to dostepu do netu nie mam. Wiec tak, moja dzidzia nie rusza sie za czesto, jesli kopie to tez u dolu brzuszka, bo tam tez ma glowe i nogi-ciekawe czy jej tak wygodnie. Czasem bryka caly dzien, a czasem przez caly dzien poczuje ja raz i to slabiutko. Ale bylam w czwartek u ginekologa i podobno wszystko jest ok. Mam nagrana Anie na kasete VHS, cudo....... AGA z mieszkaniem chyba super, juz umowy przedwstepne zostaly podpisane i na sprzedaz i na zakup nowego, wiec moze po 22 sie wprowadzimy A co prawka to w piatek mam egzamin praktyczny, ale nie licze na wiele, wiem, ze mnie stres opanuje....
Pozdrawiam Was mocno
|
Heyki! Ja z Miniutkiem już od 6.00. na nogach. Mały straszna maruda, próbuję go uśpić. Jak wstanie idziemy na spacerek.
Migotka jak tam malż??? Trzymam kciuki żeby wszystko było o.k.
Nadinko zdrowiej szybciutko. Całuski.
Mówisz Kate, ze imprezka sie szykuje? Antek przystojniak, może iść w pamprze.
A my wczoraj podpisaliśmy umowę przedwstępną sprzedazy mieszkania. Do końca maja ma sie sprawa sfinalizować
|
To ja tylko wtrące, ze prowizja dla pośredników mnie rozwala Przeciez oni mogą czasem miesiąc żyć za prowizję ze sprzedaży jednego mieszknia Ale jak się ma dobrego posrednika i kupuje pierwsze mieszkanie - to warto. Przeprowadza za raczkę przez całość procedury No ale idźmy dalej... Pamiętnego poniedziałku wybrałyśmy się oglądać te mieszkania, załatwiałyśmy po kilkanaście minut w każdym. W szóstym weszłam, rozejrzałam się, wyszłam na balkon i poczułam optymalną fększuję Umówiłam się na oglądanie w świetle dnia w sobotę. Pojechałyśmy, obejrzałam i się zdecydowałam. Pani R. powiedziała nam, co każda z nas ma przygotować: sprzedająca: zaświadczenia ze spłódzielni i akt notarialny. Ja - dowód osobisty i kasę na zadatek (8% wartości nieruchomości) oraz połowę prowizji pani R. Umówiłyśmy sie w biurze pani R. na podpisanie umowy przedwstępnej za kilka dni. Na mieszkanie nie ma jeszcze założonej księgi wieczystej. Mieszkanie znalezione. Teraz już tylko znaleźć pieniądze... o czym gdy cdn...
|
W umowie przedwstępnej ustaliliśmy termin podpisania aktu na do 3 miesięcy - żeby sprzedająca zdążyła sobie znaleźć mieszkanie i ja, żebym zdążyła pozałatwiać swoje sprawy.
Czyli kasę.
A zeby mieć kasę, to trzeba mieć: -2 dokumenty tożsamosci -zaświadczenia o zarobkach na drukach bankowych - doradca mi wysłała te druki z banków do których miałyśmy skłądać wniosek mailem, ja odesłałam mailem do kard i 2 dni później hej presto - można odebrać. I tu okazało się, że się w kadrach pomyliły i jedną linijkę i wpisały mi netto zamiast brutto Więc zapętliłam procedurę na chwilę i po następnych 2 dniach miałam ślicznie wypełnione zaświadczonka na drukach bankowych. -wyciągi z konta z ostatnich 3 miesięcy - ostatni pit11 - ten od pracodawcy - umowa przedwstępna kupna - sprzedaży - zaświadczenie ze spółdzielni o przydziale lokalu, braku przeciwwskazań do założenia księgi wieczystej i brak zaległości w opłatach - akt własności obecnego właściciela
Jak już pozbierałam wszystkie papierki, zaniosłam całą tę kupę do doradcy z którą wypełniłyśmy wnioski. Wnioski zostały złożone, więc pozostało nam tylko czekać na decyzje banków.
Wiadomo - jeśli bank jednak mnie nie polubi - stracę kupę kasy na zadatek itd... Czas oczekiwania na decyzję to były najdłuższe 2 tygodnie w moim życiu...
A jaka ta decyzja była dowiecie się, gdy cdn...
|
To stań na przeciwna naszemu prawu i to powiedz.
Ciekawe kto Cię wysłucha.
Już każdy zapomnniała o programie w telewizji, w który to wprost mówiono o sprzedaży tych samych mieszkań po trzy razy za pośrednictwem umowy przedwstępnej. I prawo - no cóż w literze prawa żadna z tych trzech osób nie miała prawa do tego mieszkania.
|
otrzymałem dzisiaj od pana Grzegorza Dawidka oficjalną odpowiedź na moje zapytanie dotyczące obecnej sytuacji firm EkoBau i TMB. Oto ona: uprzejmie informuję, że firma Eko-Bau z Sp. z o.o. kontynuuje swoją dotychczasową działalność deweloperską. Wszystkie nieruchomości stanowiące przedmiot zawartych umów przedwstępnych są realizowane zgodnie z ustalonymi zasadami i terminami.
TMB Developer S.A. i inne spółki należące do grupy TMB to podmioty ściśle współpracujące z Eko-Bau sp. z o.o.:
– TMB Sprzedaż Sp. z o.o. prowadzi sprzedaż oraz wszystkie działania marketingowe na rzecz Eko-Bau,
– TMB Budowa Sp. z o.o. to generalny wykonawca nieruchomości sprzedawanych przez Eko-Bau,
– TMB Nieruchomości Sp. z o.o. zarządza osiedlami budynków wielorodzinnych Eko-Bau.
Równolegle TMB Developer S.A. jest samodzielnym inwestorem innych inwestycji:
– już realizowanej od 2005r. „Ołtaszyńskiej Enklawy”,
– będących w fazie projektowania osiedli na terenie Smolca i Wrocławia.
Biuro sprzedaży mieszkań przy ul. Wiśniowej 1f w Smolcu łączy aktualnie dwie funkcje: prowadzi działania sprzedażowe i marketingowe na rzecz obu podmiotów: Eko-Bau Sp. z o.o. oraz TMB Developer S.A.
|
mam pytanie w jaki sposób zostaliście poinformowani o terminie podpisania aktu? i moze wiecie w jakiej kolejnosci jestesmy zapraszani . Mam dosyc niski numer mieszkania i do tej pory nie otrzymałam zadnej informacji! Czy w umowie przedwstępnej w par. 13 (mam nadzieje, że to przypadek) nie jest napisane: "O terminie i miejscu podpisania aktu notarialnego przyrzeczonej umowy sprzedaży Kupujący zostanie powiadomiony listem poleconym z przynajmniej siedmiodniowym wyprzedzeniem." ?
|
Rafaello, pozwól zamurować a potem mur rozbierz .
A tak serio to murować trzeba było przed oddaniem lokalu. Najlepiej zgodnie z umową. Jeżeli mieszkanie zostało wybudowane niezgodnie z zamówieniem (umową przedwstępną) to wynikłe z tego tytułu straty (w tym wypadku straty Syndyka) powinien pokrywać ten kto je spowodował. Tyle, że może się okazać, że winnym jest Spółdzielnia i to ona powinna pokryć szkodę.
Jest jeszcze jedna kwaestia. Jeżeli Pan Syndyk uważa, że na podstawie umowy może domagać się dopłaty to czemu zmienił umowy sprzedaży w B4 i B5. Słyszałem, że w tych umowach jest już zapis o ostatecznym rozliczeniu po dokonaniu pomiaru (nie weryfikawałem tej informacji, jest "zasłyszana" więc dobrze by było, żeby ktoś z B4 lub B5 potwierdził ten zapis).
|
Witam,
Ja mam akt z 'przedwstępną umową sprzedaży' ten ze Stowarzyszenia. Nie mam garażu i pewnie nie będę miał tej 'wzmianki' w swoim akcie.
Czy 'syndyk' może mi podesłać projekt aktu dla mojego, B2 bez garażu, przypadku?
Nie mogę się dodzwonić do spółdzielni...[/quote]
Do pkp: Jeśli chcesz, mogę Ci przesłać na priva projekt aktu , o którym wspominałam. Też nie mam garażu a projetk aktu jest właśnie dla mieszkania bez garażu.
Pozdrawiam
A.[/b]
|
Jak ma sie nasza sytuacja do tego zapisu?
„W momencie podpisania pierwszej umowy przeniesienia własności lokalu, z mocy prawa powstaje wspólnota mieszkaniowa. W początkowym okresie, de facto nadal wspólnotą rządzi deweloper, gdyż posiada on największe udziały we wspólnocie (nadal posiada najwięcej mieszkań), a pozostałe głosy są rozdrobnione. W pewnym momencie jednak traci tę przewagę i pozostali członkowie są w stanie zmienić zarówno zarządcę nieruchomości, jak i firmy dostarczające media, nawet jeśli nie upłynął jeszcze czas zarządu, zagwarantowany deweloperowi w umowach przedwstępnych sprzedaży mieszkania. Takie prawo zapisano w Ustawie o własności lokali”
|
Kasiu! Świetnie sobie gniazdko urządziliście. Mnie to też niedługo czeka i z mam trochę mieszane uczucia. No bo z jednej strony nie mogę się doczekać, a drugiej mam obawy czy podołam temu wszystkiemu. Jutro idę do notariusza podpisać umowę przedwstępną do sprzedaży mieszkania, które dostałam w spadku po wujku. No i mając w kieszeni zaliczkę będę mogła w końcu szukać mieszkanka dla siebie. Już zaczynam się rozglądać, mam kilka na oku. Jutro będę dzwonić i umawiać się na oglądanie.
|
Hej
A my wczoraj spisaliśmy umowę przedwstępna na sprzedaż mieszkania, jak wszystko dobrze pójdzie to do końca marca wyprowadzamy się
Emilko my mamy dwa foteliki jeden Chicco , to po Filipie a drugi z Coneco i jestem bardzo zadowolaona, Lena w obu jeździ przodem do kierunku jazdy
MArteczka aby już wszystko było ok z maluchami
A my po szczepieniu Lenka waży 9kg , wczoraj miała zaczerwienione miejsce po szczepieniu, posmarowałam jej altacetem i dałam na noc Panadol ale i tak spała nie za ciekawie, nad ranem wziełam ją do łózka i spała spokojnie , potem przełozyłam do łóżeczka i jak wychodziłam do pracy to smacznie sobie spała.
Filip troszkę lepiej katar ma niewielki ale kaszel go męczy , siedzi od wczoraj w domu i mam nadzieję że w piatek pojedziemy w te góry.
Mam wyniki jednego z 3 egzaminów - zdałam, dziś wieczorem kolejne wyiniki a z ostatniego niedzielnego dopiero w sobotę. o dzisiejsze wyniki to sie dość mocno martwię ale zobaczymy
Na razie
|
GTC: Ekspansja GTC 14.11.2006 12:53 Globe Trade Center spodziewa się, że do końca 2006 roku zwiększy liczbę transakcji kupna gruntów do 20, co umożliwi wybudowanie 700 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto - poinformował przewodniczący rady nadzorczej HGTC Ely Alroy. "Spodziewamy się, że liczba transakcji na koniec 2006 roku wzrośnie do 20, co da nam możliwość wybudowania 700 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto" - powiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej Alroy. Do tej pory firma zawarła 17 transakcji, dzięki którym pozyskała grunty dające możliwość wybudowania 576 tys. metrów kwadratowych powierzchni netto. GTC spodziewa się, że w miarę kończenia projektów inwestycyjnych widoczny będzie wzrost wpływów ze sprzedaży mieszkań. Pierwsze efekty powinny być widoczne pod koniec 2007 roku. "W 2006 roku GTC podpisało umowy sprzedaży lub gwarantowane zaliczką umowy przedwstępne łącznie na 280 apartamentów o wartości ponad 50 mln USD, jednak ze względu na standardy rachunkowości wpływy z przedsprzedaży nie mogą być uwzględnione w sprawozdaniach finansowych za trzeci kwartał 2006 roku" - powiedział Alroy. Firma poinformowała jednocześnie, że od 2007 roku podstawową walutą rozliczeniową stosowaną przez GTC będzie euro. Właśnie w tej walucie publikowane będą sprawozdania finansowe spółki. (PAP) http://mojeinwestycje.interia.pl/news?inf=816665
|
Ludzie robią teraz tak, że biorą kredyt, a na własne mieszkanie szukają kupca, z którym podpisują umowę, że oddadzą klucze np. za rok. Dziękuję bardzo za takich "sprzedawców"...dwa razy podpisywaliśmy umowę przedwstępną z takimi i dwa razy oni rezygnowali ze sprzedaży "bo jednak nie będą sprzedawać". Tyle nerwów nas to kosztowało, że nawet o takim czymś teraz nie potrafię spokojnie słuchać..Przez rok dużo się może zmienić, a potem tylko tych kupcow szkoda, kiedy nagle zmienia się zdanie.. Ja tam narzekać na czynsz nie zamierzam, podczas remontu wyszły nam dwie rury do wymiany i na drugi dzień ekpia ze społdzielni wszystko wymieniła. A fundusz remontowy w tym czynszu wynosi 70 zł, więc nie wiem, czy to aż tak wygórowana cena..Różnie z tym bywa... Tak jak piszę: to kwestia finansów i możliwości. Niczego innego. Bo każdy chyba ( a przynajmniej większość ) marzy o domku i własnym kawałku ogródka..I bezcelowa jest dyskusja czy lepiej placić czynsz czy dwukrotnie więcej za własny domek. Na tym etapie życia dla nas lepiej jest zdecydowanie oplacać czynsz. Nikt mi nie powie, że utrzymanie stuklikumetrowego domku z działką wokoł jest na dłuższą metę tańsze niż utrzymanie 50metrowego mieszkania... A projekcik śliczny Mnie też taki układ pomieszczeń by odpowiadał, szczególnie dwie lazienki i kuchnia otwarta na salon
|
NAjepszym rozwiazniem jest splacanie kredytu i odkladanie 200-300 zl miesiecznie w specjalnym funduszu. Kredyt splaca sie wtedy po okolo 15-18 latach.
A i warto pamietac, ze zaleznie od miasta aby wziasc kredyt trzeba miec okolo 5-10% jego wartosci
Na co potrzebne: - umowa przedwstepna (zadatek dla wlascicieli) - oplata umowy przedwstepnej - oplata notarialana za umowe sprzedazy - oplaty sadowe - podatek od zakupu nieruchomosci - ubezpieczenie mieszkania - ubezpieczenie na zycie - ubezpiecznie brakujacego wkladu wlasnego - prowizja dla banku
Koszty bankowe sa naprawde bardoz rozne i zaleza od banku. Najgorszy jest chyba PKO BP. My mamy kredyt w Kredyt Banku i powiem szczerze ze ma sporo plusow i jeszcze trafilismy na promocje. Warto sie spieszyc z kredytem bo prowizje bankow maja wzrastac.
A i wazne przy kredytach we frankach. Bo czasami od umowy kredytu do przelania pieniedzy mija 2 tygodnie i moze zdarzyc sie tak ze kurs franka zmieni sie na tyle, ze bank przelewa za duzo lub za malo pieniedzy. W Kredyt Banku daja tyle ile trzeba w zlotowkach.
Warto rozniez pamietac, ze przy kredytach we frankach kredyt zaciaga sie po kursie kupna a splaca po kursie sprzedazy (czyli wyzszym, tzw spread). Np Kredyt Bank w dniu splaty kredytow po godzinie 14 podnosi kurs o pare groszy dzieki temu wychodzi wieksza rata w zlotych, ale robi tak wiele bankow.
|
8 stycznia 2007 Rzeczpospolita:
"Czy deweloper ma prawo wskazywać notariusza
Joanna Kalecińska, prawnik z kancelarii White & Case W umowie przedwstępnej sprzedaży mieszkania, którą podpisałem z deweloperem, pojawił się zapis, że nie wolno mi korzystać przy sporządzaniu aktu notarialnego z usług notariusza innego niż wskazany w umowie. Czy deweloper ma prawo umieszczać w umowie taki zapis? (nazwisko do wiadomości redakcji)
- Jeśli deweloper w przedwstępnej umowie sprzedażyzawiera zapis, zgodnie z którym klient zobowiązuje się podpisać umowę sprzedaży mieszkania przed notariuszem wskazanym przez dewelopera, taki zapis należy uznać za klauzulę niedozwoloną. Tezę tę potwierdził niedawno Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie prowadzonej przeciwko jednemu z deweloperów.
Mimo iż klauzula tego rodzaju nie została do tej pory wpisana do rejestru tzw. klauzul abuzywnych (czyli niedozwolonych) prowadzonego przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, nie powinna być stosowana w umowach z konsumentami. Klienci nie powinni więc podpisywać umowy z takim zapisem.
kad"
|
Odra Tower: marzenie inwestora o wieżowcu Od czwartku można kupować apartamenty w wieżowcu Odra Tower przy ul. Sikorskiego. Jednak eksperci rynku nieruchomości nie dają budynkowi wielkich szans na powstanie Budynek ma stanąć zaledwie 500 m od Rynku. Inwestor zakończył już prace przygotowawcze i jest w trakcie wyboru głównego wykonawcy. Budowa ma się rozpocząć wiosną przyszłego roku i zakończyć za trzy lata. Wieżowiec ma kosztować 200 mln zł. 35-kondygnacyjny wieżowiec będzie miał około 140 m wysokości. Na najniższych piętrach będą biura, kawiarnie, restauracje, a na wyższych około 180 apartamentów. Najmniejsze mieszkania będą miały 40 m kw., największe - zlokalizowane na najwyższych kondygnacjach - 250. Za metr kwadratowy mieszkania trzeba zapłacić od 9 do ponad 30 tys. zł. Eksperci rynku nieruchomości przyznają jednak, że będzie bardzo trudno wybudować wieżowiec. Wszystko przez umowę kredytową, którą inwestor na dniach ma podpisać z Pekao SA. Zgodnie z nią RE Investment otrzyma 75 proc. finansowania na budowę wieżowca, ale tylko pod warunkiem, że uda mu się podpisać przedwstępne umowy sprzedaży na 35 proc. powierzchni wieżowca. - W niebezpiecznych czasach klienci szukają bezpiecznych inwestycji, czyli mieszkań już gotowych, wybudowanych - mówi Jacek Wróblewski, prezes JOT-BE Nieruchomości, ekspert wrocławskiego rynku nieruchomości. Gazeta Wyborcza Wrocław
|
Wg mojej skromnej opinii to obecna sytuacja ma się nijak do ruchów, a raczej ich braku na budowie. Projekt był od samego początku źle przygotowany od strony organizacyjno-finansowej. Przynajmniej dwie duże firmy, które starały się o ten kontrakt (budowa) były rok temu mocno przyciśnięte brakiem zleceń i wiem że mocno zeszli z cen, a mimo to inwestor nie był w stanie zgromadzić takiego budżetu. Taniej to już napewno nie będzie, no chyba że mowa o m2 powierzchni mieszkań. A tak przy okazji, to przez jakiś czas sprzedaż była prowadzona i ciekaw jestem czy ktoś spisał choćby umowę przedwstępną i jakie tam podawali terminy?
|
Triger napisał(a):Nihil napisał(a): Zawierając z deweloperem umowę zobowiązującą go do wybudowania i przeniesienia własności lokalu mieszkalnego o wartości 300 tys. zł w formie aktu notarialnego zapłacimy teraz 1960 zł. Po wejściu w życie rozporządzenia 985 zł.
Czegoś nie rozumiem. Swojego czasu jak G1 podpisywał umowy to właśnie akt notarialny dla mieszkania o wartości coś koło 300 tys to było około 4 tys więc skąd tu 1960? Coś mi się przewidziało? Nie mogę teraz znaleźć tego posta.
Wydaje mi sie ze zamiast przykladu nt umowy kupna-sprzedazy mieszkania deweloperskiego (czyli tak naprawde umowy wyodrebnienia i przeniesienia wlasnosci z dewelopera na przyszlego mieszkanca) dali przyklad zawarcia umowy przedwstepnej (zobowiazujacej) z deweloperem w formie aktu notarialnego.
|
soker napisał(a):czy ktoś zna oficjalne powody takiej niechęci EBEJOTu i czy ona dotyczy tylko p. Łukaszewicz - przecież spełnia ona wymogi postawione w umowie przedwstępnej... bo może faktycznie, tak jak pisała ulciak, EBEJOT ma określone profity ze współpracy z p. Zielińskim...
powiem ci ze ja po kontaktach z ludzmi z kancelarii tej pani tez sie zrazilem do nich. pisalem o tym wczesniej. wiec nie dziwie sie ebejotowi ze nie chca sie uzerac.
a co do profitow jakie niby mial by miec ebejot to troche smieszne jak dla mnie bo w prownaniu do tego co zarobi ebejot na sprzedazy mieszkan w tych dwoch blokach to ewentualne profity z aktow to by wyszla jakas smieszna suma.
bardziej bym sie sklanial do tego iz profity ma jakas konkretna osoba ktora zalatwia sprawy zwiazane z aktami ale znajac od jakiegos czasu ebejot (odkad kupilismy mieszkanie, budowa, odbior=zero problemów) twierdze ze jest to najwiarygodniejszy i najuczciwszy deweloper na jakiego moglismy trafic i nie wydaje mi sie zeby ktos krecil jakies lody na boku za wiedza zarzadu tej firmy.
|
Mała analiza na podstawie archiwum wiadomości z GPW:
"Instal Kraków sprzeda spółce Leopard "Inwestycję Śliczna" .... o łącznej powierzchni użytkowej mieszkalnej 20.000 m2 oraz trzy zespoły garażowe łącznie z gruntem o powierzchni 1,4 hektara" "Cena sprzedaży nieruchomości została ustalona w sposób uwzględniający aktualny na dzień zawarcia umowy przedwstępnej stan zaawansowania robót budowlanych na przedmiotowej inwestycji oraz zobowiązania wobec podwykonawców, przy założeniu, że w przypadku sprzedaży nieruchomości wraz z ukończoną inwestycją, jej cena wyniosłaby 120 mln zł netto, a wartość robót niewykonanych według stanu na dzień zawarcia niniejszej Umowy Przedwstępnej wyliczono na 42,33 mln zł netto (...)" "Cena sprzedaży nieruchomości wraz z będącymi w trakcie realizacji obiektami budowlanymi została ustalona na 77,67 mln zł netto (płatna w 7 transzach,ostatnia transza do 31.08.2007 roku). (...)"
Policzmy śrenio bez garaży, miejsc parkingowych i komórek lokatorskich:
120 000 000 / 20 000 = 6 000 + 7% VAT = 6 420 zł/m2 brutto
Aktualna Oferta jak wynika z wiadomości Install jest wg cen odziedziczonych po Leopard tj. :
Ceny mieszkań (zł/m2): 6926,41 - 8476,82 brutto !!!
|
ja bynajmniej nie zamierzam tracic 10% - jest orzecznictwo UOKiK - wystarczy poczytać a klauzul niedozwolonych jest bez liku w naszych umowach i kasę muszą zwrócić przynajmniej 5% i właśnie pośpiech jest dobrym doradcą - procedura uzyskania kredytu to dziś 1,5 do 2 miesięcy, a jeśli mam terminowo wpłacić pieniadze to muszę złożyć kompletny wniosek kredytowy w czerwcu najpóźniej (II połowa) to tego czasu chciałabym wiedzieć czy rabat jest na tyle satysfakcjonujący abym dalej chciała to mieszkanie Ciekawa jestem jakby wycenili nasze mieszkania w Berberysowych Ogrodach rzeczoznawcy z BXN ? Bo przeciez rzeczozanwcy mają sowje standardy zawodowe, to jak miałaby się wycena naszych mieszkań (dla celów bankowych oczywiście czyli dla tzw. sprzedaży wymuszonej) do cen BXN tych ofertowych i z naszych umów przedwstępnych ?
|
I kolejny artykuł z 19 maja 2005 roku Gazeta.pl - na coś się ten artykuł przydał:
" ...............Największa w Polsce firma deweloperska budująca mieszkania na sprzedaż J.W. Construction Holding stosuje w umowach z klientami niedozwolone klauzule - stwierdził w środę Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (przypominam 2005 rok - małgosia) Sąd zakwestionował 13 z 15 klauzul zaskarżonych przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - podał wczoraj Dariusz Łomowski z biura prasowego UOKiK. - Od teraz nie mogą być one stosowane w umowach z konsumentami - wyjaśnił Łomowski. ................ ..............Deweloper musi też zrezygnować z klauzuli dotyczącej zwrotu pieniędzy w sytuacji odstąpienia klienta od umowy. Nie dość, że firma potrąca mu 5 proc. ceny mieszkania, to jeszcze zwraca pieniądze (bez waloryzacji) dopiero po znalezienia innego kupca na lokal (dlatego moi znajomi odzyskuja pieniadze z umów przedwstępnych- małgosia)
J.W. Construction Holding nie jest jedynym deweloperem, którego umowy wzbudziły zastrzeżenia UOKiK. W 2003 r. urząd skontrolował 164 firmy deweloperskie i stwierdził, że ponad 40 proc. z nich proponowało klientom niekorzystne warunki umowy. UOKiK zakwestionował też 26 ze 137 umów w spółdzielniach mieszkaniowych. ......."
aha, kara dla JW to 1,68mln z i to kara nałożona w grudniu 2008 roku - dalej stosowali postanowienia wpiane w rejestr klauzul niedozwolonych
|
Cześć dziewczynki. Ja już jestem w Kielcach, chyba mam dosyć takiej jazdy ale co zrobić.19.06 mam wizytę u ginka a na 30.06 dostałam zaproszenie do Zusu do lekarza orzecznika.Jeśli będzie miał jakieś ale odnośnie mojego zwolnienia i przedłużenia mi o półtora miesiąca świadczenia to go pobiję.Wściekłam się jak odebrałam wiadomość od nich.Jak mogą jeszcze ciągać biedne ciężarówki po mieście. Ostatnio chyba trochę przesadziłam z obciążeniem i zaczyna mi twardnieć brzuch.Nie powiem wystraszyłam się i dziś dopiero niedawno wstałam z łóżka.Co chwila macam brzuch i jak narazie jest dobrze ale wczoraj wieczorem miałam skałę.Nawet M zauważył,że coś ze mną nie tak a ja się boję.Jeśli nie przejdzie to w poniedziałek wybiorę się do doktorka. A może powinnam kupić magnez i go łykać? A może to normalne, brzuchol jest już taki duży,że czasami zastanawiam się czy tam napewno jedno dziecko mieszka.Może nerwy zrobiły też swoje.Ten dom teściów i ich prawie szantaż abyśmy zamieszkali z nimi, podpisanie umowy przedwstępnej sprzedaży naszego gniazdka,jazda z jednego mieszkania do drugiego i do domu teściów.Łamanie sobie głowy jak im pomóc finansowo a i nie pozbyć się całej kasy bo młody w drodze itd.Ostatnio stwierdziłam,że urodzę strasznego nerwusa, bo mama nie cierpi na niedobór wrażeń.Czuję się strasznie zmęczona tym wszystkim a końca nie widać.Wygląda na to ,że na sam koniec ciąży będziemy się wprowadzać do nowego mieszkanka i wszystko szykowali na ostatnią chwilę.
|
BlueAga*, tak się czuję jak reszta świata-jak jajko na twardo:)I błogosławię swoje pomysły zachodzenia w ciążę w kwietniu-przecież jakbym teraz była już gruba to chybabym skonała. @ngel, ale my zawitamy,a jakże!!!!!!(zapadłam na maniactwo na tym tle-ciężarna macica uciska mi umysł:) Dzisiaj się zdenerwowałam,możę niepotrzebnie...Mój mąż sprzedał mieszkanie-została podpisana umowa przedwstępna,dany zadatek-no ok.Kobieta kupująca jest doradcą finansowym,skończyła Akademię Ekonomiczną w Poznaniu,zatem myśleliśmy,że problemu z kredytem w jej przypadku nie będzie.Od 2 .06 do dzisiaj nie dostała żadnej decyzji kredytowej-umowa notarialna ma być podpisana 17.07.No jeszcze 5 dni roboczych,a jeżeli nie-wiadomo-zadatek przepada,a my bujamy się ze sprzedażą.Ok,mieszkania w Warszawie sprzedają się na pniu,choć trochę nas to blokuje i gotuje finansowo.POśrednik ma hurra optymistyczną wizję i napomyka o "aneksiku".Ok,można wykazać dobrą wolę i poczekać,ale to znów na okreslonych warunkach,na które dla odmiany ta kobieta może się nie zgodzić(wzrost ceny mieszkania).Jednym słowem chciałabym,żeby dostała tę decyzję i żeby już było po wszystkim.Inna rzecz,że załatwia do w WBK-u,a ja jak słyszę WBK to mi się słabo robi....No i się zdenerwowałam i mi niedobrze.Inna rzecz jak pomyślę,jak ona się denerwuje i jak jej fajnie...a jeszcze inna,że zamiast tam pójśc i zapytać to dzisiaj się zwierzyła,że się od trzech dni dodzwonić nie może.Mój mąż potem dodzwonił się od razu...Wiem,że były zmiany warunków przyznawania kredytów,że zapewne są tysiąće wniosków,aleee..no niepokoję się i tyle...
|
Dobrze, że nie odebrałem kluczy. Nawet gdybyś odebrał, to jest jeszcze trzyletni okres rękojmi... Chociaż gdybyś już coś zrobił i woda zniweczyłaby Twoją pracę, to mógłbyś domagać się odszkodowania... A to w sumie też kwestia sporna, ponieważ w umowie przedwstępnej w art 15 (Zasady korzystania z Mieszkania do dnia Umowy Sprzedaży) pkt 2 stoi: "Wszelkie wykonywane w Mieszkaniu prace budowlane Nabywca prowadzi na własny koszt i ryzyko". Więc pewnie developer próbowałby zasłaniać się tym zapisem...
|
Kochani, co mi po rękojmi jak ja obecnie je jestem w stanie wyegzekwować poprawek po 1 odbiorze technicznym!!! Czy myslicie, że ktokolwiek przejmie się spartolonym dachem czy tarasem po oddaniu Wam kluczy. Będziemy szukali wiatru w polu bo Developer się zwinie za 1 rok lub zarejestruje nowa firme pod podobnym tytulem... Trzeba powiedzieć wprost... nasz Developer nabija nas w butelkę... bezpośrednio (mówię na postawie doświadczenia z innej inwestycji)... to smutne ale prawdziwe. Nie bądzmy NAIWNI. Teraz trzeba wyekzekwować co nam się należy czyli wykonanie zgodne ze sztuką budowlaną.Pozdrawiam i przestrzegam Jantomir Dobrze, że nie odebrałem kluczy. Nawet gdybyś odebrał, to jest jeszcze trzyletni okres rękojmi... Chociaż gdybyś już coś zrobił i woda zniweczyłaby Twoją pracę, to mógłbyś domagać się odszkodowania... A to w sumie też kwestia sporna, ponieważ w umowie przedwstępnej w art 15 (Zasady korzystania z Mieszkania do dnia Umowy Sprzedaży) pkt 2 stoi: "Wszelkie wykonywane w Mieszkaniu prace budowlane Nabywca prowadzi na własny koszt i ryzyko". Więc pewnie developer próbowałby zasłaniać się tym zapisem...
|
Dzieńdoberek Od razu się przyznaję, że mnie wczoraj pokarało, za ten optymizm Szanowny mąż urwał się godzinę wcześniej z pracy, bo byliśmy umówieni u notariusza na podpisanie umowy właściwej (bo przedwstępna już za nami) zakupu mieszkania. No i on przyjechał wcześniej, przetelepaliśmy się przez pół Śląska (jakieś 40 km), a na miejscu okazało się, że nici z tego. Facet od którego kupujemy mieszkanie nie zapłacił brakującego wkładu budowlanego w spółdzielni, a było to ujęte w umowie przedwstępnej jako warunek sfinalizowania sprzedaży. Pan sam sobie zinterpretował przepisy i uznał, że musi spłacić ten wkład dopiero po sprzedaży Pani notariusz miała inne zdanie, więc spotkamy się ponownie A ciśnienia lekkiego dostaję, bo przeprowadzamy się dopiero w maju, a teraz podpisujemy umowę, bo pan przeliczył się z kosztami i brakuje mu na wykończenie domu. Pierwotnie umowa miała byc finalizowana po porodzie, a ten mi tu ciągle czymś zawraca głowę. Nic to, nie dam się - dziś mam wizytę u lekarza i na USG dowiem się ile mój Liliput urósł. Czytam ciągle "Małe dziecko" Zdzienickiej i zdecydowanie ją polecam dla takich "mamuś" jak ja, tzn. z zerowym doświadczeniem w opiece nad niemowlakiem. Wszystko przejrzyście, łopatologicznie i przyjemnie się czyta. http://www.lideria.pl/sklep/opis?nr=939 ... y3W139CQRINa allegro do kupienia za 35zł
|
Witam Państwa! Wlasnie jestem przed zakupem mieszkania. wybrałem mieszkanie z rynku wtórnego. niestety skorzystam z mozliwosci wziecia 100% kredytu z banku Sprawę zakupu mieszkania załatwiam poprzez biuro nieruchomości.
Chciałem sie zapytać, jaka jest praktyka podczas podpisywania umowy przedwstępnej (i wpłaty zaliczki-zadatku) - czy z reguły przyjęte jest płacenie tzw. zadatku sprzedającemu??, czy moze nie (zaznaczam, ze korzystam z usług biura nieruchomości). Jeden z pośredników chce, abym na poczet zadatku zapłacił min.10 tyś. zł hmm - przyznam szczerze, ze w sytuacji, gdy biorę z banku kredyt 100%.. i zerowym wkładzie własnym, na zadatek akurat nie mam pieniedzy-wszystkie opłaty manipulacyjne byłyby wliczone w kredyt, (gotówkę chciałem przeznaczyć na wyposażenie mieszkania), dlatego chciałem zapytać - czy biuro nie powinno samo gwarantować (może umową ze sprzedającym mieszkanie?), ze po podpisaniu umowy przedwstępnej sprzedający nie może sprzedaż mieszkania innemu zainteresowanemu i nie trzeba dodatkowo płacić gotówką zadatku???
|
W październiku 2003 sprzedałam mieszkanie, przed upływem 5 lat od jego zakupu. Środki ze sprzedaży przeznaczyłam na spłatę kredytu hipotecznego wraz z odsetkami, co według obowiązujących obecnie przepisów zwalnia z konieczności odprowadzenia podatku od sprzedaży nieruchomości. Zostałam jednak wezwana przez Urząd Skarbowy do jego uiszczenia gdyż jak mnie poinformowano: za środki otrzymane ze sprzedaży nieruchomości uznać można tylko te wpłaty od kupującego, które nastąpiły po dacie podpisania aktu notarialnego. Pierwsza wpłata za sprzedaż miała miejsce 02-09-2003r na podstawie umowy przedwstępnej, druga 15-09-2003 - po podpisaniu umowy kupna-sprzedaży, a trzecia 15-10-2003 -po podpisaniu aktu notarialnego. W akcie suma wpłaty pierwszej i drugiej została wyszczególniona jako kwota zapłacona. Urząd skarbowy uparcie jednak twierdzi, że uzyskanych z nich środków nie można traktować jako "uzyskane ze sprzedaży mieszkania", więc powinnam od nich odoprowadzić podatek 10%. Dodam, że druga wpłata została przez kupującego wpłacona bezpośrednio konto kredytu.
Czy jest możliwość "przekonania" urzędu że całość na spłatę kredytu przeznaczyłam także środki z wpłat przed podpisaniem aktu notarialnego?
|
Na poczatku 2004 roku kupiłem od gminy mieszkanie komunalne z bonifikatą. Jednocześnie rozpocząłem budowę domu na który zaciągnąłem kredyt hipoteczny.Prezydent wyraził zgodę na sprzedaż mieszkania bez utraty bonifikaty pod warunkim przeznaczenia i rozliczenia środków ze sprzedaży na cele mieszkaniowe.We wrześniu 2004 r spisałem umowę przedwstępną na sprzedaż mieszkania z terminem 8 miesięcznym. Ustawa z września 2004 roku wszystko zmieniła. Czy istnieje szansa sprzedaży mieszkania bez utraty bonifikaty ( bez kombinowania z darowiznami na rzecz osób bliskich). Czy gmina musi zarządać zwrotu bonifikaty w sprawach wszczętych przed wejściem nowej ustawy? Jeżeli ktoś to zrobił to proszę o pomoc.
|
Mała podaż mieszkań na rynku to niejedyny powód, dla którego te jeszcze niewybudowane trafiają na wtórny. Zdarza się, że osoby, które już podpisały przedwstępną umowę sprzedaży mają problemy finansowe i starają się pozbyć problemu przy okazji próbując na tym zarobić. Są też takie, które kupiły lokal jako inwestycję, ale najwidoczniej albo nie mogą się doczekać, aż będzie gotowy, albo boją się, że ceny przestaną rosnąć.
|
Wydaje mi się, że nawet jeśli przepisy prawne mówią, że deweloper ma 120 dni, a w umowie przedwstępnej jest napisane 90 to te 90 powinno obowiązywać. Z drugiej jednak strony jeżeli umowa przedwstępna nie była podpisana notarialnie to w przypadku roszczeń od dewelopera na drodze sądowej, deweloper może po prostu odmówić sprzedaży mieszkania oddając pieniądze za mieszkanie. Z tego wynika, że osobom które nie podpisały umowy przedwstępnej notarialnie, pozostaje jedynie cierpliwie czekać...
|
Z TEGO CO MI WIADOMO DEWELOPER NEX-BUD NIE MA NIC WSPOLNEGO Z BUDOWANIEM MIESZKAN W PRUSZCZU GDANSKIM - PROWADZI SPRZEDAZ TYCH MIESZKAN NA ZLECENIE FIRMY, KTORA JE BUDUJE - A TO ROZNICA. JA KUPILEM APARTAMET OD NICH W ORLOWIE I JESTEM BARDZO ZADOWOLONY Z OBSLUGI. UMOWE PRZEDWSTEPNA ROWNIEZ ZAWARLEM Z NIMI NOTARIALNIE. OCZERNIACIE SOLIDNA FIRME - CIEKAWY JESTEM NA CZYJE ZLECENIE?????
|
Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
Witam, Faktycznie przy tak niskim kursie CHF nie bardzo się opłaca brać kredyt w tej walucie. Z drugiej strony pytanie brzmi: czy CHF dalej będzie spadał a złoty umacniał, czy też nie? Jeżeli teraz wziąłbyś kredyt w złotówkach - znowu jest pytanie: po jakim czasie bank dopuszcza przewalutowanie kredytu i jaki jest koszt przewalutowania? Nie wiem też jakie wysokie będziesz miał raty, itd. Wszystko trzeba przeliczyć, bo może się okazać, że weźmiesz teraz kredyt w złotówkach a jak złoty osłabnie, to nie będziesz mógł przewalutować z powodu przepisów banku. A kredyt w PLN kosztuje sporo.
Najlepiej zadaj to pytanie też na grupie pl.biznes.banki (po sąsiedzku :D)
Pozdrawiam Michał Żmich -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- -- http://www.bantu.pl
|
To czy kurs danej waluty będzie spadał czy rósł to wróżenie z fusów, zwłaszca biorąc pod uwagę że ten kredyt nie zaciagasz (jak widzę na mieszkanie ) nie bierzesz na rok czy dwa , ale jak sądzę co najmniej na kilkanascie lat, a w tym okresie wahania kursów moga być znaczne zarówno w jedną jak i w druga stronę. Przy zaciaganiu kredytu zwróć uwagę na mozliwość przewalutowania kredytu oraz jakie koszty się z tym wiążą. zajmuję sie kredytami, jeśli byś chciał mógłbym przygotować taką symulację która uwzględniałaby przy jakim kursie danej waluty nalezałoby przewalutować kredyt oraz związane z tym koszty(pisz na priv). Zapozaj się z ofertą kredytów hipotecznych na Witam wszystkich. W przyszłym tygodniu musze złożyć juz wniosek o kredyt na kwote 110 000 PLN. Poczatkowo chciałem wziąć kredyt w CHF ale jak widze to zamin ja otrzymam decyzje kredytowa i przelew gotówki to CHF bedzie pewnie w minimum swojej historii a to byłoby bardzo niedobrze.
Jak myślicie, czy frank szwajcarski nadal bedzie tak spadał, albo inaczej czy złotówka nadal bedzie tak sie wzmacniać. Jak to sie zachowywało w okresie wyborów? Może lepiej teraz wziąć w złotówkach kredyt (ok 2-2.5 razy wiecej odsetek do zapłacenia) i poczekać na osłabienie złotego i wtedy przewalutować?
Wiem że nie jest to najlepszy moment na branie kredytu w CHF ale mam juz podpisaną przedwstępną umowe kupna-sprzedaży mieszkania i musze ją zamknąc u notariusza do 10 października. Jestem w tych sprawach dopiero początkującym i trudno mi jest przewidzieć i ocenić poziom ryzyka. Może wasze opinie trochę mi pomogą podjac decyzje. Z góry dziękuję.
Wiesław Bondyra
|
Na pewno duzo osob kupowalo/ sprzedawalo mieszkanie. Poradzcie jesli mieliscie doczynienia z podobna sprawa... -akt wasnosci(w moim przypadku akt darowizny)
A co jest aktem wlasnosci, jezeli mieszkanie lokatorskie (a dokladnie to wklad mieszkaniowy) dostalem w spadku po ojcu, a pozniej wspolnie z zona wykupilismy i jest spoldzielcze wlasnosciowe? Czy przydzial lokalu (takie pismo ze spoldzielni) ktory dostalismy po wykupieniu jest jednoczesnie aktem wlasnosci? -zaswiadczenie o niealeganiu z czynszem
A ja mam taki problem. Sprzedaje mieszkanie... Kupujacy chce wziac na kredyt z banku tzn. on 25%, a bank 75%. Wszystko jest niby OK, ale jak wyglada procedura kupowania mieszkania na kredyt? Bo ostatnio dzwonil i poprosil o przygotowanie aktu wlasnosci ze spoldzielni i zaswiadczenia o nie zaleganiu z czynszem - ze niby wymaga tego bank - to OK. Ale powiedzial ze chce spisac przedwstepna umowe sprzedazy, ale taka, w ktorej on nie wplaci ani zlotowki zadatku, a poza tym nie chce w niej nawet okreslic daty sprzedazy - mowi cos ze w banku zalatwianie kredytu potrwa kolo miesiaca, a po drugie bank zawsze moze odmowic kredytu i wtedy umowazostanie zerwana... Ja nie moge sie na to zgodzic, bo dla mnie umowa przedwstepna sprzedazy - to taka, w ktorej: -ja dostane zadatek (10-20%) przepadajacy w razie gdy strona kupujaca nie wywiaze sie z umowy, -zostanie okreslony ostateczny, nieprzekraczalny termin wplaty pozostalej kwoty i zawarcia umowy notarialnej np. 31 lipca 2002
W innym przypadku ja przez miesiac bede mial zwiazane rece, a kupujacy moze zadzwonic na poczatku sierpnia, ze np. bank nie dal kredytu (= np. on znalazl tansze mieszkanie) i nie poniesie zadnych konsekwencji (bo nie wplacil zadnego zadatku).
Ech... Zeby to nie byl trudny czas na sprzedaz mieszkania i zeby bylo wiecej kupujacych, to bym chetnie z niego zrezygnowal - tym bardziej ze cena jest raczej atrakcyjna dla kupujacego...
Jak sadzicie mam racje? Powinienem twardo trzymac sie swojego stanowiska?
Tomek
|
Zacząłem od gugla, ale chciałbym poznać cudze żywe przykłady, więc zacznę nowy wątek. W jaki sposób zwykle zawiera się wstępne umowy przy kupnie działki? Formalności związane z załatwianiem kredytu trochę trwają, zbywca działki domaga się zadatku, ja ze swojej strony wolałbym mu dawać ten zadatek w jakiś sformalizowany i wiążący także dla niego sposób. Jak to przeprowadzić? Czy zwykła umowa cywilnoprawna między nami (można prosić o wzór?) wystarczy? Czy lepiej od razu notarialnie zawrzeć umowę przedwstępną? Jeśli to drugie, to jak uniknąć płacenia notariuszowi dwa razy? Dzwoniłem wczoraj do notariusza i usiłowałem tego dowiedzieć się od niego, ale wił się jak piskorz, żeby nie powiedzieć nic istotnego przez telefon. Można więc prosić o łopatologiczny wykład kogoś, kto już ma to za sobą? Guglając podobne dyskusje znalazłem ciekawą radę, żeby dając zaliczkę prosić o podpisanie weksla. Jak to przeprowadzić formalnie? Skąd się bierze blankiet wekslowy i jak w umowie p/w to "ująć", tak żeby tam wyraźnie stało, że weksel zostanie zwrócony wystawcy w momencie podpisania aktu sprzedaży? A co do samych opłat notarialnych, podatku od czynności cywilnoprawnej, opłaty sądowej za wpis do KW - póki co wychodzą mi z tego jakieś gigantyczne pieniądze :-((( Jak to obciąć? Jakie są sztuczki, kruczki, ulgi, sposoby, żeby jakich opłat nie wnosić albo wnosić je w mniejszej wielkości? Kolejne pytanie: kupuję działkę, która jest 'dopiero co utworzona' z podziału gruntów rolnych (jest już odrolniona, jest to teren budowlany, jest plan zagospodarowania). Czy KW jest tworzona automatycznie w momencie podziału, jej utworzenie jest obowiązkiem zbywcy, czy też będzie to mój problem? Przy kupnie mieszkania wniosek o urządzenie KW wysyłał notariusz i ja za to nic nie płaciłem. Jak to wygląda w przypadku działki? I ostatnie pytanie. Działka jest budowlana, ale zalesiona. Żeby cokolwiek na niej postawić, trzeba część drzew wyciąć. Jak formalności z tym związane wyglądają w praktyce i co najważniejsze: ile kosztują?
J.
|
----- Original Message ----- Sent: Wednesday, May 09, 2001 11:48 AM Subject: umowa bez daty Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania. W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora mieszkanie zostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli terminu faktycznego przejecia mieszkania - nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego, traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ? Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma warunkow umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ? dziekuje za wszelkie uwagi mat
Umowa została ważnie zawarta. Reszta kwoty jest wymagalna po wezwaniu kupującego do zapłaty reszty ceny. Należałoby zatem: 1) wysłąć wezwanie do uiszczenia reszty ceny sprzedaży 2) w razie bezkutecznego upływu terminu wszcząc proces o uiszczenie tej kwoty.
Zapłata nie jest warunkiem umowy. (nawiasem mówiąc nie wolno zawierać umów sprzedaży nieruchomości pod warunkiem).
Samo mieszkanie natomiast jest już własnością kupującego.
pozdr.
ja proponuję wezwanie kupującego do
|
Jest umowa przedwstepna sprzedazy mieszkania. W umowie tej okreslona jest juz zaplacona zaliczka, kwota za ktora mieszkanie zostanie sprzedane/kupione i data zaplacenia reszty pieniedzy - czyli terminu faktycznego przejecia mieszkania - nie zostala wpisana do tej umowy. Kupujacy zadeklarowali ustnie termin wplaty pieniedzy. Z terminu tego sie nie wywiazali, wiec czy taka umowe mozna potraktowac jako niedotrzymana przez kupujacego, traktujac ustna deklaracje jako uzupelienie umowy, czy tez jest jakis okreslony prawnie termin w ktorym umowa 'wygasa', czy tez umowa ta jest na wiecznosc az kupujacy zdecyduje sie wplacic pozostala naleznosc i dostac w zamian mieszkanie. A moze taka umowa bez daty jest wogole nie wazna ? Kupujacy wplacili zaliczke. Umowa mowi ze jesli kupujacy nie dotrzyma warunkow umowy traci zaliczke, jesli sprzedajacy - daje kupujacemu podwojna zaliczke. Jakie argumenty prawne moga sklonic kupujacego do przyspieszenia zaplaty i ostatecznego kupna mieszkania ?
Wg mnie: Czy ta umowa przedstępna została sporządzona w formie aktu notarialnego? Jeśli nie a nie ma innych postanowień tej umowy przedstepnej, to sprzedający nie może domagać sie zapłaty a może dopiero przed sprzedażą właściwą czyli po (albo chwile przed jak w praktyce) sporządzeniem umowysprzedaży w formie aktu notarialnego ( sprzedaży własciwej). Jeśli do sprzedaży (bo kupujący nie chce) nie dojdzie może zatrzymać datatek i domagać sie dodatkowo odszkodowania w granicach tzw. negatywnego interesu umowy czyli po ludzku zwrotu tych kosztów które poniosł w związku z przygotowaniem sie do umowy (opłacenie notariusza, opłaty skarbowej, koszty przelewu) Jeśli umowa przedstępna --akt notarialny to kupujący może wezwać do zapłaty a po bezskutecznym upływie terminu: 1. jak poprzednio zatrzymać zadatek i żądać odszkodowanie 2 założyc sprawę o zawarcie umowy czyli złożenie przez kupującego oświadczenia o zawarciu tej umowyPod warunkiem że umowa przedstępna spełnia warunki umowy przedstępnej. Pozostaje jeszce kwestia ustnych ustaleń terminu do zapłaty ale nawet bez nich można uznać iż kupujący jest obowiązany do zapłaty po wezwaniu (jego zobowiązanie stanie sie wtedy wymagalne).
|
czy taka umowa musi by? potwierdzona notarialnie ? Uk?ad jest taki:
Umawiam si? ze zbywcą na podstawie umowy pomi?dzy nami i? ja mu sprzedaje mieszkania na raty. Po sp?aceniu ca?ej nale?ności mieszkanie owo przechodzi na jego w?asnoś?. Obecnie osoba ta p?aci mi raty miesi?czne i zgodzi?a si? na taki uk?ad (bliski przyjaciel rodziny mojej).
Taki uklad jest dopuszczalny ale nie w formie " sprzedazy na raty" Musicie zawrzec umowe przedwstepna sprzedazy mieszkania w ktorej kupujacy zobowiazuje sie dokonywac wplaty zaliczki na poczet ceny w okreslonych odstepach czasu, sprzedajacy zobowiazuje sie do zawarcia umowy przyrzeczonej w okreslonym terminie i zaliczenia wplat na poczet ceny nabycia. Umowa przedwstepna musi wskazywac termin w ktorym zawarta zostanie umowa przyzeczona i cene mieszkania.
1.Wobec tego czy potrzeba tutaj notariusza fazie takiej umowy wst?pnej.
Nie. Ale jesli umowa zostanie zaqwarta w formie pisemnej to w razie gdyby ktorakolwiek ze stron odmowila zawarcia umowy przyzeczonej, to drugiej stroni sluzy wylacznie mozliwosc dochodzenia odszkodowania. Gdyby umowe przedwstepna zawarto w formie aktu notarialnego, to druga strona moglaby sie domogac wyroku zobowiazujacego do zawarcia umowy przyzeczonej. 2. Czy po spisaniu takiej umowy wst?pnej, nabywca w?ada nieruchomością
Tylko jesli strony tak postanowia. W przeciwnym razie nie. 3. Czy jeśli pope?niam b?ąd w rozumowaniu to jaki i jak zrobi?, aby taka umowa by?a wią?ąca prawie. Bo mi?dzy nami jest wszystko w porządku, on nie obawia si?, ?e go oszukam.
j.w. 4. Kupujący mieszka tam ju? 5 lat i nied?ugo ko?czy si? sp?acanie rat. 5. Jak to wygląda jeśli chodzi o w?asnoś? i w?adanie nieruchomością.
Wlasnosc przejdzie na kupujacego z chwila zawarcia umowy przyzeczonej. Dan.
|
. A weź ty ustawę o podatku dochodowym od osób fizycznych i sprawdź :) "Wszelkie koszty poniesione w celu..., za wyjątkiem wyłączonych..."
Przecież koszt zakupu to jest najważniejszy koszt !
Tez mi sie tak wydaje! Ale kilka lat temu kupilam dzialke, zaczelam na niej budowac dom, lecz jak juz wspominalam losy moje sa baaardzo pokrecone, wiec musialam go sprzedac jeszcze w stanie surowym, no i oczywiscie przed uplywem owych magicznych 5 lat od chwili zakupu. Wowczas skarbowka przy wyliczaniu podatku nie uwzglednila mi kwoty za jaka kupilam dzialke. Ale sprawdzilam to dopiero teraz... (Wtedy moje sprawy powierzylam do zalatwienia bratu, gdyz sama walczylam o zycie synka) Zaplacilam grzecznie ile brat pokazal mi na decyzji, bo nie mialam glowy do sprawdzania i wyliczania procentow. Chwila. Skoro US się "przyczepił" to chyba wydawał decyzję ? Czy tylko grzecznie pytali, bez postępowania ??
Jeszcze nie dostalam zadnej decyzji. Poniewaz wiedzialam, ze minely 2 lata - ktorych mialam kupic nowe mieszkanie. W pisemku wyjasnilam moje pokretne koleje losu i przedstawilam umowe przedwstepna spisana z firma, ktora ma mi budowac dom. Ale firmie owej nie zaplacilam jeszcze ani zlotowki... US umorzyl postepowanie jako bezpodstawne, stwierdzajac, ze nie ma podstaw prawnych do przedluzenia tego terminu. (W sumie moze i racja.) Po kilu dnia dostalam postanowienie o wszczeciu z urzedu postepowania podatkowego w sprawie sprzedazy nieruchomosci i wezwanie (w tej samej kopercie) do przyslania dokumentow potwierdzajacych wydatkowanie przychodu ze sprzedazy.
No i wlasnie - dlaczego "przychodu", a nie "dochodu"?
Po drugie - mam wplacic, ale ILE? Kto mi powie jaka jest kwota podatku???
Bo jeśli tak to wpłacać czym prędzej, niż zaczną myśleć o ukaraniu ! I razem z wpłatą donieść na siebie :]
No przeca donioslam - informujac, ze jeszcze nie kupilam i prosze o przedluzenie, bo wiem ze czas uplynal... Czynny żal chyba nie pomoże, bo US ma dokumenty "niebiesko na szarym" (czytaj: deklarację), mogą ukarać (miałaś sama po upływie terminu zapłacić podatek z odsetkami).
ILE WYNOSI KARA??? Pozdrawiam kicia kocia (bliska zalamania)
|
Po pierwsze umowę koniecznie zawrzeć przed notariuszem, bo tylko taka będzie ważna w doniesieniu do nieruchomości. Resztę powinien już powiedzieć notariusz, ale dla porządku: w umowie musi być stwierdzenie, że w wypadku niespłacenia pożyczki w określonym terminie, własność mieszkania przechodzi na Ciebie. Bez żadnych innych warunków. Powinna również być tam klauzula o dobrowolnym poddaniu się przez pożyczkobiorcę rygorom aktu notarialnego. nie pamiętam jak to dokładnie brzmi. Odradzam wszelkie inne "wygibasy", w szczególności zaproponowaną przez kol. Jarosława MATEJCZUK umowę przedwstępną, albowiem choć wydaje się to możliwe do przeprowadzenia, to strasznie zaciemnia obraz całego stosunku prawnego przez co dochodzenie późniejszych roszczeń może być bardzo utrudnione
Niech kolega się nie denerwuje tak bardzo i nie zapomina, że nie można zawierać umowy przeniesienia własności nieruchomości pod warunkiem itd... To musi być umowa przedwstępna. To takie przedszkole prawa rzeczowego. Uwagi kolegi pasowałyby do innych rzeczy poza nieruchomościami. Poza tym co powyżej, to co kolega pisze jest w swej istocie bliskie mojej propozycji tylko jest opisane dość kolokwialnym językiem. Na koniec dodam, że żadne poddawanie się egzekucji (zapewne chodzi o art. 777 kpc) nie jest w przypadku umowy przedwstępnej konieczne, o ile jest upoważnienie dla pożyczkodawcy do sprzedaży nieruchomości w imieniu pożyczkobiorcy samemu sobie - oczywiście nieodwołalne.
Takie sztuki robiono w mojej obecności nie raz i dobrze to wychodziło. Na zakończenie wyrażę chyba dość oczywisty pogląd, że informacje z niniejszej grupy nie są jedynie obowiązującą interpretacją wszechświata i każdy rozsądny grupowicz i tak uda się po fachową poradę, np do notariusza. Informacje z grupy mogą być jedynie ukierunkowaniem dalszych poszukiwań dla pytającego. Tak więc proszę bez nerwów kolego.
JarekM
|
|